STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

LITERATURA

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLESTRASZYCE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

FREDROPOL (KORMANICE)

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRASICZYN

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIEDZICA

NIDZICA

NIEMCZA

NIEPOŁOMICE

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

ODRZYKOŃ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEMYŚL

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RYTWIANY

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SANOK

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZUBIN

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚCINAWKA GÓRNA

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGIERKA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZ

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZAŁUŻ

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W NIEPOŁOMICACH, ELEWACJA FRONTOWA



okresie pa­no­wa­nia Wła­dy­sła­wa Ło­kie­tka (+1333) Nie­po­ło­mi­ce we­szły w skład kom­ple­ksu dóbr kró­lew­skich zwa­nych wiel­ko­rzą­da­mi, po­łą­czo­ne­go z ma­ją­tków ma­ło­pol­skich - pod­rządztw - w ce­lu u­two­rze­nia wspól­nej e­ko­no­mii nad­zo­ro­wa­nej przez wiel­ko­rząd­cę kra­kow­skie­go. Ta nie­wiel­ka po­cząt­ko­wo o­sa­da sta­ła się w cza­sach Ka­zi­mie­rza Wiel­kie­go (+1370) jed­nym z ulu­bio­nych miejsc wy­po­czyn­ku wła­­dcy, któ­ry wzniósł tu­taj za­mek wa­ro­wny chro­nią­cy sto­łe­czny Kra­ków przed za­gro­że­niem ze wscho­du, a je­dno­cze­śnie pe­łnią­cy fun­kcję ad­mi­nis­tra­cyj­ną dla kró­la i je­go dwo­ru. Naj­star­szy za­cho­wa­ny do­ku­ment po­twier­dza­ją­cy ist­nie­nie w Nie­po­ło­mi­cach sie­dzi­by o­bron­nej po­cho­dzi z ro­ku 1358, choć nie ma do ko­ńca pe­wno­ści, że je­go treść do­ty­czy re­zy­den­cji mu­ro­wa­nej; ta bo­wiem mo­gła zo­stać zbu­do­wa­na do­pie­ro w la­tach 60. XIV wie­ku. Nie­wąt­pli­wie je­dnak lo­ka­cja nie­po­ło­mic­ka by­ła wa­żna dla Ka­zi­mie­rza Wiel­kie­go, o czym świa­dczy co naj­mniej o­siem wi­zyt kró­lew­skich, a ta­kże in­ten­sy­wny ro­zwój wsi ja­ko za­ple­cza go­spo­dar­cze­go dla dwo­ru. Po­nad­to krzy­żo­wa­ły się tu­taj dro­gi han­dlo­we ze wscho­du do Kra­ko­wa i da­lej na Śląsk o­raz z Ma­zow­sza na Wę­gry, co zna­la­zło swo­je od­bi­cie w ilo­ści karczm fun­kcjo­nu­ją­cych we wsi, któ­rych za cza­sów Dłu­go­sza było aż dwa­dzie­ścia! Do­go­dna lo­ka­li­za­cja spra­wi­ła, że na za­mku czę­sto za­trzy­my­wa­ły się po­dą­ża­ją­ce na Wa­wel po­sel­stwa i re­pre­zen­ta­cje po­li­ty­czne na naj­wyż­szym szcze­blu. Na­le­żał do nich mię­dzy in­ny­mi or­szak to­wa­rzy­szą­cy czter­na­sto­let­nie­mu Zy­gmun­to­wi Lu­ksem­bur­skie­mu (+1437), sy­no­wi ce­sa­rza Ka­ro­la IV, ja­ki w gru­dniu 1382 ro­ku ba­wił przez kró­tki czas w Nie­po­ło­mi­cach, skąd – roz­cza­ro­wa­ny po­sta­wą pa­nów pol­skich u­nie­mo­żli­wia­ją­cych mu wjazd do Kra­ko­wa, a tym sa­mym się­gnię­cie przez Zy­gmun­ta po ko­ro­nę kró­lew­ską – udał się do No­we­go Są­cza, a sta­mtąd na Wę­gry.


IMG BORDER=1 style=

WIDOK OD POŁUDNIA, NA PIERWSZYM PLANIE OGRODY KRÓLOWEJ BONY


o śmierci Ka­zi­mie­rza Wie­lkie­go za­mek nie utra­cił do­tych­cza­so­wej ra­ngi re­zy­den­cji kró­lew­skiej, cze­go do­wo­dzi u­do­ku­men­to­wa­nych co naj­mniej dzie­sięć wi­zyt có­rki Lud­wi­ka Wę­gier­skie­go Ja­dwi­gi (+1399), wy­bra­nej przez szla­chtę do spra­wo­wa­nia wła­dzy w ra­mach su­kce­sji po oj­cu. Pra­wdzi­wy roz­kwit przy­niósł Nie­po­ło­mi­com je­dnak do­pie­ro o­kres rzą­dów Wła­dy­sła­wa Ja­gieł­ły (+1434), któ­ry nie prze­pa­dał za Kra­ko­wem i pod­czas swych krót­kich po­by­tów w Ma­ło­pol­sce aż trzy­dzie­ści sześć ra­zy o­dwie­dzał u­­sy­tu­owa­ny po­śród o­stę­pów le­śnych za­mek, skąd mógł od­da­wać się u­lu­bio­nej ro­zryw­ce, ja­ką by­ły po­lo­wa­nia na gru­be­go zwie­rza. Oprócz fun­kcji sie­dzi­by ło­wiec­kiej na czas po­by­tów kró­lew­skich wa­row­nia sta­wa­ła się cen­trum ad­mi­nis­tra­cyj­nym dwo­ru; tu­taj mia­ły mie­jsce do­rocz­ne spo­tka­nia kró­la i je­go ra­dy, odby­wa­ły się są­dy na­dwor­ne, tu ta­kże wy­sta­wio­no wie­le wa­żnych do­ku­men­tów. Ja­gieł­ło o­dwie­dzał Nie­po­ło­mi­ce re­gu­lar­nie, naj­częś­ciej w po­ło­wie li­sto­pa­da, po objaz­dach zie­mi san­do­mier­skiej i Ru­si, a tuż przed wy­jaz­dem na Li­twę, gdzie za­zwy­czaj spę­dzał zi­my. Wie­le wa­żnych de­cy­zji, jak ró­wnież tych mniej istot­nych, a do­ty­czą­cych o­so­bis­te­go ży­cia kró­la, za­pa­da­ło nie w sto­łecz­nym Kra­ko­wie, lecz w nie­wiel­kiej wsi na skra­ju Pusz­czy Nie­po­ło­mic­kiej. Tak by­ło w ro­ku 1407, gdy dwór hu­czał od plo­tek na te­mat rze­ko­mych zdrad mał­żon­ki kró­lew­skiej An­ny Cy­lej­skiej (+1416), cze­go bez­po­śred­nim za­rze­wiem by­ło za­rwa­nie się ko­mn­aty kró­lo­wej, rze­ko­mo pod wpły­wem jej in­ten­syw­nych za­baw z dwo­ma, lub na­wet trze­ma ry­ce­rza­mi. Po­cząt­ko­wo Ja­gieł­ło opa­no­wa­ny za­zdroś­cią, któ­rą po­ta­jem­nie wzbu­dzi­li w se­rcu o­hyd­ni po­chleb­cy, dwaj je­go do­rad­cy pu­blicz­nie na­ra­ził żo­nę na znie­sła­wie­nie, by pó­źniej na wy­ra­źne żą­da­nie kró­lo­wej o­dwo­łać swe o­skar­że­nia, co uczy­nił pod­czas zja­zdu w Nie­po­ło­mi­cach. W ro­ku na­stę­pnym, w dzień Świę­te­go Mar­ci­na po­dej­mo­wał Ja­gieł­ło de­le­ga­cję ry­cer­stwa po­wra­ca­ją­ce­go z nie­u­da­nej wy­pra­wy Wi­tol­da na Mo­skwę, pod­czas któ­rej in­ten­sy­wne de­szcze o­raz po­wsze­chny głód spo­wo­do­wa­ły o­gro­mne stra­ty w lu­dziach i wy­po­sa­że­niu. Król wy­ra­ża­jąc współ­czu­cie z po­wo­du ich tru­dów […] wy­na­gro­dził i po­we­to­wał hoj­niej, niż so­bie te­go ży­czy­li wszel­kie stra­ty, ja­kie po­nie­śli, tak jak­by wal­czy­li w obro­nie i o wiel­kość Kró­les­twa Pol­skie­go.


IMG BORDER=1 style=

POŁUDNIOWE SKRZYDŁO ZAMKU W NIEPOŁOMICACH


IMG BORDER=1 style=

BRAMA WJAZDOWA W SKRZYDLE ZACHODNIM


pośród wy­da­rzeń, ja­kie za­pi­sa­ły się na kar­tach hi­sto­rii, a któ­re o­bję­ły swo­im za­się­giem kró­lew­skie Nie­po­ło­mi­ce, wa­rto wspo­mnieć o zje­ździe zwo­ła­nym tu­taj na je­sie­ni 1409 ro­ku tuż po o­gło­sze­niu ro­zej­mu w wo­jnie pol­sko-krzy­ża­ckiej. To­czo­nym pod zwie­rzchnic­twem Ja­gieł­ły o­bra­dom to­wa­rzy­szył gro­źny pro­ces prze­ciw War­ci­sła­wo­wi z Gor­tra­to­wic, któ­ry po­stę­pu­jąc wia­ro­ło­mnie i nie zmu­szo­ny ża­dną ko­nie­cznoś­cią, wy­dał Krzy­ża­kom gród Bo­bro­wni­ki. I choć pod­są­dny za­rze­kał się, że wa­ro­wnię pod­dał za wie­dzą i zgo­dą ar­cy­bis­ku­pa gnie­źnień­skie­go Ku­row­skie­go, a na­wet przed­sta­wił do­wo­dy na po­twier­dze­nie pra­wdzi­wo­ści swo­ich słów, to król nie dał mu wia­ry i za zdra­dę ska­zał na do­ży­wot­nie wię­zie­nie w za­mku chę­ciń­skim. De­cy­zję tę póź­niej jed­nak naj­wy­raź­niej zmie­nił, sko­ro już w ro­ku 1410 War­ci­sław cie­szył się wol­noś­cią. In­ny cie­ka­wy e­pi­zod do­ty­ka­ją­cy lo­ka­cji nie­po­ło­mic­kiej miał mie­jsce pod­czas zja­zdu, któ­ry od­był się tu­taj w ro­ku 1420. Wte­dy to, w dniu św. Mar­ci­na dwór kró­lew­ski po­twier­dził zgo­dę na mał­żeń­stwo Wła­dy­sła­wa Ja­gieł­ły ze szwa­gier­ką Zy­gmun­ta Lu­ksem­bur­skie­go Of­ką, gwa­ran­to­wa­ne po­sa­giem w po­sta­ci Ślą­ska i okrą­głej su­my stu ty­się­cy flo­re­nów. Do ślu­bu jed­nak ni­gdy nie do­szło, bo­wiem wy­sła­ny z ofi­cjal­ną de­cy­zją w de­le­ga­cję wę­gier­ską Za­wi­sza Cza­rny włą­czył się w dzia­ła­nia mi­li­tar­ne prze­ciw­ko Cze­chom i zo­stał przez nich u­wię­zio­ny. Sy­tu­a­cję wy­ko­rzy­stał ksią­żę Wi­told, któ­ry w mię­dzy­cza­sie prze­ko­nał Ja­gieł­łę do zmia­ny pla­nów i po­ślu­bie­nia swojej sio­strze­ni­cy, księ­żnicz­ki Zo­fii Hol­szań­skiej (Son­ki) (+1461). Ten nie­o­cze­ki­wa­ny bieg zda­rzeń przy­niósł w kon­se­kwen­cji wie­le ko­rzy­ści dla dy­na­stii Ja­giel­lo­nów, bo­wiem So­nka u­ro­dzi­ła Wła­dy­sła­wo­wi aż trzech sy­nów, pod­czas gdy Of­ka w dniu ślu­bu zbli­ża­ła­by się już do pięć­dzie­siąt­ki.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

PRZED ZAMKIEM W NIEPOŁOMICACH, Z LEWEJ ODSŁONIĘTY W 2004 ROKU POMNIK KAZIMIERZA WIELKIEGO


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

WEJŚCIE W SKRZYDLE POŁUDNIOWYM OD STRONY OGRODÓW


ajstarszy syn Sonki i Wła­dy­sła­wa Ja­gieł­ły, a za­ra­zem pier­wszy spa­dko­bie­rca po je­go śmie­rci, Wła­dy­sław III (+1444) w ro­ku 1442 od­dał Nie­po­ło­mi­ce w za­staw bra­ciom Pio­tro­wi i Mi­cha­ło­wi Dy­ba­czo­wi, a po­nie­waż na ogół ni­gdy nie na­stę­po­wa­ło wy­ku­pie­nie za­sta­wu, z cza­sem do­bra o­der­wa­no od do­me­ny kró­lew­skiej i prze­mia­no­wa­no na sta­ro­stwo za­sta­wne. Od 1454 ro­ku na za­mku o­prócz sta­ro­sty mie­szkał ta­kże cel­nik o­pie­ku­ją­cy się pro­mem na Wi­śle i le­śni stra­żni­cy. Po tra­gicz­nej śmie­rci bra­ta w bi­twie pod Wa­rną wła­dzę w Kró­le­stwie spra­wo­wał wó­wczas Ka­zi­mierz Ja­giel­loń­czyk (+1492), któ­ry wzo­rem Ja­gieł­ły ró­wnież od­by­wał obja­zdy kra­ju, je­dnak nie czy­nił te­go już tak czę­sto i re­gu­lar­nie jak oj­ciec. W Nie­po­ło­mi­cach by­wał na­to­miast po­wsze­chnie, ale ra­czej aby się ro­ze­rwać po­lo­wa­niem na dzi­kie zwie­rzę­ta, niż w spra­wach pań­stwo­wych, te bo­wiem wo­lał roz­strzy­gać w Kra­ko­wie lub No­wym Kor­czy­nie. Je­szcze w la­tach 1471 i 1472 przez pe­wien czas dwór kró­lew­ski po­no­wnie re­zy­do­wał na za­mku nie­po­ło­mic­kim, tym ra­zem je­dnak przy­czy­nę tych dłuż­szych wi­zyt na­le­ży u­pa­try­wać w oba­wie kró­la przed pa­nu­ją­cą w sto­li­cy za­ra­zą. Naj­star­si sy­no­wie Ka­zi­mie­rza Ja­giel­loń­czy­ka ta­kże nie po­dzie­la­li pra­kty­ko­wa­ne­go przez dziad­ka spo­so­bu pro­wa­dze­nia po­li­ty­ki wew­nętrz­nej i wię­kszość cza­su spę­dza­li al­bo w Kra­ko­wie, al­bo – jak Jan Ol­bracht (+1501) – w San­do­mie­rzu, Mal­bor­ku i To­ru­niu, lub – jak Ale­ksan­der (+1506) – na Lit­wie. W Nie­po­ło­mi­cach po­ja­wia­li się spo­ra­­dycz­nie, a po­by­ty te mia­ły głó­wnie cha­rak­ter re­kre­a­cyj­ny.


KOLOROWA POCZTÓWKA Z 2. DEKADY XX STULECIA


ZAMEK NA OBRAZIE M. TRZEBIŃSKIEGO Z 1913 ROKU


okresie rządów Zy­gmun­ta I (+1548) u­kształ­to­wał się sy­stem kró­lew­skich po­dró­ży, na któ­ry skła­da­ły się dość re­gu­lar­ne prze­ja­zdy mię­dzy Kra­ko­wem i Wil­nem, de­le­ga­cje na zja­zdy sej­mo­we, oka­zjo­nal­ne wy­pra­wy zwią­za­ne z dy­plo­ma­cją i wo­jną oraz krót­kie wy­ja­zdy w ce­lach re­kre­acyj­nych i wy­po­czyn­ko­wych. Dzię­ki do­go­dne­mu po­ło­że­niu za­mek nie­po­ło­mic­ki do­sko­na­le za­tem na­da­wał się do pe­łnie­nia fun­kcji re­zy­den­cji e­ta­po­wej na po­trze­by prze­jaz­dów kró­lew­skich, i w ta­kim cha­rak­te­rze wy­ko­rzy­sty­wa­ny był czę­sto przez kró­la o­raz je­go dwór. Nic więc dziw­ne­go, że stał się on prze­dmio­tem zwię­kszo­nej u­wa­gi wład­cy, któ­ry wy­ku­pił go z za­sta­wu, a na­stęp­nie pod­dał mo­der­ni­za­cji. W la­tach 20. i 30. XVI wie­ku pod kie­run­kiem mi­strza Be­ne­dy­kta i Bar­to­lom­mea Ber­re­cie­go prze­pro­wa­dzo­no sze­ro­ko za­kro­jo­ny re­mont wa­ro­wni ka­zi­mie­rzow­skiej, obej­mu­ją­cy swym za­kre­sem co naj­mniej wy­mia­nę po­sa­dzek i pie­ców o­raz mon­taż de­ko­ra­cyj­nych de­ta­li ar­chi­tek­to­nicz­nych. Ko­rzys­tne u­sy­tu­o­wa­nie re­zy­den­cji w od­da­li od więk­szych sku­pisk lud­noś­ci spra­wi­ło, że tra­kto­wa­no ją rów­nież ja­ko a­zyl od cho­rób za­kaź­nych, ja­kie czę­sto na­wie­dza­ły sto­łecz­ny Kra­ków. Tak by­ło m.in. w la­tach 1526 i 1527, gdy schro­nie­nie przed mo­ro­wym po­wiet­rzem zna­la­zły w Nie­po­ło­mi­cach: kró­lo­wa Bo­na z dzie­ćmi i częś­cią dwo­ru. Pod­czas dru­gie­go z wy­mie­nio­nych po­by­tów, na jed­nym z po­lo­wań zo­rga­ni­zo­wa­nych we wrze­śniu 1527 ro­ku wy­da­rzył się nie­szczęś­li­wy wy­pa­dek, któ­ry być mo­że zmie­nił lo­sy dy­nas­tii Ja­giel­lo­nów. Wy­da­rze­nie to opi­sał Ma­ciej Biel­ski w Kro­ni­ce Pol­skiej z 1597 ro­ku: Z Kra­ko­wa ru­szył się król do Nie­po­ło­mic z kró­lo­wą Bo­ną i ze wszys­tkim dwo­rem na kro­to­fi­le, gdzie tam miał nie­dźwie­dzia nad o­by­czaj wiel­kie­go, któ­re­go z Li­twy przy­wie­zio­no w skrzy­ni. Gdy go wy­pusz­czo­no w ga­ju blis­ko Wi­sły, posz­czwa­no go wiel­ki­mi psy naj­pier­wej, któ­re on po­ła­mał i po­bił, i po­ra­nił ich o sto. Chło­pów by­ło o trzy­sta z osz­cze­py, któ­rzy mu nie da­li do Wi­sły. Z przod­ku był nie­męż­ny, ale po­tem, gdy się roz­gnie­wał, oś­lep bie­żał na lu­dzie. Oża­row­skie­go he­rbu Ra­wic, pod­ko­mo­rze­go kró­lew­skie­go, prze­wró­cił z ko­niem. Ta­rło, kraj­czy, pie­szo chciał do nie­go z osz­cze­pem, ale mu wy­darł osz­czep nie­dźwiedź, iż padł, le­dwie go chłop z osz­cze­py przy­pad­łszy ra­to­wa­li i psi go w no­gi wten­czas po­ką­sa­li. Pu­ścił się po­tem tam, gdzie kró­lo­wa sta­ła, któ­ra u­cie­ka­jąc przed nim, po­tknął się koń pod nią, spa­dła i ura­zi­ła się, bo by­ła brze­mien­na. Tam­że po­ro­dzi­ła bez cza­su sy­na, któ­ry po­cho­wan za­ra­zem w Nie­po­ło­mi­cach. Śmierć nie­na­ro­dzo­ne­go dzie­cka Bo­ny, któ­re­mu da­no imię Ol­bracht, spra­wi­ła, że je­dy­nym ży­ją­cym mę­skim przed­sta­wi­cie­lem ro­du pa­nu­ją­ce­go po­zos­ta­wał Zyg­munt Au­gust (+1572). A że je­go wszys­tkie trzy mał­żeń­stwa o­ka­za­ły się bez­dziet­ne, dy­na­stia Ja­giel­lo­nów wkró­tce wy­ga­sła.



WIDOK ZAMKU OD ZACHODU (POWYŻEJ) I OD STRONY POŁUDNIOWO WSCHODNIEJ, LATA 20. XX WIEKU


spomniany Zygmunt August wkrótce po usu­nię­ciu szkód spo­wo­do­wa­nych przez po­żar z 1550 ro­ku pod­jął się tru­du kon­ty­nu­o­wa­nia dzie­ła roz­po­czę­te­go przez oj­ca, pro­wa­dząc w la­tach 1548-71 wie­lką prze­bu­do­wę go­tyc­kiej wa­wro­ni na re­ne­sna­so­wą re­zy­den­cję. Pro­je­kty ar­chi­te­kto­nicz­ne przy­go­to­wał na ten cel i nad­zo­ro­wał ich re­a­li­za­cję mistrz To­masz Grzy­ma­ła, a współ­pra­co­wa­li z nim pol­scy i wło­scy rze­mieśl­ni­cy, mię­dzy in­ny­mi San­ti Guc­ci Fio­ren­ti­no - twór­ca wie­lu kró­lew­skich na­grob­ków o­raz ar­chi­tekt zam­ków w Ksią­żu Wiel­kim i Ba­ra­no­wie San­do­mier­skim. W re­zul­ta­cie ukształ­to­wa­ne zo­sta­ło od­po­wia­da­ją­ce wy­ma­ga­niom e­po­ki za­ło­że­nie o­par­te o zew­nętrz­ne mu­ry za­mku śred­nio­wiecz­ne­go, lecz wy­po­sa­żo­ne w no­wą prze­strzeń mie­szkal­ną, cią­gi ko­mu­ni­ka­cyj­ne i de­ko­ra­cje. Je­sz­cze za­nim ko­sztow­na in­we­sty­cja zo­sta­ła u­koń­czo­na, w 1563 ro­ku sta­ros­two nie­po­ło­mic­kie prze­szło w rę­ce Grze­go­rza Bra­nic­kie­go (+1595), by w ro­ku 1585 stać się włas­noś­cią je­go sy­na Ja­na (+1612). Pa­nu­ją­cy w Pol­sce po u­ciecz­ce Hen­ry­ka Wa­le­ze­go król Ste­fan Ba­to­ry (+1586) by­wał dość czę­stym goś­ciem w Nie­po­ło­mi­cach, a pod­czas jed­ne­go z je­go po­by­tów tu­taj pew­nej zi­mo­wej no­cy zło­dziej wlazł­szy na blan­ki pod okno do­stał się do kom­na­ty kró­lew­skiej i skradł stam­tąd żu­pan o­raz dwa pod­bi­te so­bo­lo­wym fu­trem płasz­cze. Ra­bu­sia wkró­tce schwy­ta­no w Kra­ko­wie pod­czas pró­by sprze­da­ży przez nie­go kró­lew­skich fan­tów, szy­bko o­są­dzo­no i wy­ko­na­no wy­rok, cze­go do­wo­dzi wy­mo­wny wpis w księ­gach kar­nych o tre­ści: ka­tu co obie­sił Ja­na Go­ry­czow­skie­go, co po­kradł sza­ty kró­lew­skie – gro­szy 18. Po 1635 ro­ku za­mek na­le­żał do wo­je­wo­dy rus­kie­go Sta­nis­ła­wa Lu­bo­mir­skie­go, by po je­go śmie­rci w 1649 ro­ku przejść w po­sia­da­nie sy­na Alek­san­dra Mi­cha­ła (+1677). Swo­ją obec­ność w Nie­po­ło­mi­cach Lu­bo­mir­scy za­ak­cen­to­wa­li nie­wiel­ką prze­bu­do­wą re­zy­den­cji, pod­czas któ­rej wy­ko­na­no no­we kruż­gan­ki, prze­bu­do­wa­no ko­min­ki i zmie­nio­no wy­strój wnętrz.



FOTOGRAFIE ZAMKU Z OKRESU MIĘDZYWOJNIA


res świetności Nie­po­ło­mic ja­ko re­zy­den­cji wiel­ko­pań­skiej przy­niósł na­jazd szwe­dzki w la­tach 1655-57, pod­czas któ­re­go o­ku­pan­ci splą­dro­wa­li wieś, znisz­czy­li koś­ciół pa­ra­fial­ny, w za­mku zaś u­rzą­dzi­li ma­ga­zyn ży­wno­ści, de­wa­stu­jąc go i wy­wo­żąc ca­łe je­go wy­po­sa­że­nie. Po wyj­ściu Szwe­dów z Pol­ski pe­łnią­cy u­rząd sta­ro­sty nie­gro­do­we­go wspo­mnia­ny wcze­śniej Ale­ksan­der Lu­bo­mir­ski prze­pro­wa­dził wpra­wdzie bie­żą­cy re­mont i na­pra­wy po zni­szcze­niach wo­jen­nych, je­dnak już w 1702 ro­ku od­dzia­ły szwe­dzkie po raz ko­lej­ny we­szły do Nie­po­ło­mic, złu­pi­ły za­mek, a za­bu­do­wa­nia dwo­rskie pu­ści­ły z dy­mem. Kie­dy w 1709 zma­rła Te­o­fi­la Za­sław­ska O­stro­gska, wdo­wa po mar­szał­ku wiel­kim ko­ron­nym Jó­ze­fie Lu­bo­mir­skim (+1702), Au­gust II Mo­cny (+1733) wcie­lił ma­ją­tek nie­po­ło­mi­cki na po­wrót do dóbr kró­lew­skich. I choć z ini­cja­ty­wy je­go na­stę­pcy, Au­gu­sta III (+1763) , w la­tach 40. XVIII wie­ku pa­łac pod­da­no re­no­wa­cji, to mia­ła o­na je­dy­nie cha­rak­ter do­ra­źny i nie przy­wró­ci­ła je­go da­wnej świe­tno­ści. W na­stęp­stwie I roz­bio­ru Pol­ski na­le­żą­ce do za­bo­ru au­stria­ckie­go Nie­po­ło­mi­ce sta­ły się sie­dzi­bą ga­rni­zo­nu woj­sko­we­go, a wcze­śniej­szy dwu­pię­tro­wy za­mek po po­ża­rze zre­du­ko­wa­no o je­dno pię­tro i prze­kształ­co­no w ko­sza­ry. Prze­bu­do­wie tej to­wa­rzy­szy­ło wzmo­cnie­nie szkar­pa­mi o­sła­bio­nych mu­rów o­raz zmia­na wy­stro­ju e­le­wa­cji za­chod­niej, któ­ra u­zys­ka­ła wy­gląd kla­sy­cys­ty­czny. Od­tąd nad­gry­zio­na szwe­dzką ku­lą i bez­li­to­snym zę­bem cza­su da­wna re­zy­den­cja kró­lew­ska sy­ste­ma­ty­cznie chy­li­ła się ku u­pad­ko­wi. Aż do I woj­ny świa­to­wej mie­ści­ły się w niej ró­żne or­ga­ny ad­mi­ni­stra­cyj­ne do­mi­nium nie­po­ło­mi­ckie­go, szpi­tal woj­sko­wy (do 1856), po­mie­szcze­nia go­spo­dar­cze, by w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym, po prze­pro­wa­dze­niu do­raź­nych prac re­mon­to­wych, u­czy­nić zeń obiekt u­ży­te­czno­ści pu­bli­cznej. Wraz z na­sta­niem no­wej po­wo­jen­nej rze­czy­wi­sto­ści w 1945 ro­ku sym­bol Nie­po­ło­mic prze­zna­czo­ny zo­stał na sie­dzi­bę wie­lu nie­po­wią­za­nych ze so­bą in­sty­tu­cji, ta­kich jak miej­sco­we li­ce­um, po­czta, iz­ba po­ro­do­wa, ła­źnia miej­ska, sa­la gim­na­sty­czna, bi­blio­te­ka, a ta­kże pry­wat­ne mie­szka­nia. Ów­cze­sny stan za­mku, a ta­kże po­ziom świa­do­mo­ści je­go u­żyt­kow­ni­ków z te­go o­kre­su naj­le­piej o­bra­zu­je fakt, że w la­tach 90. XX wie­ku wy­wie­zio­no z je­go pi­wnic pra­wie 150 cię­ża­ró­wek śmie­ci! W 1986 ro­ku za­mek wpi­sa­no do re­je­stru za­byt­ków, a pięć lat póź­niej prze­ka­za­no na wła­sność Gmi­nie Nie­po­ło­mi­ce, z ini­cja­ty­wy któ­rej przy­stą­pio­no do kom­ple­kso­wej re­no­wa­cji o­bej­mu­ją­cej m.in. odno­wie­nie kruż­gan­ków wraz z dzie­dziń­cem, czę­ścio­wą re­kon­stru­kcję fa­sa­dy za­chod­niej, wy­mia­nę da­chu i grun­to­wny re­mont wnętrz o­raz e­le­wa­cji zew­nętrz­nych, a ta­kże re­wi­ta­li­za­cję bez­po­śred­nie­go o­to­cze­nia re­zy­den­cji. Za­koń­czo­ne w 2007 ro­ku pra­ce przy­wró­ci­ły da­wny blask tej cen­nej bu­do­wli czy­niąc ją naj­wię­kszą a­tra­kcją tu­ry­sty­czną o­ko­li­cy.


DZIEDZINIEC ZAMKOWY W 1970 ROKU, L. KAJZER, J. SALM, S. KOŁODZIEJSKI LEKSYKON ZAMKÓW W POLSCE


IMG BORDER=1 style=

WIDOK Z PODOBNEJ PERSPEKTYWY PO GRUNTOWNEJ RENOWACJI ZAMKU



otycki za­mek Ka­zi­mie­rza Wiel­kie­go zbu­do­wa­ny zo­stał na pla­nie czwo­ro­bo­ku, z ce­gły, na ka­mien­nej pod­mu­rów­ce. Skła­dał się on przy­pusz­czal­nie z dwóch mu­ro­wa­nych gma­chów: dwu­kon­dy­gna­cyj­ne­go, je­dno­trak­to­we­go do­mu w czę­ści wscho­dniej o­raz dłu­gie­go do­mu po­łud­nio­we­go, ró­wnież o dwu kon­dy­gna­cjach, po­łą­czo­ne­go z wie­żą o­bron­ną, któ­rej po­zo­sta­ło­ści za­cho­wa­ły się w po­łud­nio­wej e­le­wa­cji. Za­bu­do­wę tę z pe­wno­ścią u­zu­peł­nia­ły par­te­ro­we lub pię­tro­we bu­dyn­ki dre­wnia­ne roz­mie­szczo­ne wo­kół re­gu­lar­ne­go dzie­dziń­ca i prze­zna­czo­ne do ce­lów go­spo­dar­czych. Obron­ność za­ło­że­nia za­pew­nia­ły dwie głów­ne wie­że wznie­sio­ne na pla­nie czwo­ro­bo­ku, je­dna w na­roż­ni­ku pół­no­cno – za­chod­nim, dru­ga w pół­no­cno – wscho­dnim. Szcze­gól­nie so­lid­nie u­moc­nio­na by­ła wie­ża pół­no­cno-za­chod­nia, li­czą­ca co naj­mniej trzy kon­dy­gna­cje, z po­miesz­cze­niem w przy­zie­mu, gdzie znaj­do­wa­ła się stu­dnia za­pe­wnia­ją­ca o­broń­com do­stęp do wo­dy na­wet w cza­sie dłu­gie­go o­blę­że­nia. Oby­dwie wie­że łą­czył i ca­łość ob­wo­du za­my­kał mur kur­ty­no­wy, za­pew­ne wy­po­sa­żo­ny w kre­ne­laż i ga­nek dla stra­ży. Wjazd na dzie­dzi­niec pra­wdo­po­do­bnie pro­wa­dził przez bra­mę lub wie­żę bra­mną usy­tu­o­wa­ną w mu­rze za­chod­nim.


REKONSTRUKCJA ZAMKU ŚREDNIOWIECZNEGO WG M. KOZERY


takiej formie gmach kró­lew­ski prze­trwał do XVI wie­ku, kiedy to z ini­cja­ty­wy Zy­gmun­ta Sta­re­go, a póź­niej Zy­gmun­ta Au­gu­sta zo­stał prze­bu­do­wa­ny na pię­kną re­ne­san­so­wą re­zy­den­cję. Efek­tem prac pro­wa­dzo­nych przez mis­trzów pol­skich i wło­skich by­ło wpi­sa­ne w ob­rys za­mku śre­dnio­wiecz­ne­go czte­ro­skrzy­dło­we za­ło­że­nie, wy­po­sa­żo­ne w je­dno­trak­to­we bu­dyn­ki po stro­nie wschod­niej i od za­cho­du o­raz do­my dwu­trak­to­we w czę­ści po­łud­nio­wej i od pół­no­cy. Ota­cza­ły je od wew­nątrz dre­wnia­ne kruż­gan­ki, któ­re po po­ża­rze w 1550 ro­ku za­stą­pio­no mu­ro­wa­ny­mi. No­wo wy­bu­do­wa­ne skrzy­dło pół­noc­ne prze­zna­czo­ne by­ło na ko­mna­ty mie­szkal­ne, pod­czas gdy fun­kcje re­pre­zen­ta­cyj­ne sku­pia­ły po­miesz­cze­nia skrzy­dła po­łud­nio­we­go roz­bu­do­wa­ne­go z daw­ne­go bu­dyn­ku go­tyc­kie­go. No­wo u­kształ­to­wa­na syl­we­ta za­mku poz­ba­wio­na by­ła ma­syw­nych o­bron­nych wież, któ­re ro­ze­bra­no, a w ich miej­sce wznie­sio­no nie­wiel­kie wie­życz­ki peł­nią­ce ro­lę kla­tek scho­do­wych. Bez­po­śred­nio w są­siedz­twie re­zy­den­cji, w po­bli­żu jej po­łud­nio­wej e­le­wa­cji za­ło­żo­no o­gro­dy wło­skie bę­dą­ce u­rze­czy­wist­nie­niem e­ste­tycz­nych am­bi­cji kró­lo­wej Bo­ny.




PLAN ZAMKU WSPÓŁCZESNEGO WG T. CHRZANOWSKIEGO I M. KORNECKIEGO


OPRACOWANA PRZEZ R. LISOWSKIEGO WIZJA ZAMKU PO PRZEBUDOWACH LUBOMIRSKICH W XVII WIEKU,
R. SYPEK: ZAMKI I OBIEKTY WAROWNE JURY KRAKOWSKO-CZĘSTOCHOWSKIEJ



o za­koń­cze­niu grun­to­wnej re­wi­ta­li­za­cji za­mku w Nie­po­ło­mi­cach je­go gwia­zda znów świe­ci peł­nym bla­skiem. Prze­trwa­ły i zo­sta­ły sta­ran­nie od­re­stau­ro­wa­ne pię­kne re­ne­san­so­we de­ta­le ar­chi­tek­to­nicz­ne zdo­bią­ce ok­na, kom­na­ty, bra­mę wja­zdo­wą, a ta­kże wspa­nia­le u­kwie­co­ny dzie­dzi­niec, któ­ry za­chwy­ca wy­twor­ną e­ste­ty­ką przy­by­łych tu­ry­stów i go­ści. Głów­ną o­zdo­bą po­dwó­rza zam­ko­we­go, choć u­sy­tu­o­wa­ną dys­kret­nie w jed­nym z je­go na­roż­ni­ków, jest rze­źba sie­dzą­ce­go na ła­wecz­ce za­myś­lo­ne­go Stań­czy­ka – sły­ną­ce­go z cię­te­go do­wci­pu bła­zna trzech kró­lów z dy­na­stii Ja­giel­lo­nów: Alek­sa­ndra, Zy­gmun­ta Sta­re­go i Zy­gmun­ta Au­gu­sta, z któ­rym tu­ryś­ci chę­tnie ro­bią so­bie pa­miąt­ko­we zdję­cia. Dziś da­wna re­zy­den­cja pod­le­ga Fun­da­cji Za­mek kró­lew­ski w Nie­po­ło­mi­cach, pe­łniąc fun­kcję o­środ­ka kul­tu­ry, ho­te­lu z re­stau­ra­cją i cen­trum kon­fe­ren­cyj­ne­go.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

NA DZIEDZIŃCU ZAMKU W NIEPOŁOMICACH


kom­na­tach zam­ko­wych dzia­ła rów­nież Mu­ze­um Nie­po­ło­mic­kie, któ­re gro­ma­dzi i udo­stęp­nia zwie­dza­ją­cym zbio­ry z za­kre­su hi­sto­rii, sztu­ki o­raz przy­ro­dy. W ra­mach wy­staw sta­łych Su­kien­ni­ce w Nie­po­ło­mi­cach i Sa­lon eu­ro­pej­ski pre­zen­to­wa­ne są tu­taj cie­ka­we ko­le­kcje o­bra­zów i rzeźb sta­no­wią­cych włas­ność Mu­ze­um Na­ro­do­we­go w Kra­ko­wie, obej­mu­ją­ce pej­za­że, sce­ny ro­dza­jo­we, por­tre­ty, sce­ny re­li­gi­jne i hi­sto­ry­czne au­tor­stwa m.in. Hen­ry­ka Sie­mi­radz­kie­go, Ar­tu­ra Grot­tge­ra, Le­ona Wy­czół­kow­skie­go, czy Sta­ni­sła­wa Wi­tkie­wi­cza, a ta­kże na­wią­zu­ją­ce do sta­ro­żyt­nych mi­tów i hi­sto­rii bi­blij­nych o­bra­zy o­raz rze­źby wy­ko­na­ne przez ar­ty­stów za­cho­dnio­eu­ro­pej­skich. Eks­po­zy­cja o na­zwie Ka­pli­ca zam­ko­wa za­bie­ra nas w kli­mat śred­nio­wiecz­ne­go i no­wo­żyt­ne­go du­cho­wień­stwa, udo­stęp­nia­jąc da­wne wo­lu­mi­ny, do­ku­men­ty pa­pie­skie, sza­ty o­raz re­ne­san­­so­we prze­dmio­ty li­tur­gicz­ne: mon­stran­cje, re­lik­wia­rze, wo­ta.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

FRAGMENT WYSTAWY SUKIENNICE W NIEPOŁOMICACH, W GÓRNYM PRAWYM ROGU KOMNATA PORTRETOWA


a­my­ka całość kon­tro­wer­syj­na Wy­sta­wa tro­fe­ów my­śliw­skich, gdzie w kil­ku sa­lach eks­po­no­wa­ne są za­dba­ne wpra­wdzie, lecz z po­wo­du spo­tka­ne­go ich lo­su spra­wia­ją­ce przy­gnę­bia­ją­ce wra­że­nie wy­pcha­ne zwie­rzę­ta, po­cho­dzą­ce za­rów­no z Pusz­czy Nie­po­ło­mic­kiej, jak i od­leg­łych re­jo­nów świa­ta. Znaj­dzie­my wśród nich dwa nie­dźwie­dzie: bru­nat­ne­go i ba­ri­ba­la, wiel­kie­go stru­sia, ze­bry, kil­ka ga­tun­ków an­ty­lop, ry­sia, wil­ka, lwa, a na­wet ży­ra­fę. "Ko­lek­cję" tę u­zu­peł­nia­ją skrom­niej­sze tro­fea ło­wiec­kie i dzie­więt­na­sto­wiecz­na broń my­śliw­ska. Zwie­dza­nie czę­ści po­miesz­czeń zam­ko­wych od­by­wa się w to­wa­rzys­twie prze­wod­ni­ka, co w mo­im przy­pad­ku by­ło doś­wiad­cze­niem nie­zwy­kle przy­jem­nym i po­ucza­ją­cym, bo­wiem je­go po­ziom me­ry­to­ry­czny i kul­tu­ra o­so­bi­sta sta­wia­ły go za wzór dla in­nych te­go ty­pu o­biek­tów w Pol­sce.


Zamek w Niepołomicach
ul. Zamkowa 2, 32-005 Niepołomice
tel. (12) 261 98 52
e-mail: muzeum(at)muzeum.niepolomice.pl

Godziny otwarcia zamku / Ceny biletów



IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

W SALACH ŁOWIECKICH



iepo­ło­mi­ce po­ło­żo­ne są kil­ka­na­ście ki­lo­me­trów na wschód od Kra­ko­wa, skąd kur­su­ją au­to­bu­sy Ko­mu­ni­ka­cji Aglo­me­ra­cyj­nej li­nii 211, 221 oraz 301, a ta­kże pry­wa­tne bu­sy. Za­mek stoi w po­bli­żu Ry­nku, przy uli­cy – a ja­kże – Zam­ko­wej. Sa­mo­chód zo­sta­wić mo­żna na par­kin­gu u­sy­tu­o­wa­nym przy pół­no­cnym skrzy­dle za­mku, na par­kin­gu bez­płat­nym przy ul. Szew­skiej lub bez­po­śre­dnio w Ry­nku. (ma­pa zam­ków wo­je­wódz­twa)




1. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
2. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
3. J. Kracik: Ludzie królewskich Niepołomic, Urząd Miasta i Gminy Niepołomice 2008
4. M. Murzyn-Kupisz: Dziedzictwo kulturowe a rozwój lokalny. Przykład podkrakowskich Niepołomic, ZN 835
5. T. Olszacki: Rezydencje królewskie prowincji małopolskiej w XIV wieku, Architektura 7/2011
6. T. Ratajczak: Nie tylko Wawel. Przebudowa monarszych rezydencji w Królestwie Polskim...
7. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Jury Krakowsko-Częstochowskiej


IMG BORDER=1 style=

WIDOK ZAMKU OD PÓŁNOCNEGO ZACHODU


W pobliżu:
Wieliczka - zamek żupny XIVw., 13 km
Nowy Wiśnicz - bastionowy zamek magnacki XIV-XVIIw., 24 km
Kraków - zamek królewski na Wawelu, 25 km
Dobczyce - ruina zamku królewskiego XIVw., 26 km



STRONA GŁÓWNA

tekst: 2019
fotografie: 2013, 2017
© Jacek Bednarek