STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

KONTAKT
BAGNO

BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BODZENTYN

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

DĄBRÓWNO

DOBKÓW

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

GDAŃSK

GIŻYCKO

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MSTÓW

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEPOŁOMICE

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ z.PRZEMYSŁAWA

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADLIN

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W SIEDLISKU, WIDOK NA NAJSTARSZE SKRZYDŁO POŁUDNIOWE



ajstarsza zachowana wzmianka o zamku pojawiła się w dokumencie władcy tych ziem księcia głogowskiego Henryka III w roku 1298, gdzie wymieniona została nazwa novo castro Sedlscho. Przypuszczalnie wpis ten dotyczy należącego do księcia drewnianego jeszcze dworu o drewniano-ziemnych obwarowaniach, o którym dziś wiemy bardzo niewiele. W 1381 posiadłość przekazana została przez cesarza Karola IV Luksemburskiego Nicolausowi von Rechenberg, którego potomkowie w bliżej nieokreślonym czasie rozebrali stare drewniane założenie, stawiając na jego korzeniu murowaną gotycką budowlę. Budowlę tę wraz z ziemią wydzierżawił w roku 1561 Fabian Schönach, uczestnik wielu wojennych ekspedycji u boku króla polskiego Zygmunta III Wazy, a następnie przekazał wraz z resztą majątku bratankowi Jerzemu. W Siedlisku nie przebywał on zbyt często traktując to miejsce jako lokatę kapitału, zaś decyzja o ustanowieniu spadku wynikała zapewne z faktu, że Fabian był osobą bezdzietną.


ZAMEK Z LOTU PTAKA NA POCZTÓWCE Z LAT 30. XX WIEKU



W akcie wystawionym przez Henryka III z 1298 roku wymieniona została łacińska nazwa novo castro Sedlscho, czyli nowy zamek Sedlscho. Prawdopodobnie forma taka nigdy więcej nie powtórzyła się w żadnym innym dokumencie, w połowie XIV stulecia rozwinęła się natomiast terminologia nawiązująca do imienia króla Czech Karola IV - odtąd wieś nazywano Karlatt. Ta wersja utrzymywała się do połowy XVI wieku - wówczas uległa zniemczeniu na Caroltath i nie zmieniona obowiązywała aż do zakończenia 2. wojny światowej. Po nadejściu władzy ludowej spolszczono ją do Karolat, a następnie - w ramach zacierania wszelkich śladów niemczyzny na tzw. Ziemiach Odzyskanych - zamieniono na Siedlisko, nawiązujące do pierwotnej, łacińskiej jeszcze nazwy wymienionej na początku tego tekstu.



WIDOK Z BASTIONU PD.WSCH. NA FOTOGRAFII Z 1938 ROKU


chönaich wykupił dzierżawione dotąd dobra w roku 1593 po uprzednim otrzymaniu zgody cesarskiej i niemal natychmiast przystąpił do wznoszenia nowej renesansowej siedziby, mającej z założenia stanowić godne świadectwo pozycji i wielkości jego rodu. W tym celu zaangażował mistrza budowlanego z Legnicy Melchiora Deckhardta, który zorganizował prace i nadzorował postęp robót prowadzonych wg założeń architektonicznych określonych przez samego właściciela. Prace rozpoczęto wiosną 1598 i już dwa lat póżniej na ukończeniu było pierwsze z planowanych trzech skrzydeł zamku: budynek południowy z reprezentacyjną salą balową, gdzie później umieszczono kolekcję 40 portretów królewskich. Podczas drugiego etapu budowy powstało trzykondygnacyjne skrzydło wschodnie wraz z budynkiem bramnym ze zbrojownią i salą biblioteczną, do której bogaty księgozbiór sprowadzono z Frankfurtu nad Menem. Trzeci i kolejny etap prac rozpoczął się w maju 1612 wizytą znanego wrocławskiego fortyfikatora Walentego Sabischa. Sabisch przygotował tutaj plany fortyfikacji bastionowych dla zamku, które w przeciągu dwóch kolejnych lat wzniósł budowniczy Andrzej Hindenberger z Hoyerawert. Ostanią inwestycją Jerzego była pięknie zdobiona kaplica z półkolistą absydą, wzniesiona na północnym przedłużeniu skrzydła wschodniego. Budowlę tę konsekrowano w 1618 roku, zaledwie kilka miesięcy przed śmiercią fundatora.


WIDOK ZAMKU OD PODŁUDNIOWEGO WSCHODU NA RYCINIE F.B. WERNEHRA Z POŁOWY XVIII WIEKU
AUTOR POPEŁNIŁ TUTAJ KILKA BŁĘDÓW, np. ZAPOMNIAŁ O KAPLICY I NIEPROPORCJONALNIE ZAWĘZIŁ DZIEDZINIEC WEWNĘTRZNY



SCHÖNAICH

Zgodnie z tradycją początki rodu Schönaich nawiązują do krwawej bitwy w lesie Teuteburskim, gdzie starły się plemiona germańskie z Rzymianami. Jeden z wojów germańskich miał wówczas zostać ranny pod rosłym dębem i na pamiątkę tego wydarzenia otrzymać miano Schoenaicha, czyli Pięknego Dębu. Inna wersja wiąże Schönaichów z Sieciejowem, słynącym z wielkich starych dębów i tutaj upatruje praźródła ich nazwiska, które w Polsce często tłumaczone było na Krasnodębscy. Najstarszym wymienionym w źródłach przedstawicielem rodu był Dietrich von Schoeinache powołany na świadka podczas aktu nadania przywileju dla szpitala żagańskiego w roku 1329. Z kolei twórcą szprotawskich linii tego rodu, z której wywodzą się późniejsi właściciele Siedliska, Bytomia Odrzańskiego, Małomic i Zaboru koło Zielonej Góry był Georg I von Schoenaich, znamienity rycerz, towarzysz polskich królewiczów - Olbrachta i Zygmunta - w wielu podróżach i wyprawach wojennych. Jego syn Fabian przejściowo został właścicielem księstwa żagańskiego, Mużakowa nad Nysą i Kożuchowa, zaś w roku 1561 wydzierżawił Bytom i Siedlisko. Z czasem rosła potęga i bogactwo rodu, co znalazło swój wyraz w formie własności ziemskiej, która jako wolne państwo stanowe nie podlegała księciu, lecz władcy centralnemu. Schönaichowie stanowili więc bezpośrednio i egzekwowali prawo na swoich włościach. Mimo że nie byli klasycznymi książętami lennym, mieli zbliżone do nich prerogatywy. Siedzibą rodu zostały Beuthen i Siedlisko tworzące wspólnie majorat - dobra, których nie można dzielić między spadkobierców, a symbolem ich władzy przez wiele stuleci pozostawał właśnie przepiękny zamek Carolath.



SZKIC Z 1857 ROKU PRZEDSTAWIAJĄCY POŁUDNIOWĄ CZĘŚĆ ZAMKU


REZYDENCJA KSIĄŻĄT CAROLATH-BEUTHEN NA RYCINIE DUNCKERA Z 2. POŁOWY XIX STULECIA


o bezdzietnej śmierci Jerzego Schönaicha w 1619 cały jego majątek przeszedł w ręce kuzyna Jana, który w początkowej fazie wojny 30-letniej zasłużył się wielce królowi Czech Fryderykowi IV pomagając mu w ucieczce po bitwie pod Białą Górą. Był to jego wielki błąd polityczny, bowiem udzielając pomocy królowi wystawił się na srogą niełaskę cesarza, co znalazło konsekwencje w konfiskacie części dóbr rodowych na rzecz jezuitów głogowskich i konieczności przeprowadzki do niewielkiego dworku w miejscowości Tarnowo Polskie, gdzie osiadł na stałe i zmarł w 1631 roku. Rodzina Jana nie ustawała jednak w próbach odzyskania straconego majątku, a jej starania ostatecznie zakończyły się sukcesem po podpisaniu Pokoju Westwalskiego, choć widok jaki zobaczyli po powrocie do Siedliska nie napawał optymizmem, zamek był bowiem bardzo zniszczony i wymagał wielkich inwestycji. Zrealizował je dopiero z początkiem nowego stulecia Hans Carl Schönaich, na zlecenie którego architekt Wagner z Kożuchowa odrestaurował starszą substancję, a następnie rozbudował o dwa nowe skrzydła: zachodnie i północne, zamykając w ten sposób obszerny dziedziniec i tworząc ogromne oraz pełne przepychu założenie parkowo-pałacowe - jedno z największych i najwspanialszych w tej części Śląska. W kilkudziesięciu komnatach zgromadzono tutaj militaria, cenne meble, dzieła sztuki, zbiory biblioteczne oraz pokaźne archiwum rodowe.


PIĘKNY SZKIC ZAŁOŻENIA PAŁACOWEGO PO NEORENESANSOWEJ PRZEBUDOWIE REALIZOWANEJ U SCHYŁKU XIX STULECIA


roku 1740 Hans Carl uzyskał dla rodu dziedziczny tytuł książąt Carolath-Beuthen. Po jego śmierci majątek objął najstarszy syn - również Hans Carl, po nim zaś następcy, za czasów których wzbogacono bezpośrednie otoczenie zamkowe, sam gmach zaś u schyłku XIX stulecia przebudowano w duchu neorenesansu. Schönaichowie zamieszkiwali w Siedlisku niemal do końca 2. wojny światowej. Kiedy w styczniu 1945 do wsi wkroczyły oddziały armii sowieckiej, przeprawili się w pośpiechu na drugi brzeg Odry, a zajęty bez walki zamek został przez Rosjan tymczasowo adaptowany na szpital polowy. Jednak już trzy miesiące później - gdy front przesunął się wyraźnie na zachód - szpital zlikwidowano, a ogołoconym z cennego wyposażenia pałacem wstrząsnęła seria wybuchów i pożar wywołany zapewne - jak historia wielokrotnie pokazała - ruską ręką. Ogień strawił większą część budynków wraz z najstarszym, mieszczącym reprezentacyjne pokoje i okazałą salę kolumnową skrzydłem południowym, a także skrzydła północne i zachodnie. Z pożogi ocalał właściwie tylko budynek bramny i część skrzydła wschodniego z kaplicą. Do odgruzowywania pałacu przystąpiono dopiero w latach 60., kiedy opiekę nad nim przejął zielonogórski zastęp Maukusynów. Przez pewien czas ruina odżyła stając się przyczółkiem zorganizowanej rozrywki harcerskiej, jednak z braku środków finansowych prace porządkowe przerwano i przez kilka następnych dziesięcioleci nie działo się tutaj nic. Sytuacja nie zmieniła się nawet wówczas, gdy w 2003 ruinę wykupił od gminy jeden z lokalnych wytwórców krasnali ogrodowych. Z planów barona krasnalowego niewiele jednak wynikło i kilka lat później pozbył się on ciężaru sprzedając zamek właścicielowi firmy produkującej obuwie, który w regionie znany jest przede wszystkim ze szczodrego wspierania III-ligowej drużyny piłkarskiej z Zielonej Góry.


BUDYNEK BRAMNY W OKRESIE POPRZEDZAJĄCYM EWAKUACJĘ RODZINY SCHÖNAICH DO NIEMIEC



KSIĄŻKI

Niewiele wiadomo o tym, co wydarzyło się w Siedlisku w ostatnich miesiącach wojny. Być może zamek pełnił funkcję składnicy zbiorów muzealnych pochodzących z dużych miast śląskich oraz z głębi Rzeszy, co było wówczas dość powszechną praktyką z uwagi na peryferyjne położenie tego typu obiektów i związane z tym względne bezpieczeństwo.

Według powojennych ustaleń miały być tu przewiezione zbiory zabezpieczane przez Berliński Urząd Konserwatorski. Czy dotarły? - nikt nam już dzisiaj na to pytanie nie odpowie. Wiadomo natomiast ponad wszelką wątpliwość, iż w murach zamkowych ich właściciele zgromadzili przez lata cenne zbiory biblioteczne, znaczne archiwum rodowe oraz pokaźną ilość antyków. Wiadomo również, że uciekający w pośpiechu przed nadchodzącą armią sowiecką Schönaichowie nie mieli wystarczającej ilości środków transportu, aby zabrać te rzeczy ze sobą. W takiej sytuacji należy przypuszczać, że w lutym 1945r. w ręce Rosjan dostał się zamek w pełni wyposażony, być może dodatkowo były w nim również inne przechowywane dzieła z tzw. listy Grundmanna. Wszystko to zniknęło wraz z odejściem armii okupacyjnej poprzedzonym spaleniem zamku mającym na celu zapewne ukrycie skali dokonanej grabieży. Szczęśliwie zachował się - jako jeden z niewielu jego elementów - budynek bramny, a w nim książki, które Sowietów z reguły nie interesowały. Sporządzony raport inwentaryzacyjny wykazał, że zachowany księgozbiór liczy około 7 tysięcy pozycji, wśród nich pięknie ilustrowane wydawnictwa z XVII i XVIII wieku z zakresu przyrody, astronomii, geografii, XVI-wieczne druki z zakresu teologii, historii i prawa, a także stare mapy, plany czy widoki miast. Na wiosnę 1946 roku przewieziono je wszystkie do Głogowa, a następnie rozdysponowano pomiędzy biblioteki ośrodków uniwersyteckich z Warszawy i Zielonej Góry. Na ich półki nigdy nie trafiła jednak cała odnaleziona kolekcja. Szacuje się, że nie mniej niż połowa "zaginęła" podczas transportu lub bezpośrednio po nim.



TARASY PD.WSCH. JESZCZE Z OKRESU ŚWIETNOŚCI PAŁACU, POCZTÓWKA Z 1907 ROKU



óźnorenesansowy zamek Jerzego Schönaicha był założeniem dwuskrzydłowym, gdzie funkcję reprezentacyjną pełniła najstarsza trzykondygnacyjna część południowa, w centralnym odcinku dekorowana dzieloną pilastrami attyką, a w narożach - krytymi blachą miedzianą cylindrycznymi wieżyczkami, których funkcje były wyłącznie symboliczne i miały podkreślać status właściciela. W części wschodniej skrzydła pomieszczono reprezentacyjną salę balową o sklepieniu wspartym na 12 misternie rzeźbionych kolumnach z piaskowca, na piętrze zaś ulokowano pokoje mieszkalne gospodarza. Do skrzydła południowego od wschodu dostawiono prostopadle drugi segment zabudowań wraz z budynkiem bramnym, w którego osi umieszczono zdobiony pięknym kartuszem herbowym przejazd na dziedziniec zamkowy. Dom bramny na parterze mieścił zbrojownię, piętro natomiast w całości służyło bibliotece z bogatym zbiorem kilku tysięcy woluminów, w tym XVI-wiecznych druków z zakresu teologii protestanckiej, historii i prawa, ilustrowanych wydawnictw z XVII i XVIII wieku o tematyce przyrodniczej i astronomicznej, a także niezwykle cennych map, planów oraz widoków miast. Całość zabudowy otaczał wzniesiony w latach 20. XVII wieku zespół broniących dostępu do zamku nowoczesnych umocnień bastionowych i fos.


REKONSTRUKCJA ZAMKU Z 1. POŁOWY XVIII WIEKU,
T.ANDRZEJEWSKI, K.MOTYL - SIEDZIBY RYCERSKIE W KSIĘSTWIE GŁOGOWSKIM


zespołu zamkowego początków XVII stulecia budowlą, która zasługuje na szczególną uwagę jest kaplica pełniąca niegdyś funkcję prywatnej świątyni protestanckiego rodu Schönaich. Zbudowano ją we wschodnim skrzydle założenia, w sąsiedztwie bramy, na planie prostokąta o wymiarach ca. 19,5x15 metrów zamkniętego od wschodu półkolistą absydą. Jej forma stanowi harmonijne połączenie gotyckiego stylu architektonicznego wyrażonego m.in. przez sklepione kolebkowo wnętrza z renesansowym wystrojem kamieniarskim. Główną nawę świątyni obiegają dwukondygnacyjne empory z maswerkowymi, kamiennymi balustradami wsparte na kamiennych kolumienkach dekorowanych rzeźbionym ornamentem okuciowym. Uwagę przykuwa również wmurowane w ścianę absydy kamienne epitafium upamiętniające Fabiana von Schönaicha, pierwszego przedstawiciela rodu na tych terenach. Kaplica pełniła funkcje sakralne do zakończenia drugiej wojny światowej, później jej wnętrza zdewastowano, a szczątki przedstawicieli rodu wywleczono z mieszczącego się w jej podziemiach mauzoleum i zbeszczeszczono. Świątynia, częściowo odratowana w czasach powojennych, na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci pełniła różne funkcje, m.in. przez pewien okres funkcjonowała tutaj kawiarnia z salą taneczną.


IMG  BORDER=1 style=

MAUZOLEUM W PODZIEMIACH KAPLICY NA RYCINIE Z XIX WIEKU

KAPLICA ZAMKOWA, STAN WSPÓŁCZESNY


1. połowie XVIII wieku rezydencja została rozbudowana o nowe skrzydła: północne oraz zachodnie, gdzie umieszczono szereg pięknie urządzonych pokojów dla gości. W ten sposób powstało symetryczne założenie skupione wokół dziedzińca o wymiarach 56x46, którego elewacje od tej strony urozmaicono przy wykorzystaniu form pilastrów i gzymsów, a główne wejścia do poszczególnych budynków otrzymały kunsztowne portale. Mniej więcej w tym samym czasie od strony północnej dostawiono ciąg jednokondygnacyjnych budynków gospodarczych tworzących drugi, mniejszy dziedziniec wewnętrzny. W połowie XVIII wieku zlikwidowano archaiczny już dla tego okresu most zwodzony zastępując go stałą konstrukcją murowaną z balustradami upiększonymi rzeźbami lwów heraldycznych z tarczami i postaci mitologicznych. Na pd.wsch. bastionie założono ogrody zamkowe powiększone w następnym stuleciu o nowe nasadzenia oraz o przylegający do sali kolumnowej neorenesansowy ogród z fontannami i założoną w miejscu dawnej fosy piękną aleję grabową.



SZKICE CARLA JOHANNA Z 2. POŁOWY XIX WIEKU PRZEDSTAWIAJĄCE ELEWACJĘ POŁUDNIOWĄ (POWYŻEJ)
I WSCHODNIĄ ZAMKU W SIEDLISKU PO NEORENESANSOWEJ PRZEBUDOWIE



spaniała niegdyś budowla nigdy nie doczekała się pełnej odbudowy i dziś znajduje się w stanie częściowej ruiny. Zachował się w całości symetrycznie rozplanowany układ zabudowań, a właściwie już tylko ich ścian zewnętrznych, pozbawionych dachów i stropów, a także części zniszczonej lub rozkradzionej ornamentyki dwnych sal i korytarzy. Względnie najlepszy stan techniczny przedstawia wciąż zamieszkane skrzydło wschodnie oraz budynek bramny wraz z wymagającą pilnej renowacji kaplicą, która okazjonalnie pełni jeszcze funkcje sakralne. W zniszczonym skrzydle południowym wyeksponowano relikty pięknie zdobionych kolumn manierystycznych, podtrzymujących dawniej sklepienia wielkiej sali na parterze, a wydobytych podczas odgruzowywania pałacu przez harcerzy w latach 60. ubiegłego stulecia. Część odzyskanej kamieniarki umieszczono w dawnym mauzoleum rodowym usytuowanym w podziemiach kaplicy zamkowej.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

BUDYNEK BRAMNY Z KAPLICĄ, NAJLEPIEJ ZACHOWANE FRAGMENTY ZAMKU


d kilku lat gospodarzem na zamku jest Włoch, właściciel firmy produkującej obuwie. Według jego słów całość ma wkrótce zostać poddana rewitalizacji z przeznaczeniem na działalność komercyjną o charakterze usługowym. Identyczne deklaracje słyszano już na Śląsku czy w Lubuskiem wielokrotnie i najczęściej nie szły za nimi żadne konkretne działania, toteż trudno przesądzać, jaki los czeka w najbliższym czasie tę malowniczą ruinę. Tymczasem zamek nie jest udostępniony do zwiedzania, choć przy odrobinie chęci można tego dokonać dzięki uprzejmości "kustosza", który w imieniu właściciela opiekuje się ruiną i trzymanym tu dobytkiem w liczbie kilku koni i stada kóz. Oficjalnie istnieje możliwość wynajęcia kaplicy, np. na okoliczność ślubu. (2011)


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

DZIEDZINIEC GŁÓWNY Z RELIKTAMI SKRZYDŁA PÓŁNOCNEGO (PO LEWEJ) I DOMEM WSCHODNIM


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

RUINA ZACHODNIEGO SKRZYDŁA ZAMKOWEGO

WIDOK Z DAWNYCH OGRODÓW NA CZĘŚĆ POŁUDNIOWĄ



ieś Siedlisko położona jest z dala od większych szlaków komunikacyjnych, 10 km na pd.zach. od Nowej Soli. Stąd prowadzą do niej drogi lokalne 315 i 321. Ruina stoi na wysokiej skarpie nad Odrą - przejeżdżając przez wieś nie sposób jej nie zauważyć. Samochód zostawić możemy na parkingu pod stojącym vis-a-vis zamkowej bramy niewielkim sklepem spożywczym. Adres: Plac Zamkowy 26.





1. T. Andrzejewski: Siedlisko. Tajemnice zamku w Siedlisku, Tygodnik Krąg 2/2008
2. T. Andrzejewski, K. Motyl: Siedziby rycerskie w ks. glogowskim, MMNS 2002
3. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
4. R. Łuczyński: Chronologia dziejów Dolnego Śląska, Atut 2006


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

RUINA REPREZENTACYJNEGO SKRZYDŁA POŁUDNIOWEGO



Otyń - ruina zamku renesansowego XVIw., 16 km
Kożuchów - zamek książęcy XIV/XIXw., 22 km
Borów Polski - ruina zamku gotyckiego XIV/XVIw., 24 km
Czerna - renesansowy dwór obronny XVIw., 28 km
Głogów - zamek książąt głogowskich XIII/XVIIIw., 33 km
Dalków - wieża mieszkalno-obronna XVIw., 38 km




STRONA GŁÓWNA