STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

LITERATURA

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIEDZICA

NIDZICA

NIEMCZA

NIEPOŁOMICE

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PACZKÓW

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W MIROWIE, WIDOK OD POŁUDNIA, NA PIERWSZYM PLANIE SKAŁA 'GRZYB'



ie za­cho­wa­ły się do cza­sów współ­czes­nych żad­ne śred­nio­wiecz­ne do­ku­men­ty ani o­pi­sy, któ­re u­moż­li­wi­ły­by nam ścis­łe i jed­no­znacz­ne o­kreś­le­nie cza­su, o­ko­licz­noś­ci o­raz o­so­by fun­da­to­ra ka­mien­ne­go zam­ku w Mi­ro­wie. Przy­pusz­czal­nie zbu­do­wa­ny on zos­tał w 2. po­ło­wie XIV stu­le­cia w miej­scu star­sze­go drew­nia­no-ziem­ne­go gro­du, być mo­że z ini­cja­ty­wy Ka­zi­mie­rza Wiel­kie­go (+1370) ja­ko jed­no z og­niw łań­cu­cha wa­row­ni ob­ron­nych chro­nią­cych po­łud­nio­wo-za­chod­nie ru­bie­że Rze­czy­pos­po­li­tej przed za­gro­że­niem ze stro­ny Czech i Śląs­ka. Fun­da­cja ta jed­nak nie zna­laz­ła się w gro­nie zam­ków wznie­sio­nych lub choć­by zmo­der­ni­zo­wa­nych przez os­tat­nie­go Pias­ta, i to za­rów­no w tym za­miesz­czo­nym przez Ja­na Dłu­go­sza w XV-wiecz­nej His­to­rii Pol­ski, jak i wy­mie­nio­nym w znacz­nie star­szej Kro­ni­ce przez Ja­na z Czarn­ko­wa, któ­ry za pa­no­wa­nia kró­la Ka­zi­mie­rza peł­nił funk­cję u­rzęd­ni­ka kan­ce­la­rii kró­lew­skiej i w je­go po­li­ty­ce bu­do­wla­nej o­rien­to­wał się bar­dzo do­brze. Dla­te­go też część his­to­ry­ków stoi na sta­no­wis­ku, że bu­do­wę wa­row­ni roz­po­czę­to już po śmier­ci kró­la, czy­li po ro­ku 1370, a jej fun­da­to­rem był ksią­żę o­pol­ski Wła­dys­ław (+1401) lub je­den z przed­sta­wi­cie­li ro­du Li­sów, właś­ci­cie­li zam­ku w Ko­zie­gło­wach. Wła­dys­ław O­pol­czyk o­trzy­mał o­ko­licz­ne zie­mie wraz z Mi­ro­wem w len­no od kró­la Lud­wi­ka Wę­gier­skie­go ja­ko do­wód wdzięcz­noś­ci za po­moc w o­ba­le­niu tes­ta­men­tu Ka­zi­mie­rza Wiel­kie­go, lecz u­tra­cił je w lip­cu 1396 ro­ku po zbroj­nej in­ter­wen­cji wojsk Wła­dys­ła­wa Ja­gieł­ły pod do­wódz­twem Spyt­ka z Mel­szty­na, spo­wo­do­wa­nej u­kła­da­niem się księ­cia z za­ko­nem krzy­żac­kim, a wręcz na­kła­nia­niem przez nie­go do roz­bio­ru Pol­ski po­mię­dzy Krzy­ża­ków, Wę­gry i Cze­chy.


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

RUINA ZAMKU WYSOKIEGO OD POŁUDNIOWEGO ZACHODU, PONIŻEJ KURTYNA WSCHODNIA ZE SKAŁĄ 'Z ODSTRZELONĄ BASZTĄ'


łą­czo­ny w skład do­me­ny kró­lew­skiej Mi­rów prze­ka­za­no w pry­wat­ne u­żyt­ko­wa­nie naj­póź­niej w 1399, z te­go bo­wiem ro­ku po­cho­dzi pierw­sza za­cho­wa­na wzmian­ka wska­zu­ją­ca łow­cze­go kró­lew­skie­goŁowczy – we wczesnośredniowiecznej Polsce urzędnik królewski zajmujący się organizacją łowów monarchy. Krys­ty­na z Ko­zie­głów her­bu Lis (+1437) ja­ko pa­na tych ziem, choć brak w niej jesz­cze ja­kiej­kol­wiek in­for­ma­cji o zam­ku. Naj­star­szy za­cho­wa­ny do­ku­ment poś­wiad­cza­ją­cy je­go ist­nie­nie wys­ta­wio­ny zos­tał w ro­ku 1405 i przy­wo­łu­je bur­gra­bięBurgrabia (łac. burggrabius capitanei, dawniej także murgrabia) – urząd grodzki I Rzeczypospolitej, zastępca starosty grodowego. Jako zarządca zamku (łac. praefectus castrorum) czuwał nad powierzonym sobie zamkiem, dbając o bezpieczeństwo miasta. Jego kompetencje w wielu przypadkach pokrywały się z kompetencjami podstarościego. Burgrabia przeprowadzał egzekucję sądową, aresztował zakłócających sesje sądowe, chwytał przestępców. Od 1507 na mocy specjalnej konstytucji sejmowej do jego kompetencji należało pilnowanie bezpieczeństwa na drogach. mi­row­skie­go Sa­si­na, praw­do­po­dob­nie peł­nią­ce­go tę funk­cję z na­da­nia Ko­zie­głow­skie­go. W 1440 ro­ku wnuk pierw­sze­go właś­ci­cie­la Krys­tyn III sprze­dał za­dłu­żo­ną wa­row­nię Ma­cie­jo­wi Żiż­ce, lecz już dwa la­ta po tej tran­sak­cji za­mek w nie­wy­jaś­nio­nych o­ko­licz­noś­ciach za­jął kasz­te­lanKasztelan (łac. comes castellanus, komes grodowy, żupan) – urzędnik lokalny w średniowiecznej Polsce. Zajmował się administracją gospodarczą (ściąganiem danin na rzecz panującego), obroną i sądownictwem na terenie kasztelanii. Podlegali mu chorąży, wojski, sędzia grodowy i włodarz. gnieź­nień­ski Piotr z Bni­na (+1448), a nas­tęp­nie niez­nacz­nie go roz­bu­do­wał. Rów­nież i on jed­nak nie po­zos­tał w Mi­ro­wie na dłu­żej, bo­wiem w ro­ku 1445 Krys­tyn III od­ku­pił ro­dzin­ne do­bra za kwo­tę 3000 grzy­wienGrzywna - dawna jednostka miary stosowana w średniowiecznej i nowożytnej Polsce. Odpowiadała około 200 gram srebra. Jedna grzywna krakowska równała się 48 groszom praskim. , by wkrót­ce zbyć je Ja­no­wi Hiń­czy z Ro­go­wa (+1473), mał­żon­ko­wi swo­jej sios­try Do­ro­ty, któ­ry w cza­sach mło­doś­ci przez krót­ki czas wię­zio­ny był na dwo­rze kró­lew­skim z po­wo­du os­kar­żeń o ro­mans z czwar­tą żo­ną Wła­dys­ła­wa Ja­gieł­ły Zo­fią Hol­szań­ską. Do­ro­ta Ko­zieg­łow­ska spę­dzi­ła na zam­ku blis­ko 40 lat dba­jąc o nie­go i być mo­że z jej o­so­bą na­le­ży wią­zać in­wes­ty­cję w wiel­ką roz­bu­do­wę wa­row­ni lub cho­ciaż­by jej część, przy­pi­sy­wa­ną pow­szech­nie ko­lej­nym właś­ci­cie­lom. W 1487 ro­ku za­mek za­ję­li jesz­cze za ży­cia Do­ro­ty je­go da­le­cy kre­wni Jan i Ja­kub Ko­by­lań­scy, a nas­tęp­nie sprze­da­li go po o­ka­zyj­nej ce­nie Piot­ro­wi Mysz­kow­skie­mu (+1505), co sta­no­wi­ło pog­wał­ce­nie za­pi­sów tes­ta­men­tu właś­ci­ciel­ki, zgod­nie z któ­rym do­bra po jej śmier­ci tra­fić mia­ły w rę­ce Ja­na z Gie­buł­to­wa. Rok póź­niej nie­dosz­ły spad­ko­bier­ca na­je­chał wpraw­dzie zbroj­nie Mi­rów w ce­lu je­go prze­własz­cze­nia, jed­nak nie u­da­ło mu się zdo­być zam­ku, a je­dy­ne co u­zys­kał, to od­szko­do­wa­nie od Mysz­kow­skie­go w kwo­cie 1700 grzy­wien. By­ła to sto­sun­ko­wo nie­wiel­ka su­ma wzglę­dem war­toś­ci ma­jąt­ku, ja­kie­go do­ty­czy­ła, spra­wa więc tra­fi­ła do są­du. Ten przyz­nał ra­cję no­we­mu gos­po­da­rzo­wi o­pie­ra­jąc swo­ją ar­gu­men­ta­cję o fakt przy­ję­cia przez Ja­na pie­nię­dzy z od­szko­do­wa­nia.



ZAMEK W MIROWIE NA LITOGRAFIACH K. STRONCZYŃSKIEGO, KAZIMIERZA STRONCZYŃSKIEGO OPISY I WIDOKI ZABYTKÓW W KRÓLESTWIE POLSKIM 1844-55


o za­koń­cze­niu spo­rów o za­mek Piotr Mysz­kow­ski znacz­nie go roz­bu­do­wał: część miesz­kal­ną pod­niósł o dwie kon­dyg­na­cje, dos­ta­wił do niej re­pre­zen­ta­cyj­ną wie­żę, zad­bał też o od­po­wied­nie wy­koń­cze­nie na­da­ją­ce ca­łoś­ci re­ne­san­so­we ce­chy sty­lo­we. Od­tąd Mysz­kow­scy sil­nie zwią­za­li się z Mi­ro­wem, któ­ry stał się ich głów­ną ro­do­wą sie­dzi­bą peł­niąc tę zasz­czyt­ną funk­cję przez blis­ko sto lat. Aby pod­kreś­lić je­go do­mi­nu­ją­cą ro­lę za­czę­li się rów­nież pi­sać ja­ko Mysz­kow­scy z Mi­ro­wa. Z upły­wem cza­su wzros­ła spo­łecz­na i fi­nan­so­wa po­zyc­ja przed­sta­wi­cie­li te­go ro­du, więc wznie­sio­ny jesz­cze we­dług go­tyc­kiej szko­ły nie­wiel­ki za­mek w co­raz mniej­szym stop­niu od­po­wia­dał o­cze­ki­wa­niom je­go miesz­kań­ców w za­kre­sie dos­tęp­nej po­wierz­chni, kom­for­tu, czy choć­by ze wzglę­dów pres­ti­żo­wych. Oka­zał się on za cias­ny dla bis­ku­pa kra­kow­skie­go Piot­ra Mysz­kow­skie­go (+1591), któ­ry po 1581 ro­ku prze­niósł się do no­wej wy­god­nej sie­dzi­by w Ksią­żu Wiel­kim, od­tąd na­zy­wa­nej Mi­ro­wem. Tym­cza­sem przes­ta­rza­ły, poz­ba­wio­ny sil­nej ob­ro­ny za­mek go­tyc­ki bez więk­szych przesz­kód zdo­by­ły w ro­ku 1587 woj­ska ar­cy­księ­cia Mak­si­mil­ia­na Hab­sbur­ga spie­ra­ją­ce­go się o ko­ro­nę kró­lew­ską z kan­dy­da­tem szwedz­kim Zyg­mun­tem Wa­zą i je­go po­li­tycz­ny­mi stron­ni­ka­mi. Trzy la­ta póź­niej właś­ci­cie­lem pod­u­pad­łej wa­row­ni zos­tał bra­ta­nek bis­ku­pa kasz­te­lan żar­now­ski Jan Mysz­kow­ski, a po jego rych­łej i bez­po­tom­nej śmier­ci w 1591 - brat Ja­na Fer­dy­nand ty­tu­łu­ją­cy się Mysz­kow­ski de Gon­za­ga, co mia­ło swo­je źród­ło w re­la­cjach jeg­o oj­ca z włos­kim księ­ciem Man­tui i Mont­fer­ra­tu Win­cen­tym Gon­za­ga (+1612), któ­ry ho­no­ro­wo a­dop­to­wał go poz­wa­la­jąc po­słu­gi­wać się swo­im naz­wis­kiem. Po 1601 Mysz­kow­scy prze­nieś­li się do Piń­czo­wa, by os­ta­tecz­nie sprze­dać Mi­rów w 1633 ro­ku Ko­ry­ciń­skim her­bu To­pór.


ZAMEK W MIROWIE NA LITOGRAFIACH K. STRONCZYŃSKIEGO, KAZIMIERZA STRONCZYŃSKIEGO OPISY I WIDOKI ZABYTKÓW W KRÓLESTWIE POLSKIM 1844-55


d Ko­ry­ciń­skich w 1651 ro­ku za­mek na­by­li Mę­ciń­scy, cze­go wkrót­ce mu­sie­li bar­dzo ża­ło­wać, bo­wiem już kil­ka lat po tej tran­sak­cji na­je­cha­ły go, złu­pi­ły i zde­was­to­wa­ły ciąg­ną­ce spod Jas­nej Gó­ry woj­ska szwedz­kie do­wo­dzo­ne przez gen. Mul­le­ra. Gos­po­da­rzy stać by­ło tyl­ko na częś­cio­wą na­pra­wę znisz­czeń, przez co wa­row­nia - peł­nią­ca zresz­tą od dłuż­sze­go cza­su pod­rzęd­ną funk­cję zam­ku fol­war­czne­go - nig­dy już nie od­zys­ka­ła daw­ne­go ma­jes­ta­tu, a jej stan tech­nicz­ny z de­ka­dy na de­ka­dę po­gar­szał się. Pod ko­niec XVIII wie­ku kon­dyc­ja zam­ko­wych mu­rów i je­go da­chu by­ła już tak zła, że nie na­da­wa­ły się one do dal­sze­go u­żyt­ko­wa­nia. W ro­ku 1787 daw­na sie­dzi­ba Li­sów, Mysz­kow­skich i Ko­ry­ciń­skich zos­ta­ła o­pusz­czo­na przez os­tat­nich miesz­kań­ców i poz­ba­wio­na gos­po­da­rza szyb­ko zde­gra­do­wa­ła do for­my ma­low­ni­czej ru­i­ny, w czym czyn­nie 'po­mog­li' oko­licz­ni chło­pi wy­ko­rzys­tu­ją­cy po­zos­ta­łoś­ci go­tyc­kiej twier­dzy ja­ko źród­ło ta­nie­go ma­ter­ia­łu bu­dow­la­ne­go. Dzie­ło znisz­cze­nia do­peł­ni­ło się w la­tach dwu­dzies­tych XX wie­ku, gdy za­wa­li­ła się ścia­na noś­na kon­struk­cji da­chu wraz z ko­mi­nem, oraz w ro­ku 1937, kie­dy ru­nę­ła po­łud­nio­wo-za­chod­nia ścia­na pros­to­kąt­nej wie­ży. Pierw­sze pra­ce son­da­żo­wo-re­mon­to­we prze­pro­wa­dzo­no w la­tach 1960-62, pod­czas któ­rych za­mek od­gru­zo­wa­no i za­bez­pie­czo­no w for­mie trwa­łej ru­i­ny. In­te­re­su­ją­cym w na­szej ge­o­po­li­tycz­nej rze­czy­wis­toś­ci mo­że być fakt, że po woj­nie wa­­row­ni nie zna­cjo­na­li­zo­wa­no, a ze wzglę­du na roz­dro­bnie­nie włas­noś­cio­we na­le­ża­ła ona nie do jed­ne­go gos­po­da­rza, lecz do więk­szej wspól­no­ty grun­to­wej li­czą­cej kil­ka­dzie­siąt osób. W ro­ku 2006 wspól­no­ta ta sprze­da­ła pięk­ną ru­in­ę właś­ci­cie­lo­wi po­blis­kich Bo­bo­lic, pa­nu Ja­ros­ła­wo­wi La­sec­kie­mu.


RYSUNEK J. LEWICKIEGO, TYGODNIK ILUSTROWANY 1861


DRZEWORYT WEDŁUG RYSUNKU KOSTRZEWSKIEGO, TYGODNIK ILUSTROWANY 1863




RUINY ZAMKU W MIROWIE

Kra­kow­ska zie­mia, dziś w skład gu­ber­ni ra­dom­skiej wcho­dzą­ca, nad­zwy­czaj jest bo­ga­tą w sta­ro­żyt­ne za­byt­ki świec­kie­go bu­dow­nic­twa. Wszę­dzie, czy to wśród o­ko­lic wi­do­ka­mi cza­ru­ją­cych, czy na­wet na mniej po­wab­nych płasz­czyz­nach, roz­sia­ne są zwa­lis­ka daw­nych zam­ków ob­ron­nych, lub ster­czą ru­i­ny wspa­nia­łych nieg­dyś sied­lisk moż­no­wład­ców pol­skich. Do ta­kich na­le­żą ru­i­ny znaj­du­ją­ce się we wsi pry­wat­nej Mi­ro­wie lub Mi­row­ni­ku, w po­wie­cie ol­kus­kim po­ło­żo­nej, któ­re do­syć są cha­rak­te­rys­tycz­ne i wiel­ce się przy­czy­nia­ją do oz­do­by smut­nej zkąd­i­nąd tu­tej­szej o­ko­li­cy.

Zam­ku te­go nie na­le­ży brać za jed­no z Mi­ro­wem piń­czow­skim, w po­wie­cie stop­nic­kim po­ło­żo­nym, na któ­rym się Mysz­kow­scy mar­gra­bia­mi pi­sa­li, jak to myl­nie u­czy­ni­li nie­któ­rzy z na­szych his­to­ry­ków. Gmach ten od stro­ny po­łud­nio­wej w ok­rąg, od pół­no­cy zaś pros­to za­bu­do­wa­ny, ma pos­tać nie­fo­rem­ne­go trój­ką­ta. Zda­je się, iż za­ło­żo­nym zos­tał w XIII wie­ku, lecz na to żad­nych nie ma do­wo­dów. Utrzy­mu­je się tyl­ko miej­sco­we po­da­nie, że po­cząt­kiem swo­im się­ga cza­sów Kaź­mi­rza IIIego i że wznie­sio­ny zos­tał wraz z zam­kiem bo­bo­lic­kim, z któ­rym pod­ziem­ną dro­gą się łą­czył. W rze­czy sa­mej od­leg­łość je­go od Bo­bo­lic nie jest wiel­ka, za­led­wie bo­wiem trzy wior­sty wy­no­si. Wia­do­mo zaś z his­to­ryj, że już w ro­ku 1370 ot­rzy­mał go w len­no Wła­dys­ław ksią­żę o­pol­ski, sios­trze­niec kró­la Lud­wi­ka, lecz nad­u­ży­cia, ja­kich się do­pusz­czał w ca­łej o­ko­li­cy, zmu­si­ły Wła­dys­ła­wa Ja­gieł­łę do o­de­bra­nia mu tej len­noś­ci. Ja­koż w ro­ku 1396 wys­ła­ne woj­sko znag­li­ło za­ło­gę Opol­czy­ka do pod­da­nia zam­ku bo­bo­lic­kie­go i są­sied­nich gro­dów, a mię­dzy te­mi i zam­ku w Mi­ro­wie. Od­tąd o­we wa­row­nie wraz z na­le­żą­cy­mi do nich włoś­cia­mi, przesz­ły do Ko­ro­ny, do­pó­ki, jak wie­le in­nych dóbr kró­lew­skich, nie dos­ta­ły się w rę­ce pry­wat­ne. W ten spo­sób oba zam­ki by­ły po­siad­łoś­cią za­moż­nych ro­dzin tu­tej­szych, naj­przód Mysz­kow­skich, a w os­tat­ku Mę­ciń­skich. Ato­li już w ro­ku 1661 za­mek mi­row­ski przes­tał być miesz­kal­nym tak da­le­ce, że kie­dy w ro­ku 1683 Jan III So­bies­ki, idąc na wy­pra­wę pod Wie­deń, przez kil­ka dni tu o­bo­zo­wał, nie mógł przy­jąć w mu­ry swo­je kró­la-bo­ha­te­ra, tyl­ko w roz­ło­żo­nym pod nim na­mio­cie da­wał mo­nar­cha po­słu­cha­nie szlach­cie o­ko­licz­nej i roz­po­rzą­dze­nia woj­sko­we wy­da­wał. Rę­ka cza­su, a bar­dziej jesz­cze ludz­ka nied­ba­łość, do­po­mog­ły do dal­sze­go je­go znisz­cze­nia i dziś go­łe tyl­ko mu­ry, nies­po­ży­te ni­czym gła­zy i reszt­ki wie­ży je­dy­ną są po­zos­ta­łoś­cią świet­ne­go nieg­dyś zam­ku.

Tygodnik Ilustrowany, rok 1861



ZAMEK NA LITOGRAFII N. ORDY, ALBUM WIDOKÓW 1881



a­mek jest bu­dow­lą wy­so­ką na kil­ka kon­dyg­na­cji, strze­lis­tą, o su­ro­wej go­tyc­kiej kon­struk­cji. Po­cząt­ko­wo za­pew­ne peł­nił on funk­cję straż­ni­cy wzglę­dem ma­cie­rzys­tej wa­row­ni zlo­ka­li­zo­wa­nej w od­da­lo­nych o 1,5 km Bo­bo­li­cach, dla­te­go też je­go uk­ład przes­trzen­ny i ku­ba­tu­ra nie by­ły im­po­nu­ją­ce. Straż­ni­ca ta, wznie­sio­na na sa­mym szczy­cie trud­no dos­tęp­nej ska­ły, mia­ła pier­wot­nie for­mę basz­ty lub wie­ży, a jej je­dy­ne u­moc­nie­nia sta­no­wił ka­mien­ny mur ob­wo­do­wy. Na pod­sta­wie ba­dań ar­che­o­lo­gicz­nych moż­na współ­cześ­nie o­sza­co­wać jej po­wierz­chnię na nie­wie­le po­nad 270 met­rów kwad­ra­to­wych. Na prze­ło­mie XIV i XV stu­le­cia plan za­ło­że­nia wzbo­ga­co­no o dwie wie­że: zbu­do­wa­ną na pół­noc­no-wschod­nim skal­nym wys­tęp­ie wie­żę czwo­ro­bocz­ną o­raz ma­łą, nie­fo­rem­ną wie­życz­kę w częś­ci za­chod­niej zes­po­łu, wto­pio­ną do wy­so­koś­ci trze­cie­go pięt­ra w ele­wa­cję star­szej bu­dow­li. Usy­tu­o­wa­ny u pod­nó­ża ska­ły dzie­dzi­niec gos­po­dar­czy roz­bu­do­wa­no i przek­ształ­co­no w za­mek dol­ny, z któ­re­go po­pro­wa­dzo­no wjazd do zam­ku wy­so­kie­go dro­gą od po­łud­nio­we­go wscho­du, przez fo­sę i most zwo­dzo­ny rzad­kiej kon­struk­cji - je­go część pod­no­si­ła się do gó­ry, a część cho­wa­ła w za­głę­bie­niu w fun­da­men­tach wie­ży z bra­mą. Ca­łość o­to­czo­no mu­rem ob­wo­do­wym łą­czą­cym bra­mę z wie­żą pół­noc­ną. Tak uk­ształ­to­wa­ny zes­pół zaj­mo­wał po­wierz­chnię o­ko­ło 1200 met­rów kwad­ra­to­wych.


PLAN ZAMKU Z XVI WIEKU WG B. GUERQUINA


dru­giej po­ło­wie XV wie­ku lub na po­cząt­ku wie­ku XVI do wschod­nie­go zbo­cza ska­ły do­bu­do­wa­no wiel­ką czwo­ro­bocz­ną wie­żę miesz­kal­ną o trzech kon­dyg­na­cjach, któ­rą po­łą­czo­no mu­rem kur­ty­no­wym z już ist­nie­ją­cą two­rząc w ten spo­sób ma­ły dzie­dzi­niec. Na pod­sta­wie współ­czes­nej a­na­li­zy roz­sta­wie­nia gniazd po bel­ko­wa­niu w mu­rach us­ta­lo­no, że dzie­dzi­niec wew­nętrz­ny mógł być u­sy­tu­o­wa­ny na dru­giej kon­dyg­na­cji, po­nad skła­da­mi żyw­noś­ci lub pa­szy, a je­o pod­ło­ga w ca­łoś­ci wy­ko­na­na by­ła z drew­na. Pod­czas os­tat­niej du­żej prze­bu­do­wy zam­ku pro­wa­dzo­nej w dru­giej po­ło­wie XVI wie­ku wie­żę wschod­nią pod­wyż­szo­no o dwie kon­dyg­na­cje, zmie­nio­no też wys­trój de­ta­li ar­chi­tek­to­nicz­nych bu­dow­li na od­po­wia­da­ją­cy wy­ma­ga­niom e­po­ki.




REKONSTRUKCJA ZAMKU WG R. KUBISZYN



rzy­po­mi­na­ją­ca o­sa­dzo­ny na mie­liź­nie okręt pięk­na ju­raj­ska wa­row­nia na­le­ży do gro­na naj­bar­dziej ma­low­ni­czych te­go ty­pu o­biek­tów w Pol­sce. Dziś jest już tyl­ko ru­i­ną, ale szcze­gól­nie za­mek gór­ny za­cho­wał się na ty­le dob­rze, że bez tru­du moż­na wy­o­bra­zić so­bie, jak wy­glą­dał w przesz­łoś­ci. Do cza­sów współ­czes­nych przetr­wa­ły ścia­ny bu­dyn­ków do wy­so­koś­ci trze­cie­go pięt­ra - nies­te­ty poz­ba­wio­ne już stro­pów i scho­dów, a tak­że ob­szer­ne frag­men­ty ma­syw­nej wie­ży miesz­kal­nej. Kur­ty­na łą­czą­ca tę wie­żę z basz­tą pół­noc­ną po­sia­da wi­docz­ne pa­miąt­ki po gan­kach dla stra­ży, okien­ka strzel­ni­cze i frag­men­ty ob­ra­mo­wań o­kien­nych. Za­cho­wa­ły się też piw­ni­ce, jed­nak w więk­szoś­ci zos­ta­ły one za­sy­pa­ne. Za­mek dol­ny przetr­wał tyl­ko we frag­men­tach sta­no­wią­cych po­zos­ta­łoś­ci mu­ru ob­wo­do­we­go i wpi­sa­nych w nie­go wież straż­ni­czych. Ru­i­na po­ło­żo­na jest na nie­wiel­kim, poz­ba­wio­nym drzew wzgó­rzu, dzię­ki cze­mu jest dos­ko­na­le wi­docz­na z dal­szej per­spek­ty­wy. Do­o­ko­ła roz­poś­cie­ra­ją się tzw. Ska­ły Mi­row­skie u­roz­ma­i­co­ne "dy­wa­na­mi" kwia­tów, ko­lo­ro­wy­mi krze­wa­mi i kę­pa­mi ja­łow­ców, czy­niąc z oko­li­cy miej­sce ma­gicz­ne, urze­ka­ją­ce swym baś­nio­wym u­ro­kiem.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

ZAMEK WSPANIALE KOMPONUJE SIĘ Z OTACZAJĄCĄ GO PRZYRODĄ JURY KRAKOWSKO-CZĘSTOCHOWSKĄ (2009)


bec­nie za­mek nie jest u­dos­tęp­nio­ny do zwie­dza­nia ze wzglę­du na pro­wa­dzo­ne tu­taj pra­ce za­bez­pie­cza­ją­ce (stan w 2019), przez co ru­i­na stra­ci­ła wie­le ze swe­go na­tu­ral­ne­go pięk­na, szcze­gól­nie kie­dy poz­na­my ją z naj­bliż­szej per­spek­ty­wy. Pry­wat­ny właś­ci­ciel, któ­ry prze­jął wa­row­nię w ro­ku 2006, roz­po­czął in­wes­ty­cję ma­ją­cą na ce­lu za­bez­pie­cze­nie jej przed dal­szą deg­ra­dac­ją i częś­cio­wą re­kon­struk­cję. Wed­ług za­ło­żeń ar­chi­tek­tów za­mek nie zos­ta­nie przy­kry­ty da­chem, lecz bę­dzie miał ta­ra­sy wi­do­ko­we. Je­go syl­we­ta rów­nież nie po­win­na ul­ec zmia­nie po­za ko­rek­ta­mi wy­ni­ka­ją­cy­mi z ko­niecz­noś­ci za­bez­pie­cze­nia mu­rów przed e­roz­ją. Gor­sza wia­do­mość jest ta­ka, że rów­no­leg­le z re­wi­ta­li­za­cją za­byt­ku roz­po­czę­to sta­wia­nie w nie­du­żej od­leg­łoś­ci od nie­go bu­dyn­ków gas­tro­no­micz­nych na po­trze­by or­ga­ni­za­cji we­sel z zam­kiem w tle.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

ZAMEK 'ZABEZPIECZONY' (2014)



Po­mię­dzy zam­ka­mi w Mi­ro­wie i Bo­bo­li­cach na od­cin­ku pra­wie dwóch ki­lo­met­rów roz­cią­ga się cha­rak­te­rys­tycz­ne i niez­wyk­le ma­low­ni­cze wzgó­rze zwa­ne Grzę­dą Mi­row­sko-Bo­bo­lic­ką. Na tym ska­lis­tym i w du­żym stop­niu bez­leś­nym wy­nie­sie­niu znaj­du­je się sze­reg os­tań­ców zgru­po­wa­nych w for­mac­ję tzw. Skał Mi­row­skich, a tak­że kil­ka jas­kiń, wśród nich Jas­ki­nia Staj­nia, gdzie od­na­le­zio­no szcząt­ki ne­an­der­tal­czy­ka och­rzczo­ne­go mia­nem Bo­bo­lu­sa Ju­raj­skie­go. Wie­le z tu­tej­szych skał po­sia­da swo­je włas­ne, częs­to o­ry­gi­nal­ne naz­wy m.in.: Kla­wia­tu­ra, Tur­nia Ku­kucz­ki, Trzy Sios­try, Skrzyp­ce, Grzyb i Sza­fa. Z gra­ni wzgó­rza roz­cią­ga się u­rze­ka­ją­cy wi­dok na o­ko­li­cę, od pół­no­cy na kę­pę Mi­row­skiej Gó­ry, a od pół­noc­ne­go-za­cho­du na ska­ły Lu­tow­ca, za któ­ry­mi ciem­nie­je las Czar­ny Ka­mień.



IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

WIDOK ZE SZLAKU PROWADZĄCEGO GRZĘDĄ MIROWSKO-BOBOLICKA, NA DOLNEJ FOTOGRAFII PO PRAWEJ STRONIE SKAŁA 'STUDNISKO'



Do­jazd do Mi­ro­wa jak do Bo­bo­lic. Pod zam­kiem dar­mo­wy par­king. (ma­pa zam­ków)





1. B. Guerquin: Zamki w Polsce, Arkady 1984
2. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
3. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Jury Krakowsko-Częstochowskiej
4. J. Zinkow: Orle gniazda i warownie jurajskie, SiT 1977


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK OD ZACHODU, WIDOK Z DROGI PROWADZĄCEJ DO NIEGOWEJ


IMG BORDER=1 style=

WIDOK Z GRZĘDY MIROWSKO-BOBOLICKIEJ



Bobolice - zamek królewski XIVw., po rekonstrukcji, 1,5 km
Łutowiec - relikty strażnicy królewskiej XIVw., 2,5 km
Przewodziszowice - relikty strażnicy królewskiej XIVw., 6 km
Morsko - ruina zamku gotyckiego XIVw., 9 km
Ostrężnik - relikty zamku królewskiego XIVw., 10 km
Suliszowice - pozostałości strażnicy królewskiej XIVw., 12 km




STRONA GŁÓWNA

tekst: 2019
fotografie: 2009, 2014