STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

LITERATURA

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIEDZICA

NIDZICA

NIEMCZA

NIEPOŁOMICE

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PACZKÓW

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W PIESKOWEJ SKALE, WIDOK Z BASTIONU POŁUDNIOWEGO



o­mro­ka dzie­jo­wa sku­tecz­nie przes­ła­nia nam naj­star­sze dzie­je wa­row­ni w Pies­ko­wej Ska­le. Pier­wot­ny zes­pół ob­ron­ny pow­stał tu­taj przed 1315 - w tym ro­ku bo­wiem od­no­to­wa­ny zos­tał w do­ku­men­tach księ­cia Wła­dys­ła­wa Ło­kiet­ka ja­ko cas­trum Pes­ken­stein. Wie­le prze­ma­wia za tym, że stał on na nie­dos­tęp­nym z trzech stron cy­plu wzgó­rza zwa­ne­go przez lud Zam­czys­kiem, kil­ka­set met­rów w gó­rę Do­li­ny Prąd­ni­ka, na je­go le­wym brze­gu, w po­bli­żu po­łud­nio­wych za­bu­do­wań Su­ło­szo­wej. Za ta­ką lo­ka­li­za­cją prze­ma­wia­ją XIII-wiecz­ne zna­le­zis­ka ar­che­o­lo­gicz­ne o­raz śla­dy fos i wa­łów. Ni­kłe reszt­ki ja­kiejś his­to­rycz­nej bu­dow­li, po­cho­dzą­­ce być mo­że z okre­su walk Hen­ry­ka Bro­da­te­go o tron kra­kow­ski, od­na­leźć moż­na rów­nież po prze­ciw­leg­łej zam­ko­wi stro­nie Prąd­ni­ka, na za­le­sio­nym wzgó­rzu Bu­ko­wiec.



Naz­wa zam­ku praw­do­po­dob­nie wy­wo­dzi się od nie­miec­kie­go ter­mi­nu Pes­ken­stein. We­dług opi­nii częś­ci ba­da­czy naz­wa jest po­chod­ną kształ­tu zam­ko­wej ska­ły, któ­ra rze­ko­mo mia­ła przy­po­mi­nać psa. In­ni z ko­lei twier­dzą, że w ję­zy­ku sta­ro­pol­skim Pieś, Piesz­ko, Pie­szek lub Piech - oz­na­cza­ło zdro­bnie­nie od imie­nia Piotr. Po­nie­waż jed­nak o­kre­śle­nie Pes­ken­stein ist­nia­ło jesz­cze przed prze­ka­za­niem tej do­me­ny Pio­tro­wi Szaf­rań­co­wi, za­pew­ne spol­szczo­no nie­miec­ką naz­wę, po­łą­czyw­szy ją z po­dob­nie brzmią­cym imie­niem Piesz­ko.



IMG BORDER=1 style=

WIDOK ZAMKU OD STRONY WSCHODNIEJ Z DROGI PROWADZĄCEJ DO OJCOWA


u­ro­wa­ny za­mek w miej­scu, gdzie stoi o­bec­na wa­row­nia, pow­stał praw­do­po­dob­nie z fun­da­cji Ka­zi­mie­rza Wiel­kie­go (+1370) ja­ko jed­no z głów­nych og­niw w łań­cu­chu for­ty­fi­ka­cji bro­nią­cych za­chod­nich ru­bie­ży kra­ju, ale rów­nież ja­ko waż­ny punkt o­chro­ny szla­ku han­dlo­we­go pro­wa­dzą­ce­go z Kra­ko­wa na Śląsk i da­lej do Nie­miec. Jej ist­nie­nie pot­wier­dza spo­rzą­dzo­na przez Ja­na Dłu­go­sza w ro­ku 1370 księ­ga dóbr i przy­wi­le­jów ziem­skich Li­ber be­ne­fi­cio­rum dio­e­ce­sis Cra­co­vien­sis. W 1377 ro­ku Lud­wik Wę­gier­ski od­dał Pies­ko­wą Ska­łę w dzier­ża­wę pod­sto­le­muPodstoli – w dawnej Polsce od XV w. urzędnik nadworny, po części zastępca stolnika; wkrótce urząd tytularny, odrębny w Koronie i Wielkim Księstwie Litewskim; także urząd ziemski. kra­kow­skie­mu Piot­ro­wi Sza­frań­co­wi z Łu­czyc her­bu Sta­ry­koń (+1398). Dar ten na­le­ży trak­to­wać prze­de wszyst­kim ja­ko gra­ty­fi­ka­cję za po­pie­ra­nie pla­nów dy­nas­tycz­nych kró­la, ale po­nie­kąd sta­no­wił on tak­że za­dość­uczy­nie­nie za ob­ra­zę i usz­czer­bek na zdro­wiu, któ­rych Sza­fra­niec doz­nał pod­czas a­wan­tu­ry z dwo­rza­na­mi wę­gier­ski­mi, w wy­ni­ku któ­rej zos­tał ran­ny i stra­cił ucho. Wła­dys­ław Ja­gieł­ło dwu­krot­nie tę da­ro­wiz­nę pot­wier­dzał, jed­nak pra­wo­wi­ty­mi i peł­ny­mi właś­ci­cie­la­mi zam­ku sta­li się Sza­frań­co­wie do­pie­ro w 1422 ro­ku, gdy król pol­ski prze­ka­zał im wa­row­nię ja­ko spła­tę za­leg­łych na­leż­noś­ci. Pa­nem na Pies­ko­wej Ska­le był wów­czas wo­je­wo­daWojewoda (łac. comes palatinus – komes pałacowy, palatyn) – organ administracji państwowej w Polsce. W I Rzeczypospolitej wojewodowie należeli do grona urzędów senatorskich, jednak w zależności od terenów, z których pochodzili, mieli różne kompetencje. Urząd wojewody zaczął funkcjonować w czasach nowożytnych w Koronie, a częściowo na Litwie, jako zwierzchnik województwa i jego administracji, ale z iluzoryczną władzą san­do­mier­ski Piotr Sza­fra­niec (+1437), któ­ry po­zys­kał so­bie kró­lew­ską łas­kę zwy­cię­ża­jąc woj­ska krzy­żac­kie pod Grun­wal­dem i pod Tu­cho­lą w ro­ku 1410. W do­ku­men­cie Ja­gieł­ły spi­sa­nym na Świę­tym Krzy­żu w dniu 28 paź­dzier­ni­ka 1422 czy­ta­my:


My Władysław, z Bożej łaski król Polski [...]
zaznaczamy wszystkim komu to wiedzieć należy,
że rozważywszy wierne posłuszeństwo, niezmordowana pracę
szlachetnego pochodzenia męża Piotra Szafrańca [...]
zważywszy, że w różnych wojnach, zjazdach, konfliktach,
obronie granic i jakichkolwiek opresji [...] w pilnym niepokoju
wiernej stałości i śmiałej odwadze, cichym, pożytecznym
i zdatnym zawsze się okazywał [...] pragnąc obdarzyć
naszą łaską specjalną zamek nasz Pieskową Skałę
wraz z wsiami Sułoszową, Wielmożą, Milonki i Wola
i młynami na rzece Prądnika [...] to wszystko dajemy
na własność i użytek Piotrowi Szafrańcowi i jego następcom.


ZAMEK Z LOTU PTAKA NA FOTOGRAFII Z LAT 30. XX WIEKU



Po­dług tra­dy­cji Sza­frań­co­wie wy­wo­dzą się z daw­ne­go kla­nu To­por­czy­ków. Pierw­szym przed­sta­wi­cie­lem ro­du miał być le­gen­dar­ny Że­go­ta, któ­ry skłó­co­ny z brać­mi zdjął ze swe­go her­bu to­pór i za­stą­pił go wi­ze­run­kiem ru­ma­ka, od­tąd wys­tę­pu­jąc w he­ral­dy­ce ja­ko Sta­ry­koń. Ty­le le­gen­da. W rze­czy­wis­toś­ci naj­praw­do­po­do­bniej naz­wis­ko Sza­fra­niec zwią­za­ne jest z ru­dą bar­wą o­wło­sie­nia je­go właś­ci­cie­li ko­ja­rzo­ną w śred­nio­wie­czu z przy­pra­wą zwa­ną sza­fra­nem o cha­rak­te­rys­tycz­nym po­ma­rań­czo­wym ko­lo­rze. Pierw­szym zna­nym nam fe­u­da­łem, któ­ry za­czął u­ży­wać te­go naz­wis­ka, był Piotr z Łu­czyc. Je­go syn, rów­nież Piotr spra­wo­wał funk­cję pod­sto­le­go kra­kow­skie­go, pod­ko­mo­rze­go i wresz­cie wo­je­wo­dy. W 1410 od­zna­czył się w pa­mięt­nej bit­wie pod Grun­wal­dem, w któ­rej wy­sta­wił włas­ną cho­rą­giew. Ja­ko wo­je­wo­da kra­kow­ski dą­żył do za­war­cia unii z Cze­cha­mi i po­głę­bie­nia związ­ków z Lit­wą, ale rów­nież po­pie­rał pla­ny dy­nas­tycz­ne wład­cy, dzię­ki cze­mu cie­szył się wie­lo­ma wzglę­da­mi na dwo­rze kró­la Wła­dys­ła­wa Ja­gieł­ły. W pierw­szej po­ło­wie XV wie­ku Sza­frań­co­wie na­le­że­li do naj­bar­dziej wpły­wo­wej e­li­ty szlach­ty ko­ron­nej. Głów­na li­nia ro­du przetr­wa­ła do ro­ku 1608, kie­dy to bez­po­tom­nie zmarł jej os­tat­ni męs­ki przed­sta­wi­ciel.



WIDOK ZAMKU OD WSCHODU, FOTOGRAFIA Z LAT 20. XX WIEKU


nas­tęp­nych po­ko­le­niach Sza­frań­co­wie u­tra­ci­li o­siąg­nię­tą wcześ­niej wy­so­ką god­ność na kró­lew­skim dwo­rze. Uf­ni w po­zy­cję ro­du za­czę­li an­ga­żo­wać się w po­dej­rza­ne in­te­re­sy i zwy­czaj­nie ła­mać pra­wo. Jeś­li wie­rzyć prze­ka­za­nym nam przez Ja­na Dłu­go­sza XV-wiecz­nym re­la­cjom syn Piot­ra II, pod­ko­mo­rzyPodkomorzy (łac. subcamerarius, lit. Pakamaris) – urząd w przedrozbiorowej Polsce. Jego zachodnimi odpowiednikami są: szambelan, kamerling itp. Komorą nazywano w dawnej polszczyźnie dwór książęcy, mieszkanie panującego z jego skarbcem, wreszcie komnatę sypialną. Komorzym zwano zarządzającego tą komorą urzędnika dworskiego. Zastępca i pomocnik komorzego zwał się podkomorzym. Podkomorzy jako urzędnik ziemski pojawił się w XIV w. Przewodził sądowi podkomorskiemu. kra­kow­ski Piotr Sza­fra­niec III (+1442), po utra­ce­niu w kwiet­niu 1440 ro­ku sta­rost­wa na rzecz Zbig­nie­wa O­leś­nic­kie­go, scho­ro­wa­ny i roz­go­ry­czo­ny u­su­nął się z po­li­ty­ki, by osiąść w Pies­ko­wej Ska­le, gdzie za­jął się al­che­mią i czar­ną ma­gią. Dłu­gosz wspo­mi­na tak­że, że syn właś­ci­cie­la zam­ku, pod­ko­mo­rzy kra­kow­ski i sta­ros­taOd XIV wieku do rozbiorów starosta był urzędnikiem królewskim w Królestwie Polskim i Wielkim Księstwie Litewskim. Wyróżniano kilka rodzajów tego urzędu: Starosta generalny był namiestnikiem prowincji lub ziemi, na przykład ruski, podolski, wielkopolski, Starosta grodowy nadzorował w powiecie administrację skarbową, policyjną oraz sądy, stał na czele sądu grodzkiego, miał prawo miecza (to znaczy egzekucji wszystkich wyroków sądowych na terenie powiatu) i wreszcie Starosta niegrodowy był dzierżawcą dóbr królewskich. sie­radz­ki Piotr Sza­fra­niec IV (+1456) trud­nił się roz­bo­jem i był z te­go po­wo­du w nie­łas­ce u kró­la Ka­zi­mie­rza Ja­giel­loń­czy­ka. Miał on mię­dzy in­ny­mi pod Se­ce­mi­nem na­paść na raj­cę kra­kow­skie­go z ro­du Wie­rzyn­ków i ob­ra­bo­wać go z su­my pię­ciu lub sied­miu ty­się­cy czer­wo­nych zło­tych. Po­nad­to w 1452 ro­ku na­je­chał i za­jął za­mek w Mal­cu, ob­sa­dził go za­ło­gą i tak dłu­go nę­kał zie­mię ksią­żąt cie­szyń­skich, do­pó­ki ci nie za­pła­ci­li mu za­leg­łe­go żoł­du w wy­so­koś­ci 2000 zło­tych.


Był bowiem pod te czasy Piotr Szafraniec, podkomorzy krakowski,
jeden z panów koronnych, z przyczyny swoich skrytych knowań
w wielkiej u króla Kazimierza niełasce.
W podstępach nie dał się nikomu wyprzedzić,
złodziejów i rozbójników poplecznik i towarzysz
wielki sztukmistrz w oszustwie, wytwornymi kłamstwy
umiejący własnych najzaufańszych przyjaciół podchodzić.


WIDOK ZAMKU OD PÓŁNOCY NA AKWARELI Z. VOGLA, 1787



Jed­na z wie­lu zwią­za­nych z Pies­ko­wą Ska­łą le­gend o­po­wia­da tra­gicz­ną his­to­rię cór­ki To­por­czy­ków Do­rot­ki, któ­ra wy­da­na wbrew swej wo­li za sta­re­go Sza­frań­ca po­ko­cha­ła słu­żą­ce­go na je­go dwo­rze gierm­ka, za co uwię­zio­no ją w zam­ko­wej wie­ży. Po pew­nym cza­sie prze­bra­ny w za­kon­ny ha­bit ko­cha­nek pod­jął się pró­by os­wo­bo­dze­nia swej dul­cy­nei, oby­dwo­je zos­ta­li jed­nak schwy­ta­ni i ska­za­ni na śmierć: gierm­ka roz­szar­pa­ły ko­nie, a Do­rot­ka u­mar­ła z gło­du w jed­nej z baszt zam­ku. Po­dob­no przez pe­wien czas je­den z jej psów wdra­py­wał się na stro­mą ska­łę przy­no­sząc reszt­ki je­dze­nia - stąd ma­my ko­lej­ny już klucz do wy­jaś­nie­nia źród­ła ter­mi­nu Pies­ko­wa Ska­ła, choć tym ra­zem niez­wyk­le od­re­al­nio­ny. Miej­sce zaś, na któ­rym znaj­do­wa­ło się le­gen­dar­ne wię­zie­nie, na­zy­wa się dziś Ska­łą Do­rot­ki.



WIDOK ZAMKU OD POŁUDNIA NA AKWARELI Z. VOGLA, 1787


yn Piot­ra, Krzysz­tof Sza­fra­niec (+1484) kon­ty­nu­o­wał rau­bit­ter­skie tra­dy­cje, w czym po­ma­ga­ła mu je­go mat­ka Kon­stan­cja. Upo­do­bał on so­bie zwłasz­cza bo­ga­tych kup­ców wroc­ław­skich, któ­rzy szu­ka­jąc ra­tun­ku u Ka­zi­mie­rza Ja­giel­loń­czy­ka sła­li do nie­go bła­gal­ne lis­ty ze skar­ga­mi. Proś­by o­ka­za­ły się sku­tecz­ne i z po­le­ce­nia te­goż wład­cy w 1484 Krzysz­tof zos­tał pu­blicz­nie o­gło­szo­ny ba­ni­tą, a nas­tęp­nie poj­ma­ny, o­są­dzo­ny i ścię­ty na Wa­we­lu pod Basz­tą Se­na­tor­ską. W ten o­to spo­sób Pies­ko­wa Ska­ła przesz­ła na włas­ność bra­ta ska­za­ne­go - bur­gra­bie­go kra­kow­skie­goBurgrabia krakowski (łac. magnus procurator arcis cracoviensis) – urząd Korony Królestwa Polskiego I Rzeczypospolitej. Mianowany przez króla, podlegał jednak władzy starosty Krakowskiego, co było czysto iluzoryczne, ponieważ władza starosty nie sięgała zamku, a odpowiadał tylko przed sądem sejmowym. Pobierał pensję z żupy wielickiej. Do jego kompetencji należała opieka nad Zamkiem Królewskim na Wawelu. Sta­nis­ła­wa (+1527), a nas­tęp­nie je­go bra­tan­ka Hie­ro­ni­ma (+1556), sta­ros­ty chę­ciń­skie­go, za pa­no­wa­nia któ­re­go ród Sza­frań­ców od­zys­kał daw­ne wpły­wy na dwo­rze kró­lew­skim. W okre­sie tym za­mek stał się oś­rod­kiem "no­win­kar­stwa", je­go gos­po­da­rze na­le­że­li do ścis­łej e­li­ty in­no­wier­ców, by­li zwo­len­ni­ka­mi i ak­tyw­ny­mi pro­pa­ga­to­ra­mi nauk Kal­wi­na, a ich sie­dzi­ba nie­jed­no­krot­nie da­wa­ła schro­nie­nie szu­ka­ją­cym wsta­wien­nict­wa zbieg­łym pro­tes­tan­tom. Peł­nią­cy eks­po­no­wa­ną funk­cję se­kre­ta­rza kró­lew­skie­go Hie­ro­nim Sza­fra­niec był jed­no­cześ­nie mę­żem nie­ślub­nej cór­ki Zyg­mun­ta Sta­re­go, co sta­wia­ło go w rzę­dzie o­sób wy­so­ko us­to­sun­ko­wa­nych i uła­twi­ło dro­gę do po­zys­ka­nia sto­sow­nych fun­du­szy na roz­bu­do­wę wa­row­ni, któ­rej u­kład, wys­trój o­raz wy­po­sa­że­nie nie od­po­wia­da­ły już ros­ną­cym po­trze­bom i am­bi­cjom szla­chet­ne­go ro­du. Po­dą­ża­jąc za mo­dą na włos­ki re­ne­sans Sza­fra­niec przys­tą­pił w 1542 ro­ku do grun­tow­nej prze­bu­do­wy zam­ku, do cze­go za­pew­ne za­ins­pi­ro­wa­ła go wiel­ka mo­der­ni­za­cja zam­ku wa­wel­skie­go, gdzie z ra­cji peł­nio­nej funk­cji częs­to prze­by­wał. Po­pro­wa­dzo­no ją z praw­do­po­dob­nym u­dzia­łem włos­kie­go ar­chi­tek­ta Mi­ko­ła­ja Cas­tig­lio­ne i współ­pra­cu­ją­ce­go z nim Gab­rie­la Słoń­skie­go, jed­nak brak prze­ka­zów źród­ło­wych nie poz­wa­la na okre­śle­nie za­kre­su wy­ko­na­nych wów­czas prac.


ZAMEK NA RYSUNKU J. N. GŁOWACKIEGO Z 1824 ROKU


oz­po­czę­te przez Krzysz­to­fa dzie­ło kon­ty­nu­o­wał i wspa­nia­le za­koń­czył je­go brat stry­jecz­ny Sta­nis­ław Sza­fra­niec (+1598), je­den z naj­wy­bit­niej­szych przed­sta­wi­cie­li ro­du, wy­cho­wa­ny na prus­kim dwo­rze Al­brech­ta Ho­hen­zol­ler­na i pias­tu­ją­cy póź­niej licz­ne wy­so­kie god­noś­ci pań­stwo­we. Jak opi­sy­wał Fran­ci­szek Siar­czyń­ski: Sta­nis­ław Sza­fra­niec za­mek wspa­nia­ły wys­ta­wił, ogro­dy za­sa­dził, sta­wy, zwie­rzyń­ce za­ło­żył. Dom tak był sprzę­ta­mi oz­do­bio­ny, iż go z kró­lew­skim rów­na­no, zaś po­tom­ko­wie jesz­cze i w nas­tęp­nym wie­ku w tym­że go sta­nie bez od­mia­ny dla pa­miąt­ki u­trzy­my­wa­li. Stwo­rzył on w Pies­ko­wej Ska­le oś­ro­dek kul­tu­ry i myś­li pos­tę­po­wej, o­ta­czał hoj­nym me­ce­na­tem lu­dzi na­u­ki i pió­ra, po­pie­rał kie­run­ki re­for­ma­cji wspie­ra­jąc ar­ian o­raz koś­cio­ły e­wan­ge­lic­kie i jed­no­cześ­nie dą­żąc do ogra­ni­cze­nia u­praw­nień Koś­cio­ła Ka­to­lic­kie­go. Opie­ko­wał się mię­dzy in­ny­mi Mi­ko­ła­jem Re­jem z Na­gło­wic, któ­ry w swych ut­wo­rach kil­ka­krot­nie cie­pło o nim wspo­mi­na. Rów­nież tu­taj, na zam­ku w Pies­ko­wej Ska­le, na za­pro­sze­nie Sza­frań­ca zna­ny mag Twar­dow­ski de­mon­stro­wał mu swo­je ta­jem­ni­cze zwier­ciad­ło i prze­pro­wa­dzał bli­żej niez­na­ne prak­ty­ki ma­gicz­ne. Nie zna­my, nies­te­ty, bliż­szych szcze­gó­łów o­wych se­an­sów, jed­nak fakt bez­spor­nej chy­ba o­bec­noś­ci Twar­dow­skie­go w tym miej­scu przetr­wał w le­gen­dzie, zgod­nie z któ­rą Twar­dow­ski ka­zał dla za­ba­wy prze­nieść dia­błu gi­gan­tycz­ną ska­łę z Do­li­ny Prąd­ni­ka i us­ta­wić ją sztor­cem w po­bli­żu wspa­nia­łej re­zy­den­cji Sza­frań­ca. Ska­łą tą oczy­wiś­cie jest Ma­czu­ga Her­ku­le­sa. W 1608 po śmier­ci os­tat­nie­go dzie­dzi­ca ro­du Jęd­rze­ja Sza­frań­ca o­ka­za­ła bu­dow­la sta­ła się przed­mio­tem za­in­te­re­so­wań wie­lu moż­nych. Os­ta­tecz­nie za 100 ty­się­cy zło­tych ku­pił ją se­kre­tarz i re­jent kan­ce­la­rii Zyg­mun­ta III Wa­zy Ma­ciej Łu­bień­ski (+1652). Póź­niej Pies­ko­wą Ska­łę ob­ję­li Bar­ba­ra Soś­nic­ka i kasz­te­lanKasztelan (łac. comes castellanus, komes grodowy, żupan; nazwa kasztelan pojawia się w XII w.) – urzędnik lokalny w średniowiecznej Polsce. Zajmował się administracją gospodarczą (ściąganiem danin na rzecz panującego), obroną i sądownictwem na terenie kasztelanii. Podlegali mu chorąży, wojski, sędzia grodowy i włodarz. ros­pir­ski Sa­mu­el Ślad­kow­ski (+1639), a po nich - miecz­nik ko­ron­ny Jan Ze­brzy­dow­ski her­bu Rad­wan (+1641), któ­ry prze­ka­zał ją w 1640 ro­ku swe­mu sy­no­wi Mi­cha­ło­wi (+1667), sta­roś­cie lan­cko­roń­skie­mu. Te­mu os­tat­nie­mu za­mek zaw­dzię­cza mo­der­ni­za­cję for­ty­fi­ka­cji i grun­tow­ną prze­bu­do­wę, ja­kiej efek­ty wzbu­dza­ły u współ­czes­nych po­dziw, lub co naj­mniej za­in­te­re­so­wa­nie, cze­go przy­kła­dem na­pi­sa­na przez Wes­pa­zja­na Ko­chow­skie­go frasz­ka:


Wywódź zacny marszałku! wiecznie trwałe mury,
Łamiąc odważnym kosztem upornej natury,
Twardym lity kamieniem wzgórek okazały
Mocniąc i zdobiąc kasztet twój Pieskowej Skały.
Przewaga twoja większych rzeczy dokazuje,
Gdy skała skałę mocni i fortyfikuje,
Herb twój widząc Szwedzi, z chorągwią i z krzyżem
Rzekną: wiecznie się skało pod cię nie przybliżem.


ZAMEK W PIESKOWEJ SKALE NA LITOGRAFII K. STRONCZYŃSKIEGO,
KAZIMIERZA STRONCZYŃSKIEGO OPISY I WUDOKI ZABYTKÓW W KRÓLESTWIE POLSKIM 1844-55


o­mi­mo tych udos­ko­na­leń Pies­ko­wa Ska­ła nie o­par­ła się na­jaz­do­wi Szwe­dów, któ­rzy za­ję­li wa­row­nię w ro­ku 1655 i w cza­sie blis­ko dwa la­ta trwa­ją­cej o­ku­pa­cji znacz­nie ją spus­to­szy­li. Do re­mon­tu re­zy­den­cji i przy­wró­ce­nia jej daw­nej świet­noś­ci przys­tą­pi­li tuż po za­koń­cze­niu woj­ny no­wi właś­ci­cie­le - Wie­lo­pol­scy her­bu Sta­ry­koń, hra­bio­wie na Żyw­cu i Su­chej. Pierw­szy z nich, Jan Wie­lo­pol­ski (+1688), stol­nik wiel­ki ko­ron­nyStolnik wielki koronny (łac. dapifer Regni) – urząd dworski Korony Królestwa Polskiego I Rzeczypospolitej. Do jego kompetencji należało nakrywanie stołu królewskiego. W czasach nowożytnych urząd stał się czysto honorowym, a powinności stolnika ograniczały się do honorowej asysty w uroczystościach i ceremoniach dworskich. i po­seł kró­lew­ski, a w przysz­łoś­ci am­ba­sa­dor Rze­czy­pos­po­li­tej we Fran­cji, jesz­cze w 1655 spra­wu­jąc po­sel­stwo kró­la Ja­na Ka­zi­mie­rza do ce­sa­rza rzym­skie­go Fer­dy­nan­da III w spra­wie u­zys­ka­nia po­mo­cy na po­trze­by woj­ny ze Szwe­da­mi, u­zys­kał od niego przy­wi­lej u­ży­wa­nia ty­tu­łu hra­bie­go na Pies­ko­wej Ska­le. Ty­tuł ten za­cho­wa­li tak­że nas­tęp­ni człon­ko­wie ro­du Wie­lo­pol­skich aż do ro­ku 1842, bo­wiem do te­go cza­su za­mek był w ich po­sia­da­niu. Wie­lo­pol­scy rzad­ko jed­nak prze­by­wa­li w Pies­ko­wej Ska­le uz­na­wa­nej przez właś­ci­cie­li bar­dziej ja­ko miej­sce, gdzie przy­jeż­dża­no i spę­dza­no czas na po­lo­wa­niach, a nie ja­ko sta­łą re­zy­den­cję miesz­kal­ną, to­też za­mek poz­ba­wio­ny sta­łej o­pie­ki po­padł w ru­i­nę, któ­rą za­po­cząt­ko­wa­ły woj­ny ze Szwe­da­mi, a do­peł­nił wiel­ki po­żar, ja­ki w 1718 ro­ku stra­wił część za­byt­ko­wej za­bu­do­wy. Sto­su­nek ten u­legł zmia­nie za cza­sów sta­ros­ty i ko­niu­sze­go ko­ron­ne­go Hie­ro­ni­ma Wie­lo­pol­skie­go (+1779) w wol­nych chwi­lach z pas­ją od­da­ją­ce­go się ko­wal­stwu i trud­nej sztu­ce sny­cer­skiej. Urzą­dził on na zam­ku pra­cow­nię, gdzie za­trud­niał się wy­ra­bia­niem o­wych mis­ter­nych me­bli, któ­re - już po śmier­ci gos­po­da­rza - oso­biś­cie po­dzi­wiał sam Sta­nis­ław Au­gust Po­nia­tow­ski gosz­czą­cy w Pies­ko­wej Ska­le w ro­ku 1787. Dzię­ki sta­ra­niom Wie­lo­pol­skie­go jesz­cze za je­go ży­cia re­zy­den­cja zos­ta­ła grun­tow­nie prze­bu­do­wa­na od­zys­ku­jąc daw­ny blask oraz splen­dor. W od­no­wio­nych i za­aran­żo­wa­nych sto­sow­nie do wy­ma­gań ów­czes­nej es­te­ty­ki wnęt­rzach zgro­ma­dził Hie­ro­nim zbiór cen­nych dzieł sztu­ki, sta­jąc się w ten spo­sób właś­ci­cie­lem pry­wat­ne­go mu­ze­um u­rzą­dzo­ne­go na wzór ga­bi­ne­tów ho­len­der­skich, tu­rec­kich i chiń­skich. Niedługo po je­go śmier­ci żo­na Ur­szu­la Po­toc­ka (+1806) wy­je­cha­ła na sta­łe do War­sza­wy, naj­wy­raź­niej jed­nak wciąż dba­ła o stan zam­ku i je­go wy­po­sa­że­nie, sko­ro wi­zy­tu­ją­ca Pies­ko­wą Ska­łę w 1826 ro­ku Kle­men­ty­na z Tań­skich wspo­mi­na: Wąt­pię aby mógł być w ca­łej Pol­sce rów­nie daw­ny pom­nik le­piey za­cho­wa­ny, nie tyl­ko znisz­cze­nia żad­ne­go, ale w tych stu po­ko­jach, w tych ob­szer­nych kruż­gan­kach, któ­re od dzie­dziń­ca na dwóch są pięt­rach, w tych lo­chach pod­ziem­nych, nig­dzie cie­nia za­nied­ba­nia lub nie­po­rząd­ku dos­trzec nie moż­na; wszę­dzie do­wo­dy sta­ran­ney i tros­kli­wey rę­ki, któ­re mnie ra­zem i ucie­szy­ły i roz­czu­la­ły.


ZAMEK PIESKOWA SKAŁA W KRAKOWSKIEM, LITOGRAFIA DEROY WG RYSUNKU KULESZY, 2. POŁOWA XIX STULECIA


ro­ku 1842 Pies­ko­wą Ska­łę od­ku­pił od Pa­wła Wie­lo­pol­skie­go hra­bia Jan Chrzci­ciel Mie­ro­szew­ski (+1867), zna­ny kra­kow­ski po­li­tyk i ko­lek­cjo­ner, któ­ry za­in­sta­lo­wał w niej bo­ga­ty księ­go­zbiór i ko­lek­cję an­tycz­nych ka­mie­ni szla­chet­nych. Po nim wa­row­nię o­dzie­dzi­czył syn So­bies­ław Au­gust (+1890), or­dy­nat my­sło­wic­ki, pi­sarz, wie­lo­let­ni czło­nek Aka­de­mii Umie­jęt­noś­ci w Kra­ko­wie. Po­mi­mo za­in­te­re­so­wa­nia właś­ci­cie­li re­zy­den­cją i nie­ma­łych na­kła­dów po­czy­nio­nych na jej re­mon­ty o­raz u­trzy­ma­nie nad­cho­dzą­cy o­kres funk­cjo­no­wa­nia zam­ku u­wa­ża się za naj­gor­szy w ca­łych je­go dzie­jach. Już w 1850 po­żar znisz­czył część za­byt­ko­wych zbio­rów, spło­nę­ły drew­nia­ne stro­py o­raz za­cho­wa­ne po daw­nych właś­ci­cie­lach u­rzą­dze­nia i wy­po­sa­że­nie kom­nat. Za­led­wie trzy la­ta póź­niej ko­lej­na po­żo­­ga spo­wo­do­wa­ła o­su­nię­cie się ska­ły "Do­rot­ki", a w kon­sek­wen­cji za­wa­le­nie się po­sa­do­wio­nej na niej śred­nio­wiecz­nej wie­ży ob­ron­nej. Wte­dy też z po­wo­du znacz­nych strat Mie­ro­szew­ski ro­ze­brał resz­tę sta­re­go zam­ku, a wraz z nim bu­dy­nek staj­ni, spich­rzów i wo­zow­ni. Gos­po­darz sta­rał się za­po­biec pos­tę­pu­ją­ce­mu dzie­łu znisz­cze­nia przez pod­ję­cie niez­będ­nych prac re­mon­to­wych, te jed­nak przer­wał wy­buch pow­sta­nia stycz­nio­we­go w stycz­niu 1863 roku. Oko­li­ce Pies­ko­wej Ska­ły sta­ły się wów­czas wi­dow­nią zma­gań gru­py pow­stań­ców z od­dzia­łów Ma­ria­na Lan­gie­wi­cza z prze­wa­ża­ją­cy­mi si­ła­mi wojsk ro­syj­skich.



W dniu 4 mar­ca 1863 na zam­ku w Pies­ko­wej Ska­le sta­nął obo­zem do­wód­ca jed­ne­go z naj­więk­szych od­dzia­łów w pow­sta­niu stycz­nio­wym Mar­ian Lan­gie­wicz. Trze­cie­go dnia po­by­tu zas­ko­czył go ro­syj­ski od­dział ma­jo­ra Me­de­ma, któ­ry po krót­kiej wal­ce sztur­mem zdo­był wa­row­nię, a nas­tęp­nie o­bra­bo­wał ją i częś­cio­wo spa­lił. Pow­stań­cy wy­co­fa­li się w kie­run­ku Wiel­mo­ży, tam jed­nak u­de­rzył na nich dą­żą­cy ku Ska­le ge­ne­rał Sza­chow­skoj. Lan­gie­wi­czo­wi u­da­ło się przejść w kie­run­ku Ska­ły, gdzie przy­jął wal­kę. W ni­szy skal­nej po­mię­dzy zam­kiem a Ma­czu­gą Her­ku­le­sa znaj­du­je się pły­ta mar­mu­ro­wa z na­pi­sem: Tu spo­czy­wa 65 pow­stań­ców pol­skich z 1863, a wśród nich a­ka­de­mik Ste­fan Za­les­ki i Ukra­iniec An­drij Po­tieb­nia, by­ły ofi­cer ro­syj­ski, współ­pra­cow­nik Ale­ksan­dra Her­ce­na. W hoł­dzie wo­jow­ni­kom za Wa­szą i Na­szą wol­ność.



WEJŚCIE ODDZIAŁÓW POWSTAŃCZYCH, 1863


POTYCZKA PODCZAS POWSTANIA STYCZNIOWEGO, 1863




PIESKOWA SKAŁA

Kto zna uro­czą oj­cow­ską do­li­nę (a każ­dy znać­by ją po­wi­nien) te­mu nie jest ob­cą i Pies­ko­wa Ska­ła, zwyk­ły kres węd­rów­ki do zach­wy­ca­ją­cych brze­gów Prąd­ni­ka. W rze­czy sa­mej nie moż­na le­piej za­koń­czyć od­wi­dzin tej pięk­nej stro­ny na­sze­go kra­ju jak owe­mi ru­i­na­mi sta­ro­żyt­ne­go zam­ku, przy­po­mi­na­ją­ce­go mi­nio­ną przesz­łość, co wzno­si jesz­cze dum­ne, choć nie­do­lą sty­ra­ne czo­ło, wpoś­ród wiecz­nie od­mła­dza­ją­cej się przy­ro­dy. Zwyk­łą dro­gą, któ­ra od stro­ny Oj­co­wa ze sław­ne­go wą­wo­zu wy­pro­wa­dza, wy­cho­dzi się na do­li­nę oto­czo­ną ska­ła­mi, za­ros­łe­mi bu­ko­wym la­sem. Tu od ra­zu wy­chy­la­ją się bia­łe ścia­ny zam­ku na jed­nej z tych skał umiesz­czo­ne­go, któ­ry do ro­ku 1851 był jesz­cze po­rząd­nie utrzy­ma­ny i pe­łen oso­bli­woś­ci, ogień znisz­czył go wte­dy zu­peł­nie, a w nim zgo­rza­ło wie­le za­byt­ków, po­zos­ta­łych tyl­ko w pa­mię­ci z licz­nych opi­sów au­to­rów zwi­dza­ją­cych go w roz­ma­i­tych cza­sach. Dziś są to więc tyl­ko szcząt­ki daw­ne­go gma­chu, cho­ciaż szcząt­ki wspa­nia­łe i nie­o­pusz­czo­ne; te­raź­niej­szy bo­wiem właś­ci­ciel Pies­ko­wej Ska­ły, zres­tau­ro­wał już po po­ża­rze znacz­ną część miesz­kań któ­re zaj­mu­je i resz­tę res­tau­ro­wać za­myś­la. Za­mek ten, z oko­licz­ny­mi na­le­żą­cy­mi doń włoś­cia­mi, od wie­ków kró­lew­ską był włas­noś­cią i dziw­nym zbie­giem rze­czy pier­wot­nie nie pol­ską, lecz nie­miec­ką no­sił naz­wę; jak in­ne bo­wiem w kra­kow­skiej zie­mi zam­ki: Ol­sztein, Rab­sztein, Mel­sztein, tak i ten w naj­daw­niej­szych dy­plo­ma­tach Pes­ken­stein jest mia­no­wa­ny, a z te­go spol­szczo­ny Pies­ko­wą Ska­łą był przez­wa­ny [...].

Tygodnik Ilustrowany, 1861



ZAMEK NA LITOGRFII N. ORDY, ALBUM WIDOKÓW 1881


o za­koń­cze­niu pow­sta­nia So­bies­ław Mie­ro­szew­ski kon­ty­nu­o­wał pra­ce przy mo­der­ni­za­cji zam­ku, cze­go efek­tem by­ła ne­o­go­tyc­ka sza­ta na­da­na mu w la­tach 70. XIX wie­ku. Okrągła basz­ta zam­ko­wa o­trzy­ma­ła wów­czas ma­low­ni­czy kre­ne­laż, przy bas­tio­nach i od stro­ny pół­noc­nej po­ja­wi­ły się de­ko­ra­cyj­ne wie­życz­ki, a ry­za­lit z log­gią wi­do­ko­wą przek­ształ­co­no w du­żą wie­żę przy­kry­tą o­stro­słu­po­wym da­chem. W ro­ku 1896 od Mie­ro­szew­skich Pies­ko­wą Ska­łę na­był Mi­chał Wil­czyń­ski z War­sza­wy i po ogo­ło­ce­niu jej z naj­cen­niej­sze­go wy­po­sa­że­nia sprze­dał nie­ja­kie­mu Chmur­skie­mu z Kra­ko­wa, któ­ry po­dob­no tak ją za­dłu­żył, że gro­zi­ła jej li­cy­ta­cja. Pod­u­pad­ły za­by­tek pos­ta­no­wił ra­to­wać zna­ny pi­sarz o­raz pu­bli­cys­ta Adolf Dy­ga­siń­ski (+1902) za­kła­da­jąc wraz z dr Jó­ze­fem Za­wadz­kim to­wa­rzys­two ak­cyj­ne Za­mek w Pies­ko­wej Ska­le i tym spo­so­bem przy u­ży­ciu od­po­wied­nich środ­ków fi­nan­so­wych dzia­ła­ją­ca pod kie­row­nic­twem Hen­ry­ka Dob­rzyc­kie­go spół­ka za su­mę 60 ty­się­cy rub­li wy­ku­pi­ła gmach w ro­ku 1903, już po śmier­ci Dy­ga­siń­skie­go. Prze­pro­wa­dzo­no niez­będ­ny re­mont zam­ku, a nas­tęp­nie u­rzą­dzo­no w nim luk­su­so­wy pen­sjo­nat funk­cjo­nu­ją­cy z po­wo­dze­niem aż do 1939 ro­ku. Przez pe­wien czas znaj­do­wa­ło się tu­taj rów­nież mu­ze­um ar­che­o­lo­gicz­no-przy­rod­ni­cze, któ­re jed­nak u­leg­ło znisz­cze­niu w cza­sie pierw­szej woj­ny świa­to­wej.


WIDOK ZAMKU OD STRONY PÓŁNOCNEJ NA POCZTÓWCE Z PRZEŁOMU XIX I XX STULECIA


zczęś­li­wie za­mek u­nik­nął więk­szych znisz­czeń wo­jen­nych peł­niąc w cza­sie o­ku­pa­cji ro­lę sie­ro­ciń­ca, przez któ­ry prze­wi­nę­ły się set­ki dzie­ci, głów­nie z Za­moj­szczyz­ny i Wo­ły­nia, ale tak­że u­chodź­ców po pow­sta­niu war­szaw­skim. W ro­ku 1945 zos­tał zna­cjo­na­li­zo­wa­ny i na krót­ko po­zos­ta­wał w ges­tii Mi­nis­ter­stwa Rol­nic­twa miesz­cząc za­rząd spół­dziel­ni rol­ni­czych. Za­by­tek w 1950 ro­ku prze­ję­ło Mi­nis­ter­stwo Kul­tu­ry i Sztu­ki; wte­dy roz­po­czę­to pro­wa­dzo­ne pod kie­run­kiem prof. Al­fre­da Ma­jew­skie­go grun­tow­ne pra­ce kon­ser­wa­tor­skie, za­koń­czo­ne w ro­ku 1963 przy­wró­ce­niem re­ne­san­so­wej for­my zam­ku na­wią­zu­ją­cej do okre­su pa­no­wa­nia os­tat­nich Sza­frań­ców. Pod­czas prac od­sło­nię­to ar­ka­do­we kruż­gan­ki, spod tyn­ku wy­do­by­to ka­mien­ne masz­ka­ro­ny, od­kry­to ma­lo­wid­ła ścien­ne wew­nątrz i na zew­nątrz bu­dyn­ków, od­two­rzo­no ka­mien­ne por­ta­le i ob­ra­mie­nia o­kien­ne. Od­res­tau­ro­wa­no też log­gię wi­do­ko­wą wień­cząc ją at­ty­ką, od­no­wio­no bas­tio­ny i za­ło­żo­no ge­o­met­rycz­ne ogród­ki włos­kie z re­ne­san­so­wym u­kła­dem kwa­ter. We wnęt­rzach zam­ko­wych u­rzą­dzo­no eks­po­zyc­ję uka­zu­ją­cą prze­mia­ny w sztu­ce eu­ro­pej­skiej od śred­nio­wie­cza aż po wiek XX, przy czym ze wzglę­du na brak ory­gi­nal­ne­go wy­po­sa­że­nia i nie­wys­tar­cza­ją­ce in­for­ma­cje na te­mat je­go wy­glą­du pre­zen­to­wa­na te­ma­ty­ka nie mia­ła związ­ku z his­tor­ią Pies­ko­wej Ska­ły i w ca­łoś­ci o­par­ta zos­ta­ła na ko­lek­cjach po­cho­dzą­cych z wa­wel­skiej skarb­ni­cy.



IMG BORDER=1 style=

DZIEDZINIEC I GŁÓWNY KORPUS ZAMKU W PIESKOWEJ SKALE W LATACH 1915 (WYŻEJ) I W 2017



a­mek zbu­do­wa­ny zos­tał na cyp­lu po­tęż­nej ska­ły z trzech stron stro­mo opa­da­ją­cej w Do­li­nę Prąd­ni­ka. Ze wzglę­du na brak ma­te­ria­łów źród­ło­wych i prze­ka­zów iko­no­gra­ficz­nych nie zna­my śred­nio­wiecz­nej for­my i ukła­du przes­trzen­ne­go wa­row­ni. Mo­że­my za­tem je­dy­nie przy­pusz­czać, że sta­no­wi­­ła ona dwu­czło­no­wy zes­pół z wy­żej po­ło­żo­ną częś­cią w pos­ta­ci gó­ru­ją­cej nad oko­li­cą wie­ży - u pod­sta­wy kwad­ra­to­wej, nas­tęp­nie prze­cho­dzą­cej w oś­mio­bok, być mo­że po­łą­czo­nej z nie­wiel­kim bu­dyn­kiem miesz­kal­nym lub kap­li­cą, o­raz seg­men­tu umiesz­czo­ne­go ni­żej, obej­mu­ją­ce­go po­miesz­cze­nia gos­po­dar­cze lub miesz­kal­ne zgru­po­wa­ne wo­kół dzie­dziń­ca zbli­żo­ne­go kształ­tem do ar­ka­do­we­go dzie­dziń­ca zam­ku re­ne­san­so­we­go. Bez­pie­czeń­stwo użyt­kow­ni­kom za­pew­niał wznie­sio­ny w częś­ci po­łud­nio­wo-wschod­niej mur z dwie­ma ok­rąg­ły­mi basz­ta­mi (1), przy czym w basz­cie po­łud­nio­wej (2) mieś­ci­ła się bra­ma chro­nio­na prze­rzu­co­nym nad su­chą fo­są (3) zwo­dzo­nym mos­tem. Po­zos­ta­łoś­cią go­tyc­kiej, ko­lis­tej bu­dow­li jest sień wjaz­do­wa z pie­cem chle­bo­wym u­miesz­czo­na w XVI-wiecz­nym bu­dyn­ku bram­nym.


REKONSTRUKCJA ZAMKU Z XV WIEKU WG A. MAJEWSKIEGO


m­po­nu­ją­ce czte­ro­skrzyd­ło­we za­ło­że­nie pow­sta­ło ja­ko re­zul­tat re­ne­san­so­wej roz­bu­do­wy prze­pro­wa­dzo­nej z ini­cja­ty­wy Hie­ro­ni­ma i Sta­nis­ła­wa Sza­frań­ców w 2. po­ło­wie XVI wie­ku. Po­łą­czo­no wów­czas luź­no sto­ją­ce bu­dyn­ki zam­ku dol­ne­go, a uk­ształ­to­wa­ny w ten spo­sób dzie­dzi­niec (4) oto­czo­no pięk­ny­mi kruż­gan­ka­mi ar­ka­do­wy­mi upo­dab­nia­ją­cy­mi go do kró­lew­skie­go Wa­we­lu. Kom­po­zyc­ję tę uzu­peł­nia­ła od stro­ny pół­noc­nej ścia­na pa­ra­wa­no­wa (5) wznie­sio­na dla har­mo­nij­ne­go zam­knię­cia ca­łoś­ci, ni­we­lu­jąc w ten pros­ty spo­sób ist­nie­ją­ce mię­dzy zam­kiem gór­nym i dol­nym róż­ni­ce po­zio­mów. Na­wią­zu­ją­ce for­mą do ar­chi­tek­tu­ry pół­noc­nych Włoch kruż­gan­ki oz­do­bio­no de­ko­ra­cją rzeź­biar­ską w pos­ta­ci ka­ry­ka­tu­ral­nych masz­ka­ro­nów i kar­tu­szy z her­ba­mi Sta­ry­koń (Sza­frań­ców) i Ra­wicz (An­ny Dę­biń­skiej, żo­ny Sta­nis­ła­wa Sza­frań­ca). Na prze­dłu­że­niu skrzyd­ła wschod­nie­go, w je­go po­łud­nio­wej częś­ci Sta­nis­ław Sza­fra­niec wzniósł pięk­ną a­żu­ro­wą log­gię (6) z wi­do­kiem na Ma­czu­gę Her­ku­le­sa, któ­ra zam­ku strze­że, rę­kę nisz­czą­cą od nie­go od­wra­ca. Sku­pio­ne wo­kół dzie­dziń­ca bu­dyn­ki pod­nie­sio­no do trzech kon­dyg­na­cji i ude­ko­ro­wa­no fi­ne­zyj­ną at­ty­ką, a ich wnęt­rza przy­oz­do­bio­no re­ne­san­so­wy­mi de­ta­la­mi ar­chi­tek­to­nicz­ny­mi. Tra­dy­cyj­ne by­ło roz­pla­no­wa­nie fun­kcjo­nal­ne po­miesz­czeń zam­ko­wych: re­pre­zen­ta­cyj­ne kom­na­ty zaj­mo­wa­ły pierw­sze pięt­ro pa­ła­cu, wnęt­rza dru­gie­go pięt­ra przez­na­czo­ne by­ły dla pry­wat­nych pot­rzeb miesz­kań­ców, pod­czas gdy piw­ni­ce i dol­ne kon­dyg­na­cje wy­ko­rzys­ty­wa­no do ce­lów gos­po­dar­czych. Na po­łud­nie od zam­ku za­ło­żo­no og­ro­dy i pod­kreś­la­ją­cy sta­tus właś­ci­cie­li nie­wiel­ki zwie­rzy­niec.


8 Z 21 RENESANSOWYCH MASZKARONÓW ZAWIESZONYCH W KRUŻGANKACH NA DZIEDZIŃCU ZAMKOWYM



U pod­nó­ża ska­ły, na któ­rej wzno­si się za­mek, znaj­du­je się kom­pleks pię­ciu sta­wów prze­pły­wo­wych za­ło­żo­nych w XVI wie­ku w ce­lu gos­po­dar­czej ho­dow­li kar­pia, szczu­pa­ka i ka­ra­sia. W póź­niej­szych cza­sach ho­do­wa­no w nich głów­nie pstrą­gi tę­czo­we, a od 1993 za­przes­ta­no ho­dow­li. Zes­pół zbior­ni­ków o łącz­nej po­wierzc­hni lus­tra o­ko­ło 2 ha sta­no­wi dziś naj­wiek­szą na te­re­nie Oj­cow­skie­go Par­ku Na­ro­do­we­go os­to­ję pła­zów, wśród nich trasz­ki zwy­czaj­nej, rze­kot­ki drzew­nej, ża­by traw­nej, ku­ma­ka ni­zin­ne­go i ro­puch. Ży­ją tu­taj rów­nież bo­bry, któ­re w ubieg­łych la­tach za­ło­ży­ły że­re­mia nad brze­ga­mi pierw­sze­go sta­wu; moż­na też spot­kać wyd­rę lub zas­kroń­ca. Szlak go­do­wej węd­rów­ki pła­zów z od­da­lo­nych na­wet o 3 ki­lo­met­ry zi­mo­wisk do sta­wów w Pies­ko­wej Ska­le za­bez­pie­cza się od kil­ku lat w ra­mach ak­cji pro­wa­dzo­nych wspól­nie przez pra­cow­ni­ków Oj­cow­skie­go Par­ku Na­ro­do­we­go i wo­lon­tar­iu­szy sku­pio­nych wo­kół To­wa­rzys­twa na Rzecz Och­ro­ny Przy­ro­dy, któ­rzy - gdy ist­nie­je ta­ka po­trze­ba - prze­no­szą zwie­rzę­ta przez bieg­ną­cą wzdłuż stru­mie­nia dro­gę. Dla przy­kła­du: w 2006 ro­ku ta­kie­go tran­spor­tu doś­wiad­czy­ło po­nad 5000 pła­zów.



IMG BORDER=1 style=

JEDEN ZE STAWÓW POD POŁUDNIOWO-ZACHODNIĄ CZĘŚCIĄ WZGÓRZA ZAMKOWEGO


po­ło­wie XVII stu­le­cia Mi­chał Ze­brzy­dow­ski wzmoc­nił sys­tem for­ty­fi­ka­cyj­ny zam­ku. Od wschod­niej je­go stro­ny, to jest w miej­scu naj­bar­dziej na­ra­żo­nym na ewen­tu­al­ne za­gro­że­nie zew­nętrz­ne, wzniósł on mur kur­ty­no­wy flan­ko­wa­ny dwo­ma bas­tio­na­mi ty­pu włos­kie­go (7). Bas­tio­ny te po­łą­czył na osi pół­noc-po­łud­nie sze­ro­ką kur­ty­ną z bra­mą (8) pro­wa­dzą­cą na no­wo ut­wo­rzo­ny roz­leg­ły dzie­dzi­niec zew­nętrz­ny (9). Fur­ty wjaz­do­wej o kształ­cie zbli­żo­nym do łu­ku trium­fal­ne­go bro­ni­ła su­cha fo­sa i prze­rzu­co­ny nad nią most zwo­dzo­ny. For­ty­fi­ka­cje te, jak na owe cza­sy, by­ły bar­dzo no­wo­czes­ne i bu­dzi­ły pow­szech­ny po­dziw, jed­nak nie po­trze­ba pod­kreś­le­nia sta­tu­su by­ła mo­to­rem na­pę­do­wym po­czy­nio­nej przez sta­ros­tę in­wes­ty­cji, a ko­niecz­ność uwz­ględ­nie­nia no­we­go sys­te­mu o­bron­ne­go wo­bec zas­to­so­wa­nia na sze­ro­ką ska­lę ar­ty­le­rii w dzia­ła­niach wo­jen­nych. Oprócz wy­mie­nio­nych u­moc­nień Ze­brzy­dow­ski zbu­do­wał w pół­noc­nym skrzyd­le ba­ro­ko­wą ka­plic­ę św. Mi­cha­ła, na­kry­tą ko­pu­łą o cza­szy zdo­bio­nej wew­nątrz sztu­ka­te­rią.


PLAN ZAMKU W PIESKOWEJ SKALE: 1. BASZTA ŚREDNIOWIECZNA PÓŁNOCNA, 2. BASZTA ŚREDNIOWIECZNA POŁUDNIOWA - PÓŹNIEJ PRZEJAZD BRAMNY,
3. ŚREDNIOWIECZNA FOSA, 4. DZIEDZINIEC ARKADOWY, 5. ŚCIANA PARAWANOWA PRZY SKALE DOROTKA, 6. RYZALIT Z LOGGIĄ WIDOKOWĄ,
7. XVII-WIECZNE BASTIONY, 8. KURTYNA WSCHODNIA Z PRZEJAZDEM BRAMNYM, 9. DZIEDZINIEC ZEWNĘTRZNY, 10. SKRZYDŁO POŁUDNIOWE,
11. OGRODY WŁOSKIE, 12. KORYTARZ ŁĄCZĄCY DZIEDZINIEC Z BASZTĄ, 13. SKRZYDŁO ZACHODNIE, 14. TARAS SKALNY POD KAPLICĄ, 15. OFICYNA


s­tat­nią w dzie­jach Pies­ko­wej Ska­ły wiel­ką prze­bu­do­wę pro­wa­dził w po­ło­wie XVIII wie­ku Hie­ro­nim Wie­lo­pol­ski, tym ra­zem jed­nak uk­ład przes­trzen­ny wa­row­ni nie u­legł zmia­nie, w od­róż­nie­niu od sza­ty zew­nętrz­nej, wys­tro­ju i szcze­gó­łów ar­chi­tek­to­nicz­nych, któ­re w znacz­nej mie­rze u­tra­ci­ły cha­rak­ter re­ne­san­so­wy. Nie­przys­to­so­wa­ne do su­ro­wych wa­run­ków kli­ma­tycz­nych ar­ka­do­we kruż­gan­ki za­bu­do­wa­no za­mie­nia­jąc w ciąg osz­klo­nych ko­ry­ta­rzy, poz­ba­wio­nych wpraw­dzie wy­bit­nych wa­lo­rów es­te­tycz­nych, lecz za­pew­nia­ją­cych lep­szy kom­fort ciep­lny. Za­mu­ro­wa­no też log­gię wi­do­ko­wą i przek­ształ­co­no pra­wie wszyst­kie wnęt­rza, oś­cie­ża o­kien­ne i drzwio­we, po­kry­wa­jąc je de­ko­ra­cją ma­lar­ską. Oprócz sa­li ja­dal­nej, ba­wial­ni i bi­blio­te­ki u­wa­gę zwra­ca­ły od­tąd u­rzą­dzo­ne w trak­cie po­łud­nio­wym (10) cha­rak­te­rys­tycz­ne dla gus­tu tam­tej e­po­ki po­ko­je chiń­skie, per­skie o­raz tu­rec­kie, a tak­że u­rzą­dzo­ny na 2. pięt­rze skrzyd­ła pół­noc­ne­go war­sztat sny­cer­ski właś­ci­cie­la. Dwie zam­ko­we wie­że - go­tyc­ką na ska­le Do­rot­ki i okrąg­łą w kur­ty­nie pół­noc­nej zwień­czo­no heł­ma­mi ba­nias­ty­mi wzo­ro­wa­ny­mi na wa­wel­skich. W miej­scu, gdzie dziś roz­poś­cie­ra się og­ród włos­ki (11), pow­stał drew­nia­ny bu­dy­nek o trzech kon­dyg­na­cjach, któ­re­go par­ter zaj­mo­wa­ły staj­nie z wjaz­dem przed bra­mą w wie­ży ze­ga­ro­wej, po­ziom dzi­siej­sze­go dzie­dziń­ca zew­nętrz­ne­go mieś­cił wo­zow­nie, a naj­wyż­sze je­go pięt­ro przez­na­czo­no dla służ­by ło­wiec­kiej. Wa­row­nia w tej for­mie przetr­wa­ła do lat sześć­dzie­sią­tych XX wie­ku, kie­dy po grun­tow­nej res­tau­ra­cji na­da­no jej po­now­nie ce­chy re­ne­san­su.



IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

DZIEDZINIEC ZAMKOWY PRZED REKONSTRUKCJĄ ARKADOWYCH KRUŻGANKÓW I OBECNIE



a­mek Pies­ko­wa Ska­ła to naj­le­piej za­cho­wa­na re­zy­den­cja ob­ron­na Ju­ry Kra­kow­sko-Częs­to­chow­skiej. Dziś mieś­ci się tu­taj mu­ze­um bę­dą­ce od­dzia­łem Pań­stwo­wych Zbio­rów Sztu­ki na Wa­we­lu i obej­mu­ją­ce re­pre­zen­ta­cyj­ny czte­ro­skrzyd­ło­wy zes­pół re­ne­san­so­wy z ar­ka­do­wy­mi kruż­gan­ka­mi, log­gię z wie­żą ze­ga­ro­wą, basz­tę go­tyc­ką, XVII-wiecz­ną o­fi­cy­nę, włos­kie bas­tio­ny, ba­ro­ko­wą ka­pli­cę i zre­kon­stru­o­wa­ne ta­ra­sy o­gro­do­we. Poz­ba­wio­ne o­ry­gi­nal­ne­go wy­po­sa­że­nia am­fi­la­do­wo po­łą­czo­ne kom­na­ty peł­nią o­bec­nie funk­cję mu­ze­al­nych sal wys­ta­wo­wych: w dol­nych kon­dyg­nac­jach u­dos­tęp­nia­ne są pre­zen­ta­cje cza­so­we, wyż­sze po­zio­my zaj­mu­je na­to­miast sta­ran­nie przy­go­to­wa­ny cykl uka­zu­ją­cy prze­mia­ny sty­lo­we w sztu­ce eu­ro­pej­skiej od śred­nio­wie­cza aż po wiek XX. W ra­mach tej­że eks­po­zy­cji zwie­dza­my ko­lej­no:
- sa­lę go­ty­ku z ko­lek­cją śred­nio­wiecz­nych rzeźb go­tyc­kich, ga­ler­ią ma­lar­stwa kra­kow­skie­go, włos­kie i nie­miec­kie go­be­li­ny o cha­rak­te­rze sa­kral­nym, a prze­de wszyst­kim - wy­ko­na­ny­mi w XV stu­le­ciu drzwia­mi koś­cio­ła z Wo­li Ra­dzi­szow­skiej, wy­róż­nia­ją­cy­mi się skom­pli­ko­wa­nym na­wet jak na współ­czes­ne cza­sy ukła­dem okuć i zam­ków,
- sa­lę re­ne­san­su, w któ­rej obej­rzeć mo­że­my trzy wiel­kie go­be­li­ny, wśród nich na­wią­zu­ją­ce do woj­ny tro­jań­skiej płót­no uka­zu­ją­ce Pa­ry­sa i He­le­nę, XVI-wiecz­ne me­ble, a tak­że ko­lek­cję włos­kiej ma­jo­li­ki, czy­li fa­jan­su,
- sa­lę ba­ro­ku ze zbio­rem obra­zów mist­rzów szko­ły ho­len­der­skiej i zna­ko­mi­tym por­tre­tem oty­łe­go męż­czyz­ny pędz­la Bar­tho­lo­me­usa van der Helst, ba­jecz­nie wy­ko­na­nych se­pe­tów włos­kich i nie­miec­kich, ko­lek­cją na­czyń i sprzę­tu co­dzien­ne­go u­żyt­ku o­raz mo­zai­ką XVII-wiecz­nych zam­ków i kłó­dek,
- sa­lę póź­ne­go ba­ro­ku, w któ­rej do­mi­nu­je ko­lek­cja fran­cus­kich tka­nin u­ka­zu­ją­cych his­to­rię pod­bo­jów Alek­san­dra Wiel­kie­go, oraz pa­rad­ne ło­że fran­cus­kie z XVIII wie­ku sta­no­wią­ce przed la­ty włas­ność El­żbie­ty Po­toc­kiej,
- sa­lę ro­ko­ko z cha­rak­te­rys­tycz­nymi dla tej epoki, oso­bli­wie pięk­ny­mi w swych wy­szu­ka­nych for­mach meb­la­mi, bo­ga­tym zbio­rem ma­lar­stwa włos­kie­go i tka­ni­na­mi ilus­tru­ją­cy­mi sce­ny ro­dza­jo­we z ży­cia wiej­skie­go, wśród nich zaj­mu­ją­cym całą ścia­nę oka­za­łym go­be­li­nem za­ty­tu­ło­wa­nym Łow­ca kre­tów,
- sa­lę kla­sy­cyz­mu, em­pi­ryz­mu i bie­der­me­ie­ru wy­po­sa­żo­ną w ty­po­we dla tych nur­tów ar­tys­tycz­nych me­ble, por­ce­la­nę i złot­ni­czą sztu­kę użyt­ko­wą, a tak­że licz­ne por­tre­ty, z któ­rych u­wa­gę przy­ku­wa na­ma­lo­wa­ny w 1814 ro­ku przez Ja­na Chrzci­cie­la Lam­pie­go Star­sze­go por­tret Ro­za­lii z Lu­bo­mir­skich Rze­wus­kiej,
- sa­lę ro­man­tyz­mu i re­a­liz­mu, w któ­rej eks­po­zyc­ję two­rzą me­ble i ma­lo­wid­ła z po­ło­wy XIX-stu­le­cia, m.in. dzie­ła Eu­ge­ne De­la­croix, Gous­ta­ve'a Cour­be­ta, Con­stan­ti­na Tro­yon czy Ja­na Ma­tej­ki,
- sa­lę his­to­ryz­mu z ne­o­ma­nie­rys­tycz­nym zbio­rem fran­cus­kiej i nie­miec­kiej sztu­ki u­żyt­ko­wej o­raz eks­po­zy­cją poś­wię­co­ną te­ma­ty­ce pa­trio­tycz­nej, na­wią­zu­ją­cą w treś­ci do o­kre­su XIX-wiecz­nych pow­stań na­ro­do­wych,
- sa­lę se­ces­ji z wy­po­sa­że­niem w sty­lu art no­ve­au, zbio­rem lamp naf­to­wych i na­czyń szkla­nych, cie­ka­wą ko­lek­cją płó­cien Jac­ka Mal­czew­skie­go i Wła­dys­ła­wa Pod­ko­wiń­skie­go, wśród nich zna­ny z wie­lu re­pro­duk­cji Szał uniesień,
- sa­lę sztu­ki XX-lecia mię­dzy­wo­jen­ne­go w sto­no­wa­nej for­mie pre­zen­tu­ją­cej ko­lek­cję eks­po­na­tów łą­czą­cych ele­men­ty mo­der­nis­tycz­ne in­spi­ro­wa­ne sztu­ką lu­do­wą.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

NA ZAMKU PIESKOWA SKAŁA


rze­mia­ny sty­lo­we w sztu­ce eu­ro­pej­skiej to nie je­dy­na wys­ta­wa sta­ła w zam­ko­wym mu­ze­um. W sa­li dru­gie­go pięt­ra skrzyd­ła bram­ne­go zor­ga­ni­zo­wa­no nie­wiel­ką pre­zen­tac­ję poś­wię­co­ną his­to­rii zam­ku i je­go miesz­kań­ców z naj­waż­niej­szym eks­po­na­tem w pos­ta­ci rzeź­by na­grob­nej Sta­nis­ła­wa Sza­frań­ca, fun­da­to­ra re­ne­san­so­wej prze­bu­do­wy re­zy­den­cji i ak­tyw­ne­go pro­pa­ga­to­ra re­for­ma­cji. To właś­nie an­ty­koś­ciel­na dzia­łal­ność wo­je­wo­dy spra­wi­ła, że po upad­ku re­for­ma­cji je­go na­gro­bek zos­tał wy­nie­sio­ny z koś­cio­ła w Se­ce­mi­nie, a nas­tęp­nie sym­bo­licz­nie ob­cię­to mu no­gi i ca­łość u­to­pio­no w stud­ni ple­bań­skiej. Rzeź­bę od­na­le­zio­no w la­tach 20. XX wie­ku pod­czas in­wen­ta­ry­za­cji koś­cio­ła, od­res­tau­ro­wa­no i po woj­nie u­miesz­czo­no na zam­ku ja­ko jed­ną z nie­wie­lu pa­mią­tek po je­go daw­nych właś­ci­cie­lach. Od­dziel­ną eks­po­zyc­ję ma na­le­żą­ca przed la­ty do lwow­ski­ego pro­fe­so­ra pra­wa Le­o­na Pi­niń­skie­go ko­lek­cja ma­lar­stwa an­giel­skie­go. Po­cho­dzą­ce z XVIII i XIX wie­ku ob­ra­zy, wśród nich dzie­ła Geor­ge Mor­lan­da, God­fre­ya Knel­le­ra i Jos­hua Rey­nold­sa, pre­zen­to­wa­ne są w o­to­cze­niu na­wią­zu­ją­cym do ko­lo­rys­ty­ki i wy­po­sa­że­nia an­giel­skich ga­le­rii pa­ła­co­wych. Zwie­dza­nie wszyst­kich wys­taw przy­wo­łu­je wspom­nie­nia z dzie­ciń­stwa rów­nież 'dzię­ki' rzad­kie­mu już o­bo­wiąz­ko­wi za­kła­da­nia przed wej­ściem do kom­nat fil­co­wych pa­pu­ci och­ron­nych o­raz bar­dzo ar­cha­icz­ne­mu już za­ka­zo­wi fo­to­gra­fo­wa­nia wnętrz, na­wet bez uży­cia lam­py błys­ko­wej. Sku­pio­ny na kon­tro­wer­sjach po­wi­nie­nem wspom­nieć też o szkla­nej bry­le ka­wiar­ni zam­ko­wej u­miesz­czo­nej w jed­nym z bas­tio­nów, któ­rej no­wo­czes­na for­ma nie­szcze­gól­nie ko­res­pon­du­je z za­byt­ko­wym o­to­cze­niem. Z ta­ra­su ka­wiar­ni roz­cią­ga się ma­low­ni­cza pa­no­ra­ma Do­li­ny Prąd­ni­ka z do­mi­nu­ją­cą w kra­jo­bra­zie naj­słyn­niej­szą pol­ską ska­łą - Ma­czu­gą Her­ku­le­sa, zwa­ną też Ma­czu­gą Kra­ku­sa, Ska­łą Twar­dow­skie­go lub proś­ciej - So­ko­li­cą.



Zamek Pieskowa Skała
Oddział Zamku Królewskiego na Wawelu
32-045 Sułoszowa
tel. 12 389 60 04
e-mail: maczops(at)poczta.onet.pl

Godziny otwarcia zamku / Cennik



IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

NA DZIEDZIŃCU ZEWNĘTRZNYM



His­to­rycz­na ar­chi­tek­tu­ra, zna­ko­mi­ty stan za­cho­wa­nia i ma­low­ni­cze po­ło­że­nie, wszyst­ko to spra­wia, że Pies­ko­wa Ska­ła by­ła i wciąż po­zos­ta­je wdzięcz­nym o­biek­tem za­in­te­re­so­wań sce­na­rzys­tów pro­duk­cji fil­mo­wych i te­le­wi­zyj­nych. To właś­nie w tym miej­scu gra­ny przez Mie­czys­ła­wa Cze­cho­wi­cza hra­bia Hor­vath ści­gał Mar­ka Pe­re­pecz­kę w kul­to­wym pol­skim se­ria­lu Ja­no­sik. Tu­taj rów­nież w kad­rach fil­mu Og­niem i mie­czem Jan Skrze­tus­ki spot­kał się z He­le­ną i uwol­nił but­ne­go Bo­hu­na. A kto pa­mię­ta sce­nę, w któ­rej Za­gło­ba prze­ko­nu­je Mi­cha­ła Wo­ło­dy­jow­skie­go do po­rzu­ce­nia za­kon­ne­go ha­bi­tu? Pew­nie wszys­cy, ale nie­wie­le osób wie, że krę­co­na ona by­ła w ogro­dach włos­kich zam­ku w Pies­ko­wej Ska­le. Wa­row­nia po­ja­wi­ła się tak­że na pla­nach ta­kich se­ria­li i fil­mów jak: Po­dróż za je­den uś­miech, Staw­ka więk­sza niż ży­cie, Po­top, Pier­ścień i ró­ża, Kró­lo­wa Bo­na, Szko­ła żon czy Reich.



IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

NA DZIEDZIŃCU ZEWNĘTRZNYM



a­row­nia stoi przy dro­dze wo­je­wódz­kiej 773 pro­wa­dzą­cej z Ol­ku­sza do Ska­ły. Do­jazd bu­sa­mi pry­wat­nych firm prze­woź­ni­czych lub PKS kur­su­ją­cy­mi z Kra­ko­wa i Ol­ku­sza. Bez­poś­red­nio pod za­chod­nim skrzyd­łem zam­ku funk­cjo­nu­je par­king; drugi zlo­ka­li­zo­wa­ny jest nie­co bar­dziej na wschód, przy Ma­czu­dze Her­ku­le­sa - obyd­wa nie strze­żo­ne i dro­gie. (ma­pa zam­ków Ma­ło­pol­ski)





1. I. T. Kaczyńscy: Zamki w Polsce południowej, Muza SA 1999
2. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
3. M. Kozłowski, B. Wernichowska: Duchy polskie, Kraj 1983
4. O. Mikołajski: Zamek w Pieskowej Skale, Dikappa 2009
5. J. Pleszyniak: Jurajskie niespodzianki, Alatus 2008
6. M. Podlodowska-Reklewska: Pieskowa Skała, wyd. Zamek Królewski na Wawelu 2006
7. J. Smoczyński: Zamki, Carta Blanca 2008
8. K. Stępińska: Zamki i pałace w Polsce dawniej i dziś, KAW 1977
9. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Jury Krakowsko-Częstochowskiej, CB
10.H. Widacka: Ród Szafrańców i magia
11.J. Zinkow: Orle gniazda i warownie jurajskie, Sport i turystyka 1977


IMG BORDER=1 style=

SKRZYDŁO ZACHODNIE ZAMKU, Z LEWEJ SKAŁA ZWANA 'DOROTKĄ'


IMG BORDER=1 style=

WIDOK NA LOGGIĘ I WIEŻĘ ZEGAROWĄ OD WSCHODU, NA PIERWSZYM PLANIE MACZUGA HERKULESA



Ojców - ruina zamku królewskiego XIVw., 7 km
Korzkiew - zamek rycerski XIV/XVw., 17 km
Wysocice - romański kościół obronny XII/XIIIw., 17 km
Rabsztyn - ruina zamku królewskiego XIVw., 19 km
Wielka Wieś (Biały Kościół) - pozostałości zamku rycerskiego XIVw., 22 km



Warto zobaczyć również:


IMG

Przy dro­dze do Oj­co­wa za­byt­ko­wą kap­li­cę na wo­dzie zbu­do­wa­ną na prze­ło­mie XIX i XX stu­le­cia z ist­nie­ją­cych tu wcześ­niej ła­zie­nek zdro­jo­wych. Ka­pli­ca usy­tu­o­wa­na jest nad po­to­kiem na pod­po­rach, co we­dług miej­sco­wej tra­dy­cji wią­za­ło się z za­rzą­dze­niem ca­ra Mi­ko­ła­ja za­bra­nia­ją­cym bu­do­wy obiek­tów sa­kral­nych na zie­mi oj­cow­skiej, wo­bec cze­go gmach ten zbu­do­wa­no "na wo­dzie".

IMG

Po­ło­żo­ne nie­o­po­dal gro­dzis­ko z Pus­tel­nią Sa­lo­mei i XVII-wiecz­nym koś­cio­łem wnie­bo­wzię­cia NMP; być mo­że pier­wot­nie by­ło to miej­sce o cha­rak­te­rze ob­ron­nym. Wew­nątrz koś­cio­ła de­ko­ra­cja ba­ro­ko­wa. Na zew­nątrz po­są­gi naj­bliż­szej ro­dzi­ny Hen­ry­ka Bro­da­te­go i obe­lisk w kształ­cie orien­tal­ne­go sło­nia z 1686 ro­ku.

IMG

Oj­cow­ski Park Na­ro­do­wy z in­te­re­su­ją­cy­mi for­ma­mi skal­ny­mi: Ma­czu­gą Her­ku­le­sa, Ig­łą De­o­ty­my czy Bra­mą Kra­kow­ską, licz­ny­mi jas­ki­nia­mi: Ło­kiet­ka, Ciem­ną, Są­spow­ską, a tak­że cie­ka­wą sza­tą roś­lin­ną i bo­ga­tą fau­ną. Naj­cie­kaw­sza część Par­ku znaj­du­je się na po­łud­nio­wy wschód od ru­in zam­ku w Oj­co­wie.



STRONA GŁÓWNA

tekst: 2009, 2018
fotografie: 2009, 2013, 2017