
OPIS ZAMKU
Zamek w Chojnicy potrafi wywołać uśmiech, ponieważ jego forma przypomina skromny szkic warowni, który ktoś omyłkowo zrealizował w betonie. Ta osobliwa konstrukcja od lat wpisuje się w rytm poligonowych zajęć, przyjmując rolę wiernego statysty służącego wojsku za wygodny model do ćwiczeń. Położona na poligonie biedruskim twierdza wytrwale znosi kolejne szturmy wojskowych oddziałów, które z uporem godnym drużyny wierzącej w rychły koniec zajęć uczą się zdobywania zamków przeciwnika, a jej trwałość jest jak żołnierz po wielodniowym szkoleniu: porządnie styrany, trochę obdrapany, ale dalej stoi, bo taka służba.




DOJAZD
Budowla stoi na terenie wyludnionej Chojnicy, w miejscu, gdzie krzyżują się drogi do Biedruska, Złotkowa i Złotnik. W jej sąsiedztwie znajduje się ruina zabytkowego kościoła obronnego, znana z pierwszej sceny filmowej adaptacji Ogniem i mieczem, w której Jan Skrzetuski ratuje życie Bohdanowi Chmielnickiemu — dzięki czemu ta spokojna okolica może pochwalić się epizodem rodem z wielkiego ekranu.




Ponieważ teren należy do wojska, wjazd/wejście bez przepustki jest zabroniony/e, choć przed wybuchem wojny w Ukrainie zakaz ten bywał w praktyce różnie egzekwowany. W niedziele i święta – gdy żołnierze mieli wolne – okolica ożywała: na drodze pojawiali się lokalni „mistrzowie prostej”, wrotkarze i rowerzyści, a po pobliskich wertepach niósł się dobrze znany ryk motocrossów i quadów, skutecznie przełamujący ciszę wyludnionej Chojnicy. Obecnie (2025) jednak można przypuszczać, że wojskowe obostrzenia są egzekwowane znacznie bardziej rygorystycznie, a dostęp do tego miejsca pozostaje ściśle kontrolowany.