STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

LITERATURA

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLESTRASZYCE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

ĆMIELÓW

DĄBROWA

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

FREDROPOL (KORMANICE)

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRASICZYN

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEDZICA

NIEMCZA

NIEMODLIN

NIEPOŁOMICE

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

ODRZYKOŃ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEMYŚL

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PTKANÓW

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RYTWIANY

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SANOK

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZUBIN

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚCINAWKA GÓRNA

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGIERKA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZ

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZAŁUŻ

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W NIEMODLINIE, WIDOK OD STRONY PÓŁNOCNEJ



oczątki zamku w Niemodlinie, należącego obecnie do gro­na naj­więk­szych i naj­le­piej za­cho­wa­nych śre­dnio­wie­cznych sie­dzib pia­sto­wskich na Opol­szczy­źnie, da­to­wa­ne są przez his­to­ry­ków na czas przed 1228, to jest przed prze­ka­za­niem osa­dy przez Ka­zi­mie­rza I Opol­skie­go (zm. 1230) w rę­ce Kle­men­sa Gry­fi­ty z Brze­źni­cy (zm. 1241) w ra­mach re­kom­pen­sa­ty za wy­si­łek fi­nan­so­wy po­nie­sio­ny przez Gry­fi­tę przy bu­do­wie ksią­żę­cej re­zy­den­cji w Opo­lu. Jego wy­gląd z pier­wszej po­ło­wy XIII wie­ku w ni­czym jed­nak nie przy­po­mi­nał współ­cze­snej za­bu­do­wy; pier­wo­tna for­ma wa­ro­wni o­gra­ni­cza­ła się bo­wiem za­le­dwie do nie­wiel­kiej wie­ży o cha­ra­kte­rze mie­szkal­no-obron­nym, oto­czo­nej fo­są i drew­nia­no-ziem­ny­mi u­moc­nie­nia­mi, któ­ra us­y­tu­owa­na w po­bli­żu prze­pra­wy przez rze­kę słu­ży­ła głów­nie ja­ko o­śro­dek lo­kal­nej wła­dzy o­raz punkt po­bo­ru o­płat na szla­ku han­dlo­wym pro­wa­dzą­cym ze Ślą­ska na Mo­ra­wy. W są­sie­dztwie wie­ży fun­kcjo­no­wa­ła wieś ksią­żę­ca, póź­niej na­le­żą­ca do kla­szto­ru be­ne­dy­kty­nek w Sta­niąt­kach, po raz pier­wszy wzmian­ko­wa­na w 1224 ro­ku ja­ko Ne­mo­dli­na vil­la. Z niej roz­wi­nę­ła się o­sa­da tar­go­wa, a na­stęp­nie mia­sto, na­zy­wa­ne od tam­te­go cza­su, w zwią­zku ze wzra­sta­ją­cą licz­bą nie­mie­ckich o­sad­ni­ków, Fal­ken­berg (So­ko­la Gó­ra). Z je­go lo­ka­cją, da­to­wa­ną na okres po­mię­dzy 1260 a 1283, wią­że się bu­do­wa dru­giej wie­ży mie­szkal­nej, wy­sta­wio­nej z ini­cja­ty­wy Wła­dy­sła­wa Opol­skie­go (zm. 1281/82) na miej­scu wcze­śniej­szej z pier­wszej po­ło­wy XIII stu­le­cia. In­we­sty­cja ta przy­pusz­czal­nie zwią­za­na by­ła z or­ga­ni­za­cją no­wo po­wsta­łej kasz­te­la­niiKasztelania – jednostka administracyjna podziału terytorialnego średniego szczebla wchodząca w skład danej ziemi lub prowincji, ośrodkiem kasztelanii był kasztel (zamek, znaczący gród lub dwór obronny); kasztelania odpowiadała późniejszemu powiatowi. nie­mo­dliń­skiej, któ­rej pier­wszym zna­nym ze źró­deł za­rząd­cą był nie­ja­ki Syg­hard (1294).


IMG BORDER=1 style=

ELEWACJA FRONTOWA (PÓŁNOCNO-ZACHODNIA) ZAMKU



Według językoznawców słowiańska nazwa Niemodlin pochodzi od imienia pier­wsze­go wła­ści­cie­la lub za­sadź­cy wsi, któ­re w for­mie imie­sło­wnej Nie­mo­dl-im mo­gło być po­wią­za­ne z ne­ga­cją sło­wa mo­dlić się. W dru­giej po­ło­wie XIII wie­ku, wraz z na­pły­wem lud­no­ści nie­miec­ko­ję­zycz­nej, do­mi­no­wać tu­taj za­czął ter­min Fal­ken­berg (So­ko­la Gó­ra), na­wią­zu­ją­cy do her­bu mia­sta i szu­ka­ją­cy po­twier­dze­nia w ośrod­ku so­kol­ni­ctwa, ma­ją­cym rze­ko­mo ist­nieć na tych zie­miach w za­mierz­chłej prze­szło­ści. W ko­lej­nych wie­kach na­zwy pol­ska i nie­miec­ka fun­kcjo­no­wa­ły za­mien­nie lub rów­no­le­gle, a ich wy­mo­wa oraz pi­so­wnia nie­je­dno­kro­tnie u­le­ga­ły znie­kształ­ce­niom, m.in. Yal­kin­berg (1318), Val­kin­berg (1368), Fal­kin­berg (1370) czy Fal­ken­berg-Nie­mo­din (1819).



IMG BORDER=1 style=

NA DZIEDZIŃCU ZAMKOWYM, STAN W 2020 ROKU


o śmierci Bolesława I w 1313 roku jego trzej synowie Bo­le­sław (zm. przed 1365), Bo­le­sław (zm. 1356) i Al­bert (zm. przed 1375) po­dzie­li­li mię­dzy sie­bie dziel­ni­cę o­pol­ską, co do­pro­wa­dzi­ło do wy­o­drę­bnie­nia się nie­wiel­kie­go Księ­stwa Nie­mo­dliń­skie­go, ja­kie przy­pa­dło w udzi­ale naj­star­sze­mu ze sy­nów Bo­le­sła­wo­wi Pier­wo­ro­dne­mu, zwa­ne­mu od­tąd Nie­mo­dliń­skim. Wzrost zna­cze­nia mia­sta ja­ko sto­li­cy nie­za­le­żne­go or­ga­ni­zmu pań­stwo­we­go zna­lazł od­bi­cie w roz­bu­do­wie zam­ku, któ­ry wzmo­cnio­no mu­rem o­bron­nym i wy­po­sa­żo­no w drew­nia­ną za­bu­do­wę wy­peł­nia­ją­cą prze­strzeń no­we­go dzie­dziń­ca. Gdy Bo­le­sław Pier­wo­ro­dny zmarł, roz­cią­ga­ją­ce się po­mię­dzy Od­rą, Ny­są Kłodz­ką i Gó­ra­mi Opaw­ski­mi księ­stwo ob­jął we wła­da­nie naj­star­szy syn Bo­les­ław II Nie­mo­dliń­ski (zm. 1368), a po bez­po­tom­nej śmier­ci księ­cia wła­dzę na tych te­re­nach spra­wo­wa­li je­go młod­si bra­cia: Wac­ław (zm. 1369) o­raz Hen­ryk (zm. 1382). Z ra­cji te­go, że wszy­scy sy­no­wie Bo­le­sła­­wa Pier­wo­rod­ne­go zmar­li bez­po­tom­nie, po wy­ga­śnię­ciu nie­mo­dliń­skiej li­nii pia­stów w 1382 ro­ku za­mek wraz z księ­stwem prze­ję­li sy­no­wie księ­cia o­pol­skie­go Bol­ka III: Bol­ko IV (zm. 1437), Hen­ryk (zm. 1394) i Ber­nard (zm. 1455). Ostat­ni z wy­mie­nio­nych w ro­ku 1399 już ja­ko sa­mo­dziel­ny wład­ca tej zie­mi po­łą­czył ją ze Strzel­ca­mi Opol­ski­mi two­rząc su­we­ren­ne pań­stwo nie­mo­dliń­sko-strze­le­ckie, któ­re­go fun­kcjo­no­wa­nie za­koń­czy­ło się w 1460, za­le­dwie kil­ka lat po śmier­ci je­go za­ło­ży­cie­la. Wcze­śniej jed­nak, pod­czas wo­jen hu­syc­kichWojny husyckie – wojny religijne toczone na terenie Czech i Śląska w latach 1419–1436, będące wynikiem krucjat organizowanych przez cesarza Zygmunta Luksemburskiego przy poparciu papiestwa. w la­tach 20. XV wie­ku, mia­sto i za­mek na­je­cha­ły, a na­stęp­nie znisz­czy­ły od­dzia­ły cze­skich ta­bo­ry­tówTaboryci – najbardziej radykalny odłam husytyzmu skupiający chłopów i plebejuszy, propagujący gruntowne reformy doktryny i organizacji Kościoła oraz stosunków społecznych, dążący do zniesienia pańszczyzny i poddaństwa oraz wprowadzenia wspólnoty majątkowej., po­dą­ża­ją­ce przez Nie­mo­dlin w zbroj­nym po­cho­dzie na Brzeg. Je­szcze w pier­wszej po­ło­wie stu­le­cia wa­ro­wnię od­bu­do­wa­no ze znisz­czeń wo­jen­nych, a być mo­że na­wet zmo­der­ni­zo­wa­no i po­więk­szo­no u­kład prze­strzen­ny do­sta­wia­jąc w jej po­łu­dnio­wej czę­ści go­tyc­kie skrzy­dło mie­szkal­ne. Przy­pusz­czal­nie jed­nak pod ko­niec pa­no­wa­nia Ber­nar­da nie peł­ni­ła ona już fun­kcji głów­ne­go o­środ­ka wła­dzy, lecz na­dal wy­ko­rzy­sty­wa­na by­ła ja­ko sie­dzi­ba lo­kal­nej ad­mi­ni­stra­cji i miej­sce spra­wo­wa­nia są­dów.


IMG BORDER=1 style=

WIDOK Z LOTU PTAKA OD PÓŁNOCNEGO ZACHODU


1450 roku liczący ponad siedemdziesiąt wiosen Ber­nard, nie do­cze­kaw­szy się mę­skie­go po­tom­ka, prze­ka­zał nie­mo­dliń­ską część księ­stwa Bol­ko­wi V Wo­łosz­ce (zm. 1460), zię­cio­wi pol­skiej kró­lo­wej El­żbie­ty Gra­now­skiej, ten zaś za­pi­sał ją swej dru­giej żo­nie, Ja­dwi­dze Bie­sów­nie. Ta pa­ra rów­nież nie do­cze­ka­ła się sy­na, wsku­tek cze­go po śmier­ci Bol­ka dziel­ni­ca nie­mo­dliń­ska prze­szła na wła­sność ksią­żąt o­pol­skich, któ­rzy od­tąd po­śród in­nych god­no­ści u­ży­wa­li ty­tu­łu pan na Nie­mo­dli­nie lub pan nie­mo­dliń­ski. Stan ta­ki trwał do 1532 ro­ku, gdy po bez­po­tom­nej śmier­ci o­stat­nie­go Pia­sta o­pol­sko-ra­ci­bor­skie­go Ja­na II Do­bre­go księ­stwo prze­szło pod pa­no­wa­nie kró­la cze­skie­go Fer­dy­nan­da Hab­sbur­ga (zm. 1564). Wkró­tce wład­ca ten prze­ka­zał za­mek w dzier­ża­wę mar­gra­bie­mu bran­den­bur­skie­mu Je­rze­mu Ho­hen­zol­lern-An­sbach (zm. 1543), sios­trzeń­co­wi pol­skie­go kró­la Zyg­mun­ta Sta­re­go i bra­tu wiel­kie­go mis­trza Za­ko­nu Krzy­żac­kie­go Al­brech­ta Ho­hen­zol­lern, a na­stęp­nie je­go ma­ło­let­nie­mu sy­no­wi Ge­or­go­wi Fried­ri­cho­wi (zm. 1603). W 1551 ro­ku w ra­mach re­kom­pen­sa­ty za zrze­cze­nie się pre­ten­sji do tro­nu wę­gier­skie­go Księ­stwo Opol­skie wraz z ty­tu­łem księ­cia Rze­szy i rocz­nym u­po­sa­że­niem w wy­so­ko­ści 25 ty­się­cy flo­re­nówFloren – złota moneta o masie ok. 3,5 grama, bita przez Florencję od 1252 roku. Jej stabilna wartość pozwoliła stać się główną złotą monetą w Europie. Od XIV w. była często naśladowana, przez m.in. Włochy, Czechy, Węgry, Francję oraz Niderlandy. Jej weneckim odpowiednikiem był początkowo cekin, potem dukat. o­trzy­ma­li kró­lo­wa-re­gen­tka Iza­be­la Ja­giel­lon­ka (zm. 1559) wraz z sy­nem Ja­nem Zyg­mun­tem (zm. 1571). Cór­ka Zyg­mun­ta Sta­re­go i kró­lo­wej Bo­ny w Nie­mo­dli­nie jed­nak nie by­wa­ła, a w jej imie­niu wła­dzę ad­mi­ni­stra­cyj­ną trzy­mał tu­taj Wen­zel Püc­kler, któ­ry być mo­że był świad­kiem wiel­kie­go po­ża­ru mia­sta, ja­ki za­le­dwie rok po ob­ję­ciu tych ziem przez Iza­be­lę stra­wił część za­bu­do­wy o­raz po­wa­żnie u­szko­dził mu­ry i wy­po­sa­że­nie zam­ku.



NAJSTARSZY ZNANY WIZERUNEK ZAMKU, WIDOK OD POŁUDNIOWEGO WSCHODU
CH. GLAUBITZ GESCHICHTE DER HERRSCHAFT FALKENBERG IN OBERSCHLIESEN, 1734


o wyjeździe Izabeli Jagiellonki na Węgry w 1557 roku na wpół spa­lo­na ru­ina prze­szła ty­tu­łem za­sta­wu w użyt­ko­wa­nie hra­bie­go Ma­thes von Lo­gau, kan­cle­rza nys­kie­go księ­stwa bis­ku­pie­go, by po jego śmier­ci w 1567 tra­fić w rę­ce sy­na Hen­ry­ka. Rok póź­niej jed­nak wy­ga­sła za­war­ta przez je­go oj­ca u­mo­wa z nie ży­ją­cym już Fer­dy­nan­dem Hab­sbur­giem, a z wnio­skiem o prze­ję­cie za­sta­wu wy­stą­pi­ło do urzę­du­ją­ce­go ce­sa­rza Ma­xi­mil­ia­na (zm. 1576) sa­mo mia­sto Nie­mo­dlin, osta­te­cznie o­trzy­mu­jąc go. Ra­da miej­ska za­rzą­dza­ła zam­kiem tyl­ko przez czte­ry la­ta, po czym w 1572 ro­ku do­bra nie­mo­dliń­skie ob­jął Cas­par Püc­kler von Gro­ditz (zm. 1584), pła­cąc za 22-let­nią dzier­ża­wę o­grom­ną su­mę 32 ty­się­cy ta­la­rówTalar – gruba moneta srebrna bita w Europie od końca XV wieku. Nazwa spolszczona z niemieckiego Thaler. Zawartość kruszcu była niejednakowa, dopiero ujednolicony w ramach unii monetarnej (1857) talar zawierał ustawowo 16,67 g czystego srebra. . Kwo­ta ta uwzglę­dnia­ła ‘ra­bat’ w wy­so­ko­ści 6200 ta­la­rów, ja­ki na­byw­ca o­trzy­mał od ce­sa­rza w zwią­zku z ko­szta­mi pla­no­wa­nej od­bu­do­wy znisz­czo­ne­go zam­ku, bo­wiem de­cy­zją ce­sar­skie­go rze­czo­znaw­cy gmach ten był dzi­ki i źle zbu­do­wa­ny, a sta­ra wie­ża – bez­uży­te­czną ku­pą ka­mie­ni. W 1581 zde­cy­do­wał się on wy­ku­pić pod­na­ję­te do­bra na wła­sność, a na­stęp­nie wraz z sy­nem Bal­tha­za­rem (zm. 1591) i je­go żo­ną Po­li­xe­ną Ne­cher von Buch­wald (zm. 1609) utwo­rzył z nich pry­wa­tne pań­stwo sta­no­we Nie­mo­dlin (Herr­schaft Fal­ken­berg), wpi­su­jąc się tym sa­mym w dość po­wsze­chny w XVI wie­ku na Ślą­sku trend przej­mo­wa­nia przez mo­żne ro­dy ry­cer­skie daw­nych pias­tow­skich dóbr ksią­żę­cych. Już ja­ko pan dzie­dzi­czny, Bal­tha­zar roz­po­czął u schył­ku lat 80. XVI stu­le­cia prze­bu­do­wę go­tyc­kie­go zam­ku na styl re­ne­san­so­wy o cha­ra­kte­rze re­pre­zen­ta­cyj­nej re­zy­den­cji mag­na­ckiej. W tym ce­lu za­tru­dnił mis­trzów mu­rar­skich Ja­ko­ba West­pha­la i Han­sa Czer­re, pod nad­zo­rem któ­rych gmach o­trzy­mał no­we skrzy­dło pół­noc­no-za­chod­nie wraz wie­żą bra­mną na osi, krę­tą klat­ką scho­do­wą i mu­ro­wa­ną kuch­nią, a tak­że trój­kon­dy­gna­cyj­ne kruż­gan­ki do­sta­wio­ne do bu­dyn­ku mie­szkal­ne­go. Zmo­der­ni­zo­wa­no rów­nież je­go skrzy­dło po­łu­dnio­wo-za­chod­nie, a sys­tem o­bron­ny wzmoc­nio­no ziem­nym bas­tio­nem i fo­są, w któ­rej rocz­nie do trzy­stu kóp trzy­let­nich kar­pi trzy­ma się i zi­mu­je.



MIASTO I ZAMEK NA RYCINIE F. B. WEHRNERA Z POŁOWY XVIII WIEKU, TOPOGRAPHIA SEU COMPENDIUM SILESIAE 1744-68




UMOWA BUDOWLANA Z 1589 ROKU (FRAGMENTY)


W 1589 [roku] szóstego dnia miesiąca kwietnia zostało potwierdzone porozumienie po­mię­dzy Szla­chet­nym Do­stoj­nym i Czci­god­nym Pa­nem Bal­tha­sa­rem Pu­eg­kle­rem z Grodź­ca na Nie­mo­dli­nie, Ku­ja­wach i Kan­to­ro­wi­cach a Zac­nym i Po­wa­ża­nym Maj­strem Ja­ko­bem West­pha­lem oraz Han­sem Czer­rem, dwo­ma mu­ra­to­ra­mi z Kar­nio­wa, z ra­cji bu­do­wy zam­ku w tym­że Nie­mo­dli­nie - nie­złom­ne i ro­zu­mia­ne w na­stę­pu­ją­cy spo­sób.

Wielmożny Pan Balthasar Puegkler przeto rzeczonym maj­strom zbu­do­wa­nie no­we­go skrzy­dła [zam­ku] pil­nie zle­cił: po pier­wsze skrzy­dło to, wy­bu­do­wa­ne wzdłuż ze­wnę­trzne­go mu­ru na 28 lub 29 sąż­ni dłu­go­ści, aż za pie­kar­nię [sięg­nie], od grun­tu, tak głę­bo­ko, jak to ko­niecz­ne, w gó­rę po dach: [mur bę­dzie] na pier­wszej kon­dy­gna­cji na 3 łok­cie, na dru­giej na 2 1/2, na trze­ciej na 1 1/2 łok­cia gru­by, sto­so­wnie do po­trze­by. W świe­tle skrzy­dło to po­win­no mieć 11 łok­ci. Mur we­wnę­trzny w grun­cie 2 1/2, na dru­giej kon­dy­gna­cji 2 i na trze­ciej 1 1/2 łok­cia gru­bo­ści. Ścia­ny dzia­ło­we w środ­ku jak te­go po­trze­ba bę­dzie wy­ma­gać. [...]

Wie­ża po­win­na w grun­cie na 3 łok­cie, po­nad grun­tem, aż do wy­so­ko­ści się­ga­ją­cej o są­żeń po­nad dach, na 2 1/2 łok­cia gru­bo­ści wy­ko­na­na zostać. Bra­ma win­na być przed­mio­tem obrób­ki zu­peł­nie wed­ług o­zdob­ne­go wzo­ru, ja­ki Pan za­mó­wi - wy­bu­do­wa­na i obro­bio­na, tak­że wszy­stkie in­ne ka­mien­ne i drew­nia­ne wy­koń­cze­nia drzwi i okien oraz wej­ścia na scho­dy wy­mu­ro­wa­ne i wy­ko­na­ne bę­dą z naj­więk­szą tros­ką. [...]

Całe skrzydło, także część leżąca przy starym skrzydle, sto­sow­nie zo­sta­nie przy­kry­te płas­kim pod­wój­nym da­chem; pod da­chem ścia­ny dzia­ło­we wple­cio­ne zo­sta­ną. Ko­mi­ny właś­ci­wej wy­so­ko­ści win­ny być oz­do­bnie wy­ko­na­ne. I ca­ły dom oz­do­bnie o­bro­bio­ny, za­pra­wio­ny, otyn­ko­wa­ny i po­bie­lo­ny oraz wszy­stko, co w tej bu­do­wie mu­ra­to­rom do ro­bo­ty przyj­dzie, za­rów­no to, co jest prze­wi­dzia­ne, jak i to, co w tej umo­wie nie zo­sta­ło przed­sta­wio­ne, bez po­wtór­nej umo­wy z praw­dzi­wą sta­ran­no­ścią zro­bio­ne i za­koń­czo­ne bę­dzie.[...]

Za tę budowę będzie Panom dane: w pie­nią­dzu - 775 ta­la­rów, ży­ta - 2 mał­dry, jęcz­mie­nia - 3 miar­ki, gro­chu - 1 miar­ka, pro­sa - 1 miar­ka, gry­ki - 1 miar­ka, ma­sła - 2 be­czuł­ki, se­ra - 50 kop go­mu­łek, 1 kro­wa, 12 owiec, mię­sa - 3 bo­ki, kar­pi - 3 ko­py, so­li - 1/2 miar­ki, pi­wa - 8 an­tał­ków oraz pi­wa sto­ło­we­go - 30 an­tał­ków.

tłum. z j. niemieckiego A. Paszkowska, źródło: A. Paszkowska-Witkowska "Zamek w Niemodlinie - dzieje i architektura"



LITOGRAFIA F. PAZELTA Z WIDOKIEM ZAMKU OD STRONY PÓŁNOCNEJ, 2. POŁOWA XIX WIEKU


althasar Pückler nie dożył zakończenia prac budowlanych u­mie­ra­jąc w dniu 14 sier­pnia 1591. Kon­ty­nu­ował je je­go zięć Weig­hardt Prom­nitz (zm. 1618), dzię­ki sta­ra­niom któ­re­go w la­tach 1610-18 za­mek po­więk­szył się o dwa ko­lej­ne skrzy­dła o­raz czte­ry na­roż­ne wie­życz­ki z klat­ka­mi scho­do­wy­mi, uzys­ku­jąc for­mę ele­gan­ckie­go czwo­ro­bo­ku z re­ne­san­so­wym ar­ka­do­wym dzie­dziń­cem. Jed­no­cze­śnie ten sty­lo­wy wy­gląd nie poz­ba­wiał za­ło­że­nia mo­żli­wo­ści o­bron­nych. Chro­nio­ne było ono bo­wiem wzmo­cnio­ną ka­mie­nia­mi fo­są i mu­rem kur­ty­no­wym z ba­ste­ja­mi, a o sta­łej o­bec­no­ści o­raz si­le je­go za­ło­gi u pro­gu XVII wie­ku świad­czyć miał wy­mie­nio­ny w in­wen­ta­rzu ryn­sztu­nek dla 23 pie­chu­rów i 22 ka­wa­le­rzy­stów. In­we­sty­cja w roz­bu­do­wę i wy­po­sa­że­nie pa­ła­cu naj­wy­raź­niej jed­nak prze­kro­czy­ła mo­żli­wo­ści fi­nan­so­we wła­ści­cie­li, sko­ro w chwi­li śmier­ci Weig­hard­ta ma­ją­tek ob­cią­żo­ny był o­grom­nym dłu­giem w wy­so­ko­ści 177 ty­się­cy ta­la­rów. Część z tych na­le­żno­ści wy­ni­ka­ła z je­go zo­bo­wią­zań wzglę­dem Ern­sta Po­se­ra, któ­ry w za­mian za nie­spła­co­ne za­dłu­że­nie za­warł z o­pie­ku­na­mi Sey­frie­da, sy­na Prom­ni­tzów, umo­wę o cza­so­wą dzier­ża­wę, trzy­ma­jąc za­mek aż do swo­jej śmier­ci w 1624 ro­ku. W tym cza­sie miał on pro­wa­dzić ra­bun­ko­wą gos­po­dar­kę, nie dba­jąc o stan ma­jąt­ku i wy­wo­żąc stąd roz­ma­ite do­bra. Bę­dą­cy spad­ko­bier­cą Ern­sta As­sa­man Nos­tiz kon­ty­no­wał rzą­dy w Nie­mo­dli­nie do dnia 22 kwie­tnia 1648 ro­ku, kie­dy to dzie­dzic­two swych oj­ców, przy wspar­ciu o­ko­licz­nych mie­szkań­ców i mi­li­cji o­pol­skiej, prze­jął si­łą Sey­fried Prom­nitz, wol­ny pan Pszczy­ny i Wiel­kich Strze­lec. Gdy ten zmarł bez­po­tom­nie w 1650 ro­ku, mia­sto wraz z zam­kiem po­now­nie sta­ło się przed­mio­tem waś­ni o her­szaft, za­tar­gów i spo­rów są­do­wych po­mię­dzy spad­ko­bier­ca­mi Po­se­rów a dzie­dzi­ca­mi wy­zna­czo­ny­mi te­sta­men­tem Prom­ni­tzów. Nie­ure­gu­lo­wa­ny sta­tus pra­wny re­zy­den­cji, ale rów­nież nie­daw­no za­koń­czo­na woj­na trzy­dzie­sto­le­tnia o­raz to­wa­rzy­szą­ce jej prze­mar­sze wojsk, re­kwi­zy­cje i po­ża­ry spra­wi­ły, że w po­ło­wie XVII wie­ku bu­do­wla wy­ma­ga­ła pil­nych i da­le­ko idą­cych re­mon­tów, a jej ory­gi­nal­ne wy­po­sa­że­nie u­le­gło roz­pro­sze­niu.


WIDOK NA RYNEK NIEMODLIŃSKI I ZACHODNIĄ CZĘŚĆ ZAMKU, FOTOGRAFIA Z 1870 ROKU
PO LEWEJ PRZEJAZD BRAMNY W NIE ISTNIEJĄCEJ JUŻ, EKLEKTYCZNEJ SZACIE ARCHITEKTONICZNEJ


1650 roku dobra niemodlińskie objął kuzyn Sey­frie­da Prom­ni­tza i wnuk Bal­tha­za­ra Pück­le­ra Ber­nard von Zie­ro­tin (zm. 1655), jed­nak do­pie­ro czte­ry la­ta póź­niej u­da­ło mu się za­jąć za­mek, oku­po­wa­ny do te­go cza­su przez wie­rzy­cie­li. Po je­go śmier­ci ma­ją­tek prze­szedł w rę­ce ma­ło­let­nie­go wów­czas sy­na, Sieg­frie­da Erd­man­na, któ­ry po uzy­ska­niu peł­no­let­no­ści pod­jął pró­bę pod­nie­sie­nia z upad­ku sie­dzi­by ro­do­wej, przy czym za­kres pro­wa­dzo­nych z je­go ini­cja­ty­wy prac był mo­cno o­gra­ni­czo­ny i obej­mo­wał głów­nie re­no­wa­cję wnętrz o­raz na­da­nie ele­wa­cji wcze­sno­ba­ro­ko­we­go wy­stro­ju. Wraz ze śmier­cią Sieg­frie­da w 1708 ro­ku wy­wią­zał się spór są­do­wy po­mię­dzy je­go spad­ko­bier­ca­mi, za­koń­czo­ny prze­ka­za­niem Nie­mo­dli­na w rę­ce naj­młod­sze­go sy­na, Fran­za Lud­wi­ga (zm. 1731), no­szą­ce­go od ro­ku 1716 ty­tuł Pa­na na Nie­mo­dli­nie i Tu­ło­wi­cach oraz Va­laš­skich Me­ziřic, Kras­nej i Rož­no­va pod Rad­hoš­tĕm na Mo­ra­wach. Za naj­waż­niej­szą sie­dzi­bę ro­du wy­brał on Va­laš­skie Me­ziř­ici, gdzie je­go dzie­łem by­ła ba­ro­ko­wa prze­bu­do­wa tam­tej­sze­go sta­re­go zam­ku Zie­ro­ti­nów. Jed­no­cze­śnie nie po­świę­cał zbyt wiel­kiej u­wa­gi u­trzy­ma­niu śląs­kich re­zy­den­cji, o czym świad­czy mię­dzy in­ny­mi fakt wy­ko­rzy­sty­wa­nia po­ko­jów pa­ła­cu tu­ło­wic­kie­go do prze­cho­wy­wa­nia zbo­ża. W 1731 ro­ku nie­mo­dliń­sko-tu­ło­wic­ką część ma­jąt­ku o­dzie­dzi­czył młod­szy syn Fran­za Lud­wi­ga - Mi­cha­el von Zie­ro­tin (zm. 1779), któ­rą aż do osiąg­nię­cia przez nie­go peł­no­let­no­ści ad­mi­ni­stro­wa­ła ma­tka, Lu­ise Ka­ro­li­ne (zm. 1738). Stan tech­nicz­ny zam­ku nie był w tym cza­sie naj­le­pszy, sko­ro za­rzą­dza­ją­cy nim o­kre­śli­li je­go most ja­ko bar­dzo nie­pew­ny, su­ge­ru­jąc nie­od­zo­wną, ko­niecz­ną prze­bu­do­wę. Bar­dzo mo­żli­we, że w po­ło­wie XVIII wie­ku to wła­śnie z ini­cja­ty­wy Mi­cha­ela re­zy­den­cja o­trzy­ma­ła man­sar­do­we da­chy, ba­ro­ko­we de­ko­ra­cje o­kien oraz szczy­tów, a tak­że no­wy most ar­ka­do­wy z ba­ro­ko­wy­mi rzeź­ba­mi świę­tych, park zaś wzbo­ga­cił się o sty­lo­we pa­wi­lo­ny i oran­że­rię. Je­mu rów­nież za­wdzię­cza­my po­wsta­nie tak zwa­nej Zło­tej księ­gi dóbr nie­mo­dliń­sko-tu­ło­wic­kich - opra­co­wa­ne­go w 1734 ro­ku przez Chris­to­pha Glau­bi­tza spi­su nie­ru­cho­mo­ści wraz z imien­ną li­stą pod­da­nych, szcze­gó­ło­wy­mi ma­pa­mi te­re­no­wy­mi i pla­na­mi, a tak­że naj­star­szym zna­nym nam iko­no­gra­ficz­ne przed­sta­wie­niem zam­ku. W 1755 ro­ku, po bez­po­tom­nej śmier­ci star­sze­go bra­ta Fran­za, Mi­cha­el von Zie­ro­tin przy­łą­czył mo­raw­skie po­sia­dło­ści do śląs­kie­go dzie­dzic­twa i za­rzą­dzał ni­mi aż do swej śmier­ci w 1779 ro­ku.


WIDOK ZAMKU OD PÓŁNOCNEGO ZACHODU NA RYCINIE G. RASELA Z POCZĄTKU XX WIEKU


KOLOROWANA POCZTÓWKA Z OKOŁO 1900 ROKU


onieważ Michael von Zierotin do końca życia po­zo­stał ka­wa­le­rem, dzie­dzi­cem dóbr mo­raw­skich u­czy­nił on ku­zy­na, Lud­wi­ga An­to­na von Zie­ro­tin (zm. 1817). Spad­ko­bier­cą czę­ści śląs­kiej zo­stał na­to­miast bra­ta­nek je­go mat­ki Jo­hann Ne­po­muk Carl Prasch­ma (zm. 1822), mi­łoś­nik li­te­ra­tu­ry i mu­zy­ki, któ­ry na zam­ku nie­mo­dliń­skim zgro­ma­dził zna­czną bi­blio­te­kę, or­ga­ni­zo­wał tu­taj przed­sta­wie­nia te­at­ral­ne i utrzy­my­wał ka­pe­lę dwor­ską. W 1787 ro­ku z je­go ini­cja­ty­wy roz­po­czę­ła się ko­lej­na prze­bu­do­wa zes­po­łu zam­ko­we­go, w wy­ni­ku któ­rej pod nad­zo­rem ar­chi­tek­ta Steg­li­cha zlik­wi­do­wa­no część re­ne­san­so­wych kruż­gan­ków i de­ko­ra­cyj­nych at­tyk, co od­po­wia­da­ło wy­ma­ga­niom e­po­ki hoł­du­ją­cej sty­li­sty­ce o­par­tej na tra­dy­cji an­tycz­nej. Po­nad­to, w od­da­lo­nym o 3 ki­lo­me­try Lip­nie, gdzie fun­kcjo­no­wał pa­mię­ta­ją­cy jesz­cze cza­sy von Zie­ro­ti­nów zwie­rzy­niec dwor­ski, Jo­hann Ne­po­muk za­ło­żył park kraj­obra­zo­wy z ogro­dem bo­ta­nicz­nym, uro­zma­ico­ny pa­wi­lo­na­mi wy­po­czyn­ko­wy­mi i ro­man­ty­czną ar­chi­tek­tu­rą par­ko­wą. Roz­po­czę­te przez oj­ca pra­ce kon­ty­nu­ował po je­go śmier­ci Frie­drich I Prasch­ma (zm. 1860), we­te­ran wo­jen na­po­le­oń­skich i żar­li­wy pod­da­ny kró­la prus­kie­go Frie­dri­cha Wil­hel­ma IV, któ­re­go w 1846 ro­ku goś­cił o­so­bi­ście na zam­ku nie­mo­dliń­skim. Ukoń­czył on prze­bu­do­wę dzie­dziń­ca zam­ko­we­go; z je­go ini­cja­ty­wy rów­nież w pier­wszej po­ło­wie XIX wie­ku re­zy­den­cję o­to­czo­no nie­wiel­kim par­kiem w sty­lu an­giel­skim, urzą­dzo­nym czę­ścio­wo na miej­scu śre­dnio­wiecz­nych fos. Spad­ko­bier­cą Frie­dri­cha I zo­stał Frie­drich II Wil­helm Prasch­ma (zm. 1909), współ­za­ło­ży­ciel Śląs­kie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Ka­wa­le­rów Mal­tań­skich, uczest­nik wo­jen z Da­nią, Aus­trią o­raz Fran­cją, gdzie ak­tyw­nie u­dzie­lał się w służ­bach sa­ma­ry­tań­skich. Je­mu za­mek zaw­dzię­cza sze­reg prac re­mon­to­wych po­łą­czo­nych z prze­bu­do­wą w sty­lu ne­o­go­tyc­kim, ja­ką re­a­li­zo­wa­no w la­tach 1869-73 pod nad­zo­rem drez­deń­skie­go ar­chi­te­kta Kar­la Pie­pe­ra i po­cho­dzą­ce­go z Dus­sel­dor­fu de­ko­ra­to­ra Hein­ri­cha Com­man­sa.



IMG BORDER=0 style=

DZIEDZINIEC ZAMKOWY W LATACH 20. XX WIEKU I OBECNIE (2020)


o śmierci Friedricha II w 1909 roku kolejnym dziedzicem rodowej for­tu­ny zo­stał naj­star­szy spo­śród je­go dzie­się­cior­ga dzie­ci syn, Jo­han­nes Prasch­ma (zm. 1935), po­do­bnie jak oj­ciec spo­łecz­nik i ak­tyw­ny u­czest­nik ży­cia po­li­tycz­ne­go Rze­szy. Po ob­ję­ciu ma­jąt­ku po­cząt­ko­wo za­mie­szki­wał on wraz z ro­dzi­ną w pa­ła­cu po­ło­żo­nym w nie­odle­głych Ro­gach, by w ro­ku 1916 prze­pro­wa­dzić się do Nie­mo­dli­na, a nie­dłu­go po­tem zle­cić ko­lej­ną mo­der­ni­za­cję zam­ku. Jej ce­lem by­ła re­zy­gna­cja z nie­mod­nej już ne­ogo­tyc­kiej for­my na rzecz sty­li­sty­ki o­par­tej o mo­ty­wy ne­o­re­ne­san­so­we i ne­o­ba­ro­ko­we, a re­ali­zo­wa­no ją pod ścis­łym nad­zo­rem kon­ser­wa­tor­skim przy u­dzia­le wroc­ław­skie­go ar­chi­te­kta Kar­la Gros­se­ra o­raz doś­wiad­czo­ne­go Hum­ber­ta Wal­che­ra, współ­au­to­ra prze­bu­do­wy zam­ku Książ. Zmia­nom e­ste­ty­cznym bu­do­wli to­wa­rzy­szy­ło wpro­wa­dze­nie no­wi­nek tech­nicz­nych w po­sta­ci elek­try­czno­ści i cen­tral­ne­go o­grze­wa­nia; a tak­że dłu­go o­cze­ki­wa­nych wo­do­cią­gów, któ­rych wcze­śniej tu­taj nie by­ło. Re­stau­ra­tor­skie przed­się­wzię­cie oj­ca sta­rał się kon­ty­nu­ować Frie­drich III Le­o­pold Prasch­ma (zm. 2000), osta­tni przed­wo­jen­ny właś­ci­ciel re­zy­den­cji. Jego wło­da­rze­nie trwa­ło za­le­dwie de­ka­dę, z cze­go kil­ka lat spę­dził w ar­mii nie­miec­kiej, by­wa­jąc w Nie­mo­dli­nie tyl­ko pod­czas ur­lo­pów. Si­łą rze­czy więk­szość bie­żą­cych spraw zwią­za­nych z za­rzą­dza­niem ma­jąt­kiem i je­go o­chro­ną wo­bec od­gór­nych de­cy­zji ad­mi­ni­stra­cyj­nych pro­wa­dzi­ła żo­na, So­phie zu Ho­he­lo­he-Schil­ling­sfürst (zm. 1981). Choć uda­ło jej się unik­nąć roz­biór­ki czę­ści bu­dyn­ku bram­ne­go wraz z mu­rem po­łu­dnio­wym, pla­no­wa­nej pod ko­niec 1941 w zwią­zku z po­my­słem po­sze­rze­nia prze­ci­na­ją­cej mia­sto głów­nej dro­gi, to w ro­ku nas­tęp­nym mu­sia­ła u­lec przed na­ka­zem wy­da­nia XVI-wiecz­nych zam­ko­wych dzwo­nów, skon­fis­ko­wa­nych przez wła­dze hit­le­row­skie na ce­le wo­jen­ne. Po roz­po­czę­ciu zma­so­wa­nych na­lo­tów alian­ckich na naj­więk­sze mia­sta Nie­miec pil­nie po­szu­ki­wa­no miejsc dla roz­ma­itych in­sty­tu­cji i or­ga­ni­za­cji w ośrod­kach mniej­szych, ta­kich jak Nie­mo­dlin. Tu­taj też w mar­cu 1944 ro­ku, w kil­ku zam­ko­wych sa­lach u­miesz­czo­no skrzy­nie na­le­żą­ce do Ar­chi­wum Pań­stwo­we­go, zaś pół ro­ku póź­niej ko­lej­ne po­mie­szcze­nia za­ada­pto­wa­no na po­trze­by kon­cer­nu I.G. Far­ben­in­dus­trie, wy­ko­rzy­stu­ją­ce­go nie­wol­ni­czą pra­cę więź­niów obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych.


WIDOK ZAMKU OD ZACHODU, LATA 30. XX WIEKU


raschmowie opuścili Niemodlin w styczniu 1945 i nig­dy do nie­go nie po­wró­ci­li, osie­dla­jąc się w Ka­pel­len w po­bli­żu Dus­sel­dor­fu. Po wkro­cze­niu Ar­mii Czer­wo­nej do mia­sta za­mek na krót­ko za­ję­ła ko­men­da­tu­ra wo­jen­na i szpi­tal woj­sko­wy, by po przej­ściu fron­tu zna­la­zła tu sie­dz­ibę Po­wia­to­wa Ko­men­da Mi­li­cji Oby­wa­tel­skiej. W za­bu­do­wa­niach go­spo­dar­czych u­rzą­dzo­no biu­ra Po­wia­to­we­go Urzę­du Ziem­skie­go, zaj­mu­ją­ce­go się „ad­mi­ni­stro­wa­niem” po­nie­miec­ki­mi ma­jąt­ka­mi ziem­ski­mi i ich wy­po­sa­że­niem, po­cho­dzą­cym nie­rzad­ko ze śląs­kich pa­ła­ców oraz dwo­rów. Czas ten stał pod zna­kiem po­wszech­nej gra­bie­ży me­bli, ele­men­tów wy­stro­ju i sprzę­tów po­zo­sta­wio­nych przez by­łych wła­ści­cie­li zam­ku, jak rów­nież de­wa­sta­cji za­byt­ko­wych po­miesz­czeń i bez­po­śre­dnie­go o­to­cze­nia re­zy­den­cji, bę­dą­cej dla no­wych władz wro­gą kla­so­wo i na­ro­do­wo­ścio­wo spu­ści­zną nie­miec­ką, któ­ra w jej opi­nii nie war­ta jest po­sza­no­wa­nia. Zi­mą 1946 ro­ku w za­rzą­dza­nym już wów­czas przez mia­sto bu­dyn­ku sie­dzi­bę zna­la­zło Gim­na­zjum z in­ter­na­tem, prze­kształ­co­ne w okre­sie póź­niej­szym w Li­ce­um Ogól­no­kształ­cą­ce. Sa­le zam­ko­we słu­ży­ły za kla­sy lek­cyj­ne i mie­szka­nia dla na­uczy­cie­li, w ofi­cy­nie u­miesz­czo­no po­ko­je dla ucz­niów, a sa­lę gim­na­sty­czną za­adap­to­wa­no w bu­dyn­ku …daw­nej staj­ni. Na po­cząt­ku lat 60. obiekt wy­ma­gał pil­ne­go re­mon­tu, jed­nak brak środ­ków fi­nan­so­wych o­gra­ni­czył pod­ję­te w tym cza­sie pra­ce kon­ser­wa­cyj­ne tyl­ko do niez­będ­nej na­pra­wy e­le­wa­cji i tyn­ków. W ro­ku 1971 ze wzglę­dów bez­pie­czeń­stwa prze­nie­sio­no li­ce­um do no­wej sie­dzi­by, za­mek zaś prze­ka­za­no w użyt­ko­wa­ne lo­kal­nym in­sty­tu­cjom kul­tu­ral­nym oraz na po­trze­by szko­ły pod­sta­wo­wej (po­mi­mo za­gro­że­nia ka­ta­stro­fą bu­do­wla­ną!). Już jed­nak w 1978 stał się on włas­no­ścią Okrę­go­we­go Za­rzą­du Za­kła­dów Kar­nych, pla­nu­ją­ce­go a­dap­ta­cję gma­chu na szko­łę pra­cow­ni­ków służ­by wię­zien­nej. Ko­rzy­ścią dla bu­do­wli był w tej sy­tu­acji je­dy­nie wy­ko­na­ny w la­tach 80. re­mont da­chu, bo żad­nej pla­ców­ki tu nie otwar­to i do upad­ku ko­mu­niz­mu sta­ła ona o­pusz­czo­na, ogro­dzo­na pro­wi­zo­rycz­nym pło­tem. W tym cza­sie prze­pro­wa­dzo­no ba­da­nia ar­che­olo­gicz­ne, zwień­czo­ne od­kry­ciem po­zo­sta­ło­ści fun­da­men­tów dwóch naj­star­szych śre­dnio­wiecz­nych wież. W 1990 ro­ku za­mek od­ku­pił od pań­stwa pry­wat­ny in­wes­tor, roz­po­czy­na­jąc pier­wszy od de­kad du­ży re­mont za­byt­ku, trwa­ją­cy z przer­wa­mi do dziś. W ro­ku 2006 wła­ści­cie­lem re­zy­den­cji zo­stał Ins­ty­tut Pra­cy Twór­czej, w la­tach 2014-15 na­le­ża­ła ona do wło­skie­go hra­bie­go (?) de Ra­vig­na­ni, by po prze­ję­ciu za dłu­gi przez mia­sto tra­fić o­sta­te­cznie pod o­pie­kę łódz­kiej spół­ki Cen­trum.


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W NIEMODLINIE, STAN W 2020 ROKU




FORMA PRZESTRZENNA ZAMKU
I JEJ PRZEKSZTAŁCENIA OD XIII DO KOŃCA XVI WIEKU

I poł. XIIIw.

Kamienna wieża mieszkalna wzniesiona pośród roz­le­wisk rze­ki Ści­na­wy, na pla­nie pro­sto­ką­ta o bo­kach 4,8x9 me­trów. Brak przy­pór mo­że su­ge­ro­wać nie­wiel­ką wy­so­kość bu­do­wli. Ota­cza ją na­wo­dnio­na fo­sa.

II poł.XIIIw.

Dotychczasowa wieża zostaje rozebrana do fun­da­men­tów, a na jej miej­scu po­wsta­je bar­dziej oka­za­ła kon­stru­kcja, rów­nież w for­mie wie­ży mie­szkal­nej, wpi­sa­na w ob­wód o­bron­ny mia­sta. Zbu­do­wa­na na pla­nie pro­sto­ką­ta o bo­kach 11x12,3 me­tra, w dol­nych par­tiach z ka­mie­ni pol­nych i ła­ma­ne­go wa­pie­nia, w gór­nym przy­pusz­czal­nie z ce­gły. Od pół­no­cy i za­cho­du mu­ry wie­ży wspie­ra­ją ma­syw­ne przy­po­ry, a do­dat­ko­wą o­bron­ność za­pew­nia o­ta­cza­ją­cy ją stoż­ko­wy na­syp i fo­sa zam­ko­wa.

ok. 1313

Wał ziemny zostaje zniwelowany, a w jego miejscu Bo­le­sław Nie­mo­dliń­ski bu­du­je ce­gla­ny mur kur­ty­no­wy, po­pro­wa­dzo­ny po we­wnętrz­nej stro­nie fo­sy. Za­my­ka on czwo­ro­bok o wy­mia­rach 33,7x40,5 me­tra, któ­ry wy­peł­nia za­bu­do­wa drew­nia­na. Wjazd na za­mek pro­wa­dzi przez bra­mę u­mie­szczo­ną praw­do­po­do­bnie w kur­ty­nie po­łu­dnio­wo-wscho­dniej.

ok. 1450

Rozbiórka kamiennej wieży. Funkcje mieszkalne przej­mu­je no­wy go­tyc­ki pa­łac, wznie­sio­ny po stro­nie ze­wnętrz­nej do­tych­cza­so­we­go ob­wo­du o­bron­ne­go, w je­go czę­ści po­łu­dnio­wo-za­cho­dniej. Jest to trzy­pięt­ro­wy ce­gla­ny gmach, li­czą­cy po czte­ry iz­by na każ­dej kon­dy­gna­cji, któ­rych wnę­trza o­świe­tla­ją nie­wiel­kie, ostro­łu­ko­we ok­na. Część wscho­dnią pa­ła­cu zaj­mu­je praw­do­po­do­bnie ka­pli­ca, źró­dła wspo­mi­na­ją rów­nież o tzw. wiel­kiej sa­li, gdzie za­pew­ne to­czy­ło się po­li­ty­czne i to­wa­rzy­skie ży­cie dwo­ru. Od stro­ny dzie­dziń­ca e­le­wa­cje bu­dyn­ku ożywia de­ko­ra­cja w po­sta­ci wie­lo­bar­wnych, po­li­chro­mo­wa­nych blend, zaś je­go na­ro­ża i mur ze­wnętrz­ny wzmac­nia­ją przy­po­ry. Wjazd na po­więk­szo­ny dzie­dzi­niec pro­wa­dzi przy­pu­szczal­nie od stro­ny pół­noc­no-za­cho­dniej, w miej­scu dzi­siej­sze­go prze­lo­tu bram­ne­go.

1572(89)-93

Renesansowa przebudowa zamku. Powstaje skrzydło pół­noc­no-za­cho­dnie wraz wie­żą bram­ną na osi i mu­ro­wa­ną, skle­pio­ną kuch­nią, oraz trój­kon­dy­gna­cyj­ne kruż­gan­ki. Wie­żę wień­czy sty­lo­wy hełm z dwu­pię­tro­wą la­tar­nią, a jej ele­wa­cje o­zdo­bio­ne są de­ko­ra­cją sgraf­fi­to­wą. Ko­mu­ni­ka­cja pio­no­wa w no­wym zam­ku re­a­li­zo­wa­na jest z wy­ko­rzy­sta­niem krę­tej klat­ki scho­do­wej u­mie­szczo­nej we­wnątrz smu­kłej wie­ży, sto­ją­cej w na­ro­żu dzie­dziń­ca po­mię­dzy skrzy­dła­mi bu­dyn­ków. Ziem­ne ba­stio­ny wzmac­nia­ją ist­nie­ją­cy sys­tem o­bron­ny wa­ro­wni, któ­ra na­by­wa ce­chy ty­po­we dla obiek­tów ty­pu pa­laz­zo in for­tez­za.



HISTORYCZNY UKŁAD PRZESTRZENNY MIASTA I ZAMKU: 1. ZAMEK, 2. PODZAMCZE (DZIEDZINIEC HONOROWY),
3. KOŚCIÓŁ KOLEGIACKI, 4 RYNEK, 5. MURY MIEJSKIE, 6. STAW ZAMKOWY




ZAMEK W NIEMODLINIE, PLAN PARTERU - KOLOREM CZARNYM OZNACZONO NAJSTARSZE, XV-WIECZNE MURY ZAMKU:
1. WIEŻA Z WJAZDEM NA DZIEDZINIEC, 2. SKRZYDŁO PÓŁNOCNO-ZACHODNIE, 3. REPREZENTACYJNE SKRZYDŁO POŁUDNIOWO-ZACHODNIE,
4. KAPLICA, 5. WIEŻE - KLATKI SCHODOWE, 6. KRUŻGANKI



NAJWAŻNIEJSZE ZMIANY W ARCHITEKTURZE ZAMKU
OD XVII WIEKU DO CZASÓW WSPÓŁCZESNYCH

1610- 1618

Do istniejących dwóch skrzydeł zostaje dobudowane skrzydło pół­noc­no-wscho­dnie z ka­pli­cą i po­łu­dnio­wo-wscho­dnie z otwar­tą ga­le­rią; za­mek u­zys­ku­je for­mę peł­ne­go czwo­ro­bo­ku. We wszy­stkich czte­rech na­ro­żach dzie­dziń­ca wznie­sio­ne zo­sta­ją sty­lo­we wie­ży­czki z klat­ka­mi scho­do­wy­mi, któ­re łą­czą o­bie­ga­ją­ce go ar­ka­do­we kruż­gan­ki. Kry­ta da­chem sio­dło­wym bry­ła zam­ku praw­do­po­do­bnie tyn­ko­wa­na jest w ko­lo­rze bie­li, prze­ła­ma­nej po­li­chro­mo­wa­ną de­ko­ra­cją o­bra­mień o­kien­nych. Od stro­ny mia­sta po­wsta­je mur kur­ty­no­wy z ba­stej­ka­mi i bu­dy­nek bram­ny pro­wa­dzą­cy na dzie­dzi­niec go­spo­dar­czy. Nie­co wcze­śniej, przy­pusz­czal­nie na prze­ło­mie XVI i XVII stu­le­cia, wie­ża bram­na o­trzy­mu­je me­cha­nizm ze­ga­ro­wy i dzwo­ny ta­le­rzo­we z in­skry­pcją (tłum.): Bo­że, ze­chciej od po­żo­gi i in­nych nie­bez­pie­czeństw to mia­sto, zwierz­chność i pod­da­nych chro­nić, i te dzwo­ny o­dla­ne 24 wrze­śnia 1599 roku.

ok. 1750

Michael von Zierotin zmienia wystrój zamku na ba­ro­ko­wy: skrzy­dła otrzymują de­ko­ra­cyj­ne szczy­ty i man­sar­do­we da­chy, po­ja­wia się od­świe­żo­na e­le­wa­cja dzie­dziń­co­wa bu­dyn­ku po­łu­dnio­wo-wscho­dnie­go i no­wa de­ko­ra­cja o­kien. Sta­ry most zwo­dzo­ny zo­sta­je za­stąp­io­ny ar­ka­do­wym mo­stem ka­mien­nym, któ­ry zdo­bią ba­ro­ko­we fi­gu­ry świę­tych. Na pod­zam­czu wy­ra­sta­ją no­we mu­ro­wa­ne bu­dyn­ki go­spo­dar­cze, a w ogro­dach – oran­że­ria.

1787-1822

Zamurowanie otwartej galerii w skrzydle po­łu­dnio­wo-wscho­dnim i urzą­dze­nie w niej po­koi mie­szkal­nych. Wie­że na­roż­ne, zwień­czo­ne do­tych­czas renesansową at­ty­ką, otrzy­mu­ją man­sar­do­we da­chy ze szpi­ca­mi w kształ­cie wa­zo­nów. Roz­po­czy­na­ją się pra­ce zwią­za­ne z grun­to­wnym prze­kształ­ce­niem bez­po­śred­nie­go o­to­cze­nia re­zy­den­cji, m.in. fo­sy zam­ko­we zo­sta­ją zni­we­lo­w­ane, a na ich miej­scu Jo­hann Ne­po­muk Carl Prasch­ma za­kła­da park w sty­lu an­giel­skim.

po 1822

Zamurowanie krużganków na dziedzińcu zamkowym i wsta­wie­nie o­kien w świa­tła ich ar­kad. Kon­ty­nu­owa­ne są pra­ce przy or­ga­ni­za­cji za­ło­że­nia par­ko­we­go.

1869-73

Friedrich II Wilhelm Praschma podwyższa o jedno pię­tro i prze­bu­do­wu­je ka­pli­cę na styl ne­o­go­ty­cki, prze­kształ­ca też zam­ko­we wnę­trza. Ele­wa­cja ze­wnę­trzna skrzy­dła po­łu­dnio­wo-za­cho­dnie­go wzbo­ga­co­na zo­sta­je o wspar­ty na trzech ar­ka­dach taras z zej­ściem do ogro­du. Zmia­nie u­le­ga rów­nież bu­dy­nek bram­ny, któ­ry o­trzy­mu­je e­klek­ty­czny wy­gląd, a szczy­ty bu­dyn­ków gos­po­dar­czych zys­ku­ją for­my ma­nie­ry­sty­czne.

1916-35

Przebudowa rezydencji na styl neobarokowy i ne­o­re­ne­san­so­wy: nowy wy­strój o­trzy­mu­je wie­ża głów­na, ta­ras o­gro­do­wy i bu­dy­nek bram­ny. Częś­cio­wo od­sło­nię­te zo­sta­ją ar­ka­dy kruż­gan­ków. Grun­to­wna re­no­wa­cja wnętrz po­łą­czo­na jest z in­sta­la­cją zam­ko­wych wo­do­cią­gów, cen­tral­ne­go o­grze­wa­nia i elek­try­czno­ści.

1961

Wyburzenie części muru południowego i jednej z ba­ste­jek w zwią­zku z po­sze­rza­niem dro­gi.




FASADA POŁUDNIOWO-ZACHODNIA ZAMKU Z TARASEM ORAZ FASADA PÓŁNOCNO-ZACHODNIA Z WIEŻĄ BRAMNĄ NA RYSUNKACH O. E. NOETTNERA Z 1913 ROKU


amek prezentuje typ nizinnej re­zy­den­cji z we­wnętrz­nym dzie­dziń­cem, skła­da­ją­cej się z trzech wy­so­kich skrzy­deł i niż­sze­go bu­dyn­ku za­my­ka­ją­ce­go czwo­ro­bok od stro­ny po­łu­dnio­wo-wscho­dniej. Naj­star­szą je­go czę­ścią po­zo­sta­je XV-wie­czne skrzy­dło po­łu­dnio­wo-za­cho­dnie, któ­re­go fa­sa­da i ele­wa­cje w głów­nym stop­niu u­kształ­to­wa­ne zo­sta­ły ar­chi­te­kto­nicz­nie na po­cząt­ku XVII stu­le­cia. Su­ro­wy, dzie­wię­cio­osio­wy front u­ro­zma­ica ba­ro­ko­wa de­ko­ra­cja o­kien o­raz spły­wa­ją­ce ła­go­dnie ku o­gro­do­wi scho­dy ta­ra­so­we, wnę­trza zaś kry­ją skle­pio­ne piw­ni­ce i rów­nież skle­pio­ną re­pre­zen­ta­cyj­ną sa­lę na par­te­rze, po­wsta­łą praw­do­po­do­bnie w miej­scu go­tyc­kiej sa­li wiel­kiej. Ko­leb­ko­we skle­pie­nia spo­tka­my rów­nież w piw­ni­cach skrzy­dła pół­noc­no-wscho­dnie­go, gdzie w kry­pcie gro­bo­wej spo­czął Jo­hann Ne­po­muk Carl Prasch­ma wraz z żo­ną Ma­rian­ną. Nad ni­mi wzno­szą się mu­ry XVII-wiecz­nej trój­przę­sło­wej ka­pli­cy, któ­rej o­bec­na ne­o­go­tyc­ka for­ma ar­chi­tek­to­ni­czna jest wy­ni­kiem prze­bu­do­wy pro­wa­dzo­nej w la­tach 70. XIX wie­ku przez Kar­la Pi­pe­ra, zaś wy­strój w znacz­nym sto­pniu sta­no­wi re­a­li­za­cję kon­ce­pcji ar­ty­sty­cznej de­ko­ra­to­ra Fran­za Hein­ri­cha Com­man­sa. W jej za­cho­dnim przę­śle znaj­du­je się mu­ro­wa­ny chór mu­zy­czny, a ścia­ny u­ro­zma­ico­ne są ne­o­go­tyc­ki­mi pół­ko­lum­na­mi o nie­po­wta­rzal­nych gło­wi­cach zdo­bio­nych mo­ty­wa­mi roś­lin­ny­mi na­wią­zu­ją­cy­mi do drze­wo­sta­nu par­ko­we­go. Po­zo­sta­łe po­mie­szcze­nia na zam­ku cha­ra­kte­ry­zu­ją roz­wią­za­nia ar­chi­te­kto­ni­czne i de­ko­ra­cje od­po­wie­dnie dla epok no­wo­żyt­nych. Ko­mu­ni­ka­cję mię­dzy ni­mi na po­szcze­gól­nych pięt­rach za­pew­nia­ją skle­pio­ne kruż­gan­ki, któ­rych ar­ka­do­we o­two­ry w XIX wie­ku częś­cio­wo za­mu­ro­wa­no, a częś­cio­wo wsta­wio­no w nie okna z ko­lo­ro­we­go szkła. W sta­nie pier­wot­nym kruż­gan­ki za­cho­wa­ły się je­dy­nie w przy­zie­miu skrzy­dła pół­noc­no-za­cho­dnie­go i pół­noc­no-wscho­dnie­go (ka­pli­cy). Ko­mu­ni­ka­cję pio­no­wą re­ali­zu­ją czte­ry na­roż­ne wie­ży­czki z krę­ty­mi scho­da­mi i po­de­sta­mi do­stęp­ny­mi od stro­ny dzie­dziń­ca.


IMG BORDER=1 style=

SKRZYDŁO PÓŁNOCNO-WSCHODNIE Z KAPLICĄ ZAMKOWĄ


IMG BORDER=1 style=

TARAS OGRODOWY W POŁUDNIOWO-ZACHODNIEJ CZĘŚCI ZAMKU


ółnocno-zachodnią fasadę zamku akcentuje wy­su­nię­ta po­za jej li­co wy­so­ka wie­ża z prze­lo­tem bram­nym pro­wa­dzą­cym bez­po­śre­dnio na dzie­dzi­niec we­wnętrz­ny. Jest to bu­do­wla pię­cio­kon­dy­gna­cyj­na, w dol­nej czę­ści wznie­sio­na na pla­nie kwa­dra­tu, wy­żej o­śmio­kąt­na, nad­bu­do­wa­na ga­le­ryj­ką i re­ne­san­so­wym heł­mem z la­ta­ren­ką. W zdo­bio­ną tech­ni­ką sgraf­fi­to e­le­wa­cję wie­ży, nie­co po­nad skrom­nym por­ta­lem, wmu­ro­wa­no kar­tusz z her­bem Pra­schmów, a w jej naj­wyż­szej czę­ści za­mon­to­wa­no me­cha­nizm ze­ga­ro­wy (po któ­re­go tar­czy dziś wi­do­czne są już tyl­ko śla­dy). Po­mię­dzy ni­­mi u­mie­szczo­no dwa ma­łe ok­na i strzel­ni­cę klu­czo­wą – do­wód, że re­ne­san­so­we prze­kształ­ce­nia wa­row­ni od­by­wa­ły się z my­ślą o za­cho­wa­niu jej fun­kcji o­bron­nych. Do bra­my pro­wa­dzi, daw­niej prze­rzu­co­ny nad fo­są zam­ko­wą, most z po­ło­wy XVIII wie­ku. Z oby­dwu stron flan­ku­ją go czte­ry ba­ro­ko­we fi­gu­ry świę­tych: Flo­ria­na – pa­tro­na stra­ża­ków, An­to­nie­go z Pad­wy – obroń­cy mał­żeństw i straż­ni­ka po­dróż­nych, Ne­po­mu­ce­na – pa­tro­na mo­stów i orę­do­wni­ka pod­czas po­wo­dzi, i wresz­cie We­ne­li­na - opie­ku­na rol­ni­ków oraz pa­ste­rzy, przed­sta­wio­ne­go tu­taj jako mło­dzie­niec z fry­zo­wa­ny­mi pu­kla­mi wło­sów i tu­lą­cą się do nie­go ma­łą o­wiecz­ką. Re­zy­den­cję o­ta­cza skrom­nych roz­mia­rów park zam­ko­wy, za­ło­żo­ny w XIX-stu­le­ciu na obsza­rze XVII-wiecz­ne­go o­gro­du o­zdob­ne­go, z wy­ko­rzy­sta­niem miej­sca po za­sy­pa­nych śre­dnio­wiecz­nych fo­sach. Wie­le z ro­sną­cych tu­taj o­ka­zów to po­nad wie­ko­we drze­wa, z któ­rych do naj­cen­niej­szych ze wzglę­du na me­try­kę, roz­mia­ry i wa­lo­ry este­ty­czne na­le­ży blis­ko 170-let­ni dąb Le­o­pold o­raz li­czą­cy 400 lat cis Iwo.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

BAROKOWE RZEŹBY NA MOŚCIE ZAMKOWYM, W GÓRNYM RZĘDZIE ŚW. ANTONI I ŚW. NEPOMUCEN
PONIŻEJ: ŚW. WENELIN ORAZ ŚW. FLORIAN


części zachodniej i północno-zachodniej za­ło­że­nia zam­ko­we­go funk­cjo­no­wa­ło przed la­ty ob­szer­ne pod­zam­cze, któ­re w okre­sie póź­niej­szym prze­kształ­co­ne zo­sta­ło w fol­wark z dwo­ma dzie­dziń­ca­mi, od­se­pa­ro­wa­ny­mi w XVII stu­le­ciu o­ka­za­łym gma­chem ofi­cy­ny dwor­skiej. Ta dwu­kon­dy­gna­cyj­na, wzmoc­nio­na szkar­pa­mi bu­do­wla, w przy­zie­miu mie­ści­ła po­cząt­ko­wo po­ko­je o­fi­cja­li­stów za­rzą­dza­ją­cych do­bra­mi nie­mo­dliń­ski­mi, jej pię­tro zaś słu­ży­ło ja­ko kwa­te­ry dla u­rzęd­ni­ków niż­sze­go szcze­bla o­raz służ­by. W XVIII wie­ku część bu­dyn­ku zaj­mo­wał bur­gra­bia oraz pi­sa­rze ziem­scy, póź­niej sta­cjo­no­wa­ły w nim woj­ska róż­nych for­ma­cji i ar­mii, a jesz­cze cał­kiem nie­daw­no to­czy­ło się tu­taj gwar­ne ży­cie mie­szkań­ców przy­szkol­ne­go in­ter­na­tu. O zna­czą­cej w prze­szło­ści fun­kcji o­fi­cy­ny świad­czą za­cho­wa­ne do na­szych cza­sów de­ta­le i ele­men­ty wy­stro­ju, wśród nich por­tal wej­ścio­wy z gzym­sem i ko­lum­na­mi, de­ko­ra­cyj­ne szczy­ty czy zdo­bio­ne bar­wną po­li­chro­mią drew­nia­ne stro­py. W jej wscho­dnim od­cin­ku u­mie­szczo­no prze­jazd bram­ny pro­wa­dzą­cy na dzie­dzi­niec pół­noc­ny, któ­re­go stric­te go­spo­dar­czy cha­rak­ter pod­kre­śla­ły skle­co­ne z drew­na i gli­ny mniej­sze bu­do­wle o ro­zma­itym prze­zna­cze­niu (bro­war, sło­dow­nia, go­rzel­nia, rzeź­nia itp.). Nie­co od­mien­ny, bar­­dziej wy­szu­ka­ny styl ce­cho­wał prze­strzeń zor­ga­ni­zo­wa­ną wo­kół, zaj­mu­ją­ce­go po­łu­dnio­wą część pod­zam­cza, dzie­dziń­ca ho­no­ro­we­go. Prze­bie­gał tę­dy re­pre­zen­ta­cyj­ny wjazd do zam­ku, roz­po­czy­na­ją­cy się ele­gan­cką for­mą bu­dyn­ku bram­ne­go z de­ko­ra­cyj­ny­mi por­ta­la­mi i okrąg­łą wie­życz­ką wy­po­sa­żo­ną w klat­kę scho­do­wą wio­dą­cą na je­go pier­wsze pię­tro. Od stro­ny za­cho­dniej o­raz od wscho­du dzie­dzi­niec za­my­ka­ją zdo­bio­ne ka­mie­niem ba­zal­to­wym i klin­kie­ro­wa­ną ce­głą daw­ne za­bu­do­wa­nia gos­po­dar­cze (mie­szka­nie straż­ni­ka, staj­nie, wo­zo­wnie, ga­ra­że), ca­łość zaś do­pi­na od pół­no­cy wy­mie­nio­na wcze­śniej o­fi­cy­na dwor­ska. Prze­jazd bram­ny wkom­po­no­wa­ny był w ob­wód ka­mien­no-ceg­la­ne­go mu­ru o­bron­ne­go, któ­re­go po­zo­sta­ło­ści za­cho­wa­ły się przy wjeź­dzie na ry­nek.


(NIEZREALIZOWANY) PROJEKT PRZEBUDOWY BUDYNKU BRAMNEGO NA PODZAMCZU, 1862



ilkadziesiąt lat powojennego marazmu, a po nich czę­sto zmie­nia­ją­cy się pry­wat­ni właś­ci­cie­le, spra­wi­ło, że za­mek, choć nie­mal kom­plet­ny, wy­ma­ga pil­nych na­kła­dów in­wes­ty­cyj­nych. Z je­go daw­ne­go wy­stro­ju za­cho­wa­ła się za­byt­ko­wa ka­mie­niar­ka o­kien­na i por­ta­le, część de­ko­ra­cji wnętrz (stiu­ki, re­ne­san­so­wy ko­mi­nek, or­na­men­ty skle­pień), a tak­że frag­men­ty zdo­bień sgraf­fi­to­wych e­le­wa­cji ze­wnętrz­nej, nie­ste­ty w du­żym sto­pniu za­tar­tych przez u­pły­wa­ją­cy czas i nisz­czą­ce si­ły przy­ro­dy. Brak na­le­ży­tej o­pie­ki nad za­byt­kiem szcze­gól­nie do­tkli­wie od­bił się na kon­dy­cji ta­ra­su o­gro­do­we­go o­raz trwa­ło­ści stro­pów zam­ko­wych, któ­re częś­cio­wo za­pa­dły się gro­żąc ka­ta­stro­fą bu­do­wla­ną. Po­mi­mo wi­docz­nych na każ­dym kro­ku za­nied­bań po­zo­sta­je jed­nak mieć na­dzie­ję, że dzię­ki za­an­ga­żo­wa­niu no­we­go gos­po­da­rza za­mek wraz z naj­bliż­szym o­to­cze­niem od­zys­ka choć­by część je­go przed­wo­jen­ne­go u­ro­ku. Pier­wszym zna­czą­cym kro­kiem na tej dro­dze by­ła, współ­fi­nan­so­wa­na przez Mi­ni­ster­stwo Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Na­ro­do­we­go, wy­mia­na po­szy­cia da­cho­we­go skrzy­deł mie­szkal­nych i wież na­roż­nych, skła­da­ją­ce­go się z - ba­ga­te­la - 120 ty­się­cy da­chó­wek. W naj­bliż­szych pla­nach jest rów­nież wy­mia­na sto­lar­ki, w tym wszy­stkich okien, o­raz re­no­wa­cja ele­wa­cji.


IMG BORDER=1 style=

WIDOK NA ZAMEK OD POŁUDNIA


IMG BORDER=1 style=

RENESANSOWY PORTAL I KAMIENNE ŁAWY PRZY WJEŹDZIE NA DZIEDZINIEC ZAMKOWY


d kilku lat zamek wraz z częścią jego po­miesz­czeń o­twar­ty jest dla re­gu­lar­ne­go ru­chu tu­ry­stycz­ne­go. W asyś­cie prze­wod­ni­ka, w ra­mach przy­go­to­wa­nej tra­sy u­do­stęp­nio­no do zwie­dza­nia ne­o­go­tyc­ką ka­pli­cę z XIX-wiecz­ną de­ko­ra­cją ma­lar­ską i po­zo­sta­ło­ścia­mi o­ry­gi­nal­ne­go wy­po­sa­że­nia: drew­nia­nych spi­ral­nych scho­dów, ka­mien­nej chrzciel­ni­cy czy epi­ta­fiów u­pa­mięt­nia­ją­cych daw­nych wła­ści­cie­li Nie­mo­dli­na. Obszer­ne piw­ni­ce zam­ko­we kry­ją kry­ptę gro­bo­wą, gdzie w be­to­no­wych sar­ko­fa­gach spo­czy­wa­ją szcząt­ki dwóch osób po­cho­wa­nych na po­cząt­ku XIX stu­le­cia, praw­do­po­do­bnie na­le­żą­ce do Jo­han­na Ne­po­mu­ka Car­­la Pra­schmy i je­go żo­ny Ma­rian­ny. Tu­taj też zor­ga­ni­zo­wa­no wy­sta­wę XVIII-XX-wiecz­nych ikon, po­cho­dzą­cych z Ro­sji, Gre­cji i Bał­ka­nów, a dziś bę­dą­cych włas­no­ścią miej­sco­wej fun­da­cji. W dal­szej czę­ści piw­nic cze­ka na tu­ry­stę ka­tow­nia czy ra­czej współ­cze­sna in­ter­pre­ta­cja daw­nej iz­by tor­tur, a tak­że po­mie­szcze­nie zwa­ne wi­niar­nią. Kom­na­ty mie­szkal­ne re­pre­zen­to­wa­ne są m.in. przez sty­lo­we po­ko­je skrzy­dła po­łu­dnio­wo-za­cho­dnie­go, wśród nich pa­rad­ny sa­lon ne­o­go­tyc­ki i po­łą­czo­ny z nim sa­lon bia­ły, nie­ste­ty dziś wy­ma­ga­ją­cy pil­nej in­ter­wen­cji kon­ser­wa­tor­skiej. Opusz­cza­jąc mu­ry zam­ku war­to za­trzy­mać się przy mo­ście nad daw­ną fo­są, gdzie od kil­ku stu­le­ci sto­ją na po­ste­run­ku fi­gu­ry czte­rech świę­tych: Flor­ia­na, Ne­po­mu­ce­na, An­to­nie­go i We­ne­li­na, sta­no­wią­ce je­den z naj­cen­niej­szych na Ślą­sku cy­kli ba­ro­ko­wych rzeźb par­ko­wych. Na ko­niec nie spo­sób nie wspom­nieć o ży­ją­cych pół­dzi­ko w oko­licz­nym par­ku da­nie­lach, któ­rych o­bec­ność tu­taj jest na­wią­za­niem do tra­dy­cji przed­wo­jen­nych zwie­rzyń­ców zam­ko­wych, a któ­re przy oka­zji dba­ją o na­le­ży­ty stan ksią­żę­cej mu­ra­wy.


Zamek w Niemodlinie
Rynek 55, 49-100 Niemodlin
tel. 608 090 840
e-mail: zamek(at)aia.pl

Godziny otwarcia / Ceny biletów



IMG BORDER=1 style=

NEOGOTYCKA KAPLICA W SKRZYDLE PÓŁNOCNO-WSCHODNIM


IMG BORDER=1 style=

W PIWNICACH ZAMKOWYCH



Malowniczą scenografię zamku w Niemodlinie wy­ko­rzy­stał w 2005 roku Jan Ja­kub Kol­ski, umiesz­cza­jąc w mu­rach za­byt­ko­wej re­zy­den­cji głów­ną część ak­cji fil­mu pt. Jas­mi­num. Przed­sta­wio­na w nim his­to­ria roz­gry­wa się w nie­wiel­kim mia­ste­czku Jaś­mi­no­wie (za ple­ne­ry po­słu­żył Gło­gó­wek) i po­ło­żo­nym w je­go są­siedz­twie kla­szto­rze (za­mek nie­mo­dliń­ski), za­mie­szki­wa­nym przez prze­ło­żo­ne­go za­ko­nu oj­ca Kle­ofa­sa (Adam Fe­ren­cy), od­po­wie­dzial­ne­go za przy­rzą­dza­nie po­sił­ków i opie­kę nad zwie­rzę­ta­mi bra­ta Zdrów­ko (Ja­nusz Ga­jos) oraz trzech eks­cen­try­cznych pus­tel­ników: Cze­rem­chę (Krzy­sztof Pie­czyń­ski), Śli­wę (Grze­gorz Da­mięc­ki) i Cze­re­śnię (Dar­iusz Ju­zy­szyn). Pus­tel­ni­ków cha­ra­kte­ry­zu­je nie­zwy­kły dar wy­dzie­la­nia za­pachów drzew, od któ­rych wzię­li swo­je imio­na; za­pa­chów o ma­gicz­nej mo­cy, co czy­ni je przed­mio­tem po­żą­da­nia wśród spo­łecz­no­ści mia­ste­czka. Spo­koj­ny, upo­rząd­ko­wa­ny rytm dnia co­dzien­ne­go kla­szto­ru pew­ne­go dnia za­kłó­co­ny zo­sta­je po­ja­wie­niem się w je­go mu­rach kon­ser­­wa­to­ra obra­zów Na­ta­szy (Gra­ży­na Błę­cka-Kol­ska) wraz z re­zo­lut­ną cór­ką Gie­nią. Stu­diu­jąc kla­sztor­ne le­gen­dy Na­ta­sza znaj­du­je klucz do za­pa­chu – afro­dy­zja­ka, po­ma­ga­jąc miej­sco­wej fryz­jer­ce zdo­być ser­ce zna­ne­go akto­ra Ze­ma­na (w tej ro­li nie­za­wod­ny Bo­gu­sław Lin­da).

Film otrzymał na Festiwalu w Gdyni na­gro­dę Zło­tych Lwów za sce­no­gra­fię i na­gro­dę pu­blicz­no­ści Sil­ver Screen. Uho­no­ro­wa­ny zo­stał rów­nież sied­mio­ma Or­ła­mi - na­gro­da­mi Pol­skiej Aka­de­mii Fil­mo­wej.



IMG BORDER=1 style=

MŁODY DANIEL POZUJĄCY NA TLE KAPLICY ZAMKOWEJ




amek położony jest w północno-wscho­dniej czę­ści sta­re­go mia­sta, w są­siedz­twie dro­gi kra­jo­wej 46 pro­wa­dzą­cej z Opo­la do Ny­sy. Sa­mo­chód naj­le­piej za­par­ko­wać przy Ryn­ku, skąd do bra­my wej­ścio­wej dzie­li nas za­le­dwie kil­ka­dzie­siąt me­trów.




1. F. Idzikowski: Opole - dzieje miasta do 1886 roku, Opole 2002
2. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
3. W. Kawka: Murowane wieże na zamkach księstwa opolsko-raciborskiego..., UJ 2014
4. A. Paszkowska-Witkowska: Zamek w Niemodlinie - dzieje i architektura, NTR 2018
5. A. Wagner: Murowane budowle obronne w Polsce X-XVIIw., Bellona 2019
6. materiały promocyjne zamku w Niemodlinie


IMG BORDER=1 style=

W pobliżu:
Tułowice - średniowieczny zamek rycerski, ob. pałac neorenesansowy z XIXw., 6 km
Dąbrowa - renesansowy zamek szlachecki z XVIIw., 12 km
Kantorowice - zamek książąt brzeskich z XVI/XVIIw., 16 km
Opole Ostrówek - wieża piastowska na Ostrówku z XIIIw., 25 km
Prószków - zamek Pruszkowskich z XVIw., 25 km
Opole Górka - relikty zamku książęcego z XIVw., 26 km
Chrzelice - ruina zamku książąt opolskich z XIVw., 29 km
Moszna - eklektyczny pałac von Wincklerów z XIXw., 32 km
Krapkowice - zamek szlachecki Redernów z XVIIw., 38 km
Krapkowice Otmęt - ruina zamku rycerskiego z XIV/XVIw., 39 km
Przeworno - renesansowy zamek szlachecki z XVIw., 39 km




STRONA GŁÓWNA

tekst: 2020
fotografie: 2020
© Jacek Bednarek